Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z pewnością każdy słyszał o pudelkach, terrierkach, sznaucerach, które zawładnęły specjalnie przeznaczoną dla małych piesków kategorią "S" ale ja wychodzę temu na przeciw, sama mam pieska w typie shih tzu, a marzy mi się agility z moim pieskiem. I tu pytam: 'Czy inne psy z wyjątkiem pudli, sznaucerów, terrierów, mogą odnosić sukcesy w agility? I jak to wygląda :D' Bo przeicież pieski, tzw. do kochania też mogą "normalnie" żyć :cool3: Chyba każdy właściciel miniaturek chociaż raz pomyślał, o tym, co jego pies wyczyniał by, gdyby miał szansę wystartować w Agility, dogfrisbee czy też flyballu. :razz: Nie proszę tu o odpowiedzi w stylu: 'A startuj sobie kobieto!' ale o wasze doświadczenia związane z psimi sportami i pieskami miniaturowymi.

Edit: znalazłam kilka filmików![KLIK] [KLIK] [KLIK] [KLIK] [KLIK] [KLIK] :eviltong: :eviltong:

Posted

Każdy pies może startować w agility jeśli zdrowie i kondycja pozwalają mu na to. I każdy pies może odnieść sukces, nawet ten mniej predysponowany. Uważaj jednak, aby Twoje ambicje nie wpłynęły negatywnie na pracę psa. Większość osób zaczynających zabawę w agility traktuje to właśnie jako zabawę i fajne spędzenie czasu, nie nastawia się od razu na sukces. Sukcesy przychodzą z czasem albo wcale, nawet border czy szelciak z super hodowli może zawieść nadzieje przewodnika.
W Polsce w S-kach startują jamniki, które nikczemną posturę nadrabiają ambicją i sportowym zacięciem, w naszym klubie trenowała kiedyś krótko jedna suczka shih-tzu.

[quote name='Dzaga']Nie proszę tu o odpowiedzi w stylu: 'A startuj sobie kobieto!'
A co chciałabyć usłuszeć? Gwarancję sukcesu, czy zapewnienie, że na pewno sobie poradzisz?
Jeżeli marzy Ci się agility, to zaczynaj, ale próbuj najpierw pobawić się w ten sport, spróbuj zachęcić psa tak, aby dawało to radość Wam obojgu, a nie tylko Tobie ;). A jeśli od razu marzą Ci się sukcesy, to proponuję troszkę ochłonąć i skoncentrować się głównie na treningu. A jeśli okaże się, że i psu i Tobie sprawia to przyjemność, to przyjdzie i czas na zawody, a może nawet sukcesy :lol:.

Posted

Dzięki :) chodziło mi raczej o wasze doświadczenia z miniaturami w agility, na razie w domu bawimy się w agility, slalomy z butelek etc. i Aron jest tym zafascynowany, dla tego wymarzyło mi się rozwinąć ten wątek. Agility oczywiście będzie dla nas zabawą przez co źródłem radości i pogłębiania wzajemnej miłości. Zachęcam ciągle osoby, które mają jakieś doświadczenia z miniaturkami i agility ;)

Posted

Ja mam małego psa, skromnie powiem, że idzie nam bardzo dobrze :P Mojej Boni daje to radość, widać, jak cieszy ją, że może sobie poskakać :) No i w agility pies musi współpracować z przewodnikiem, także to też jakby poprawia relacje między psem a panem :) Ale moim zdaniem nie ma jakiejś reguły, że małe psy do agility nie, a duże tak. To zależy od psa, czy chce ćwiczyć i czy sprawia mu to radość ;) no i od przewodnika też;)

(...)na razie w domu bawimy się w agility, slalomy z butelek etc.

Slalom jest dosyć trudny... na początek najlepiej chyba zacząć od hopki ;)

Posted

Masz wpisane miasto Wrocek, idz do klubu ;)

Wlasnie, co chcesz uslyszec? Czy sie da? Da.

Ja mam pudla mini i on to kocha, ja to kocham, jest fajnie :)

Czarna owieczka, mam podobnie ;p tez generalnie wszyscy przeciw. Zabierz ich na wystawe / zawody / pokazy / gdzies, gdzie beda skakac, zabierz na trening...

Posted

Mojej mamie się to bardzo podoba, bo pokazywałam jej filmy, czytałam o zawodach i uważa, że to świetna zabawa, dziękuję bardzo wszystkim za rady, a i Basiu, udało mi się z... karimaty :eviltong: :lol:

Posted

Ja uważam, że z każdym psem da się ćwiczyć ten sport. Potrzeba tylko chęci. :cool3:

Widziałam właśnie tego gryfonika w Kozienicach. Świetnie biegał, wymiatał na torze. :loveu:;)

Posted

Olusia napisał(a):
Ja uważam, że z każdym psem da się ćwiczyć ten sport. Potrzeba tylko chęci. :cool3:

Widziałam właśnie tego gryfonika w Kozienicach. Świetnie biegał, wymiatał na torze. :loveu:;)


A propo gryfoników :) jak widać małe potrafi :) Mój Laluś :) w te lato zapisuje go na agility . Więc jak nabardziej zapisuj swojego

  • 4 weeks later...
Posted

My też, my też
chcemy z Paco zaczać od września
Paco kto go nie zna to chihuahua
jest dużym psem jak na swoją rasę, 3 kilo, silny, umięśniony w dosknałej kondycji.
Teraz szkolimy się tak ogólnie, trochę elementów PT, trochę rozwiązywania naszych prywatnych problemów typu "hormony rzucają mi się na uszy", "wybacz ale albo wącham albo słucham" :evil_lol:

on ma niezwykłą pasję do pracy, oczywiście narowi się a jakże, ale generalnie uwielbia "coś" robić. Nakręcony jest na maksa na kliker, smaki to przede wsyztskim przy nauce nowych rzeczy - akceptuje już klik jako nagrodę.

No generalnie - fajny pies - teraz co najmniej 6 mcy mniej intensywnych wystaw bo ma 2 CWC, więc musi odczekać na 3 wniosek, to będziemy się pokazywać bez ciśnienia. No ale przecież nie będzie leżał na podusi i pachniał ;)

Ponieważ lipiec i sierpień mamy dośc zajety pomyslałam -od września, zeby nie rozgrzebywać. Będziemy przez część wakacji na wsi, gdzie mam mnóstwo miejsca i mogłabym zrobić jakieś toropodbne coś
ale nie chciałabym go zacząc źle uczyć

co radzicie? Coś kombinować (po obejrzeniu filmików i poczytaniu wątków oczywiście) czy lepiej nie ryzykować, ze nauczę go czegoś źle i będę potem odkręcać rok ;)

a tak btw - gdzie mogliyśmy pobiegać w Warszawie (na pw oczywiście poproszę, żeby nie było kryptoreklamy), bo rozumiem, ze jest to też kwestia wielkości przeszkod na torze - a moze się mylę i S-ki lataja po tym samym co duze psy? (o widzicie jaki ze mnie świerzak i laik)

Tylko dopisuję: sylwiaskalska świetne zdjęcie - Laluś wygląda na bardzo zadowolonego :)

Posted

[quote name='miumiu']a tak btw - gdzie mogliyśmy pobiegać w Warszawie (na pw oczywiście poproszę, żeby nie było kryptoreklamy), bo rozumiem, ze jest to też kwestia wielkości przeszkod na torze - a moze się mylę i S-ki lataja po tym samym co duze psy? (o widzicie jaki ze mnie świerzak i laik)
http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=16902
Tor jest ten sam, tylko hopki maja regulowana wysokosc, na ktorej lezy tyczka i to sie po prostu zmienia.

  • 1 month later...
Posted

My z Ruby wczoraj byłyśmy na 1 zajeciach w krakowskim High Flye :) Było fantastycznie :)
Ruby troche nie bardzo rozumiała dlaczego ona ma skakac przez przeszkode skoro ja ją omijam i ciagle probowala isc za mna, ale pod koniec 2 godziny nawet chyba sie jej spodobalo, bo sama zaczela kicac przez tyczke :multi: Za to na kładke weszła bez mrugniecia okiem - tak była zafascynowana parówką w ręce :) Moje dzielne słoneczko :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...