Lulka Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Basiu nic sie nie martw z naszej strony tez bedzie wszystko gralo :p dziekujemy bardzo ladnie a pomoc :loveu: jutro zadzwonie to ustalimy szczegoly ;) Quote
Rybc!a Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 Mój tato wróci do domu ok. 13-14, ja też w tych godzinach kończę lekcje. Mam nadzieję, że wszystko się uda. Quote
basia0607 Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Wróciłam od rotki, jest kochana. Dzisiaj Iwona j wykąpie w szamponie przeciwpchelnym. Bedzie spać w domu. Ona jest według mnie b. zarobaczona, ma wydęty brzuch i ciągle zaropiale oczy. Bardzo dużo ma z rotka a łapiusie śliczne , nie widze aby były jakoś zdeformowane. Yazanaczam , że nie znam sie na tej rasie. Quote
Lulka Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 super ze juz jest bezpieczna u Ciebie dzieki wielkie dziewczyny za wyciagniecie suni, dowiezienie i za wszystko, wszystko :loveu: Quote
basia0607 Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Noc przebiegła spokojnie. Nasz wet nie mial sadolinu, kupilam aviomarin. Quote
Lulka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 aviomarin to zupelnie co innego, ale ja juz mam tabletki, wiec no problem ;) mam nadzieje, ze pchlice udlao sie wytepic :cool3: Quote
Rybc!a Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 Jechała samochodem bardzo ładnie, więc podejrzewam, że nie będzie żadnego problemu z jutrzejszym transportem. Jest kochana, trochę bojaźliwa (z początku), lecz w domu zaufała wszystkim w bardzo szybkim czasie. Na początku miała starcie z jedną, wolno biegającą, dużą suczką, poburczała na nią, a potem wszystko było już dobrze. Mały Bobik i Adelka , którzy mieszkają w domu, byli bardzo niezadowoleni nową , tymczasową lokatorką! Sunia rzeczywiście ma coś z łapami, ale ja się na tym nie znam. Gdy pracownik łapał ją w boksie, zrobiła kupę (rozwolnienie) ze strachu i cała się w niej wymazała. Szczęście, że znalazłam w pobliskim lesie kawał szmaty, którą mogłam ją wyczyścić :) Jest kochana!:) Quote
Lulka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 no to dobrze, ze w podrozy ok :p mam nadzieje, ze nie postanowi powarczec na moje morduchny :eviltong: Quote
Charly Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 ojejku. zawsze macie takie przeboje z tymi zasrancami:) Wiem ze wiecie, ale pozowole sobie doradzic; nie karmijcie malej za duzo przed wyjazdem. moze cos na ząb, bo na glodnego to dopiero sie haftuje. Ale tak troszenke. Quote
Lulka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Charly napisał(a):ojejku. zawsze macie takie przeboje z tymi zasrancami:) Wiem ze wiecie, ale pozowole sobie doradzic; nie karmijcie malej za duzo przed wyjazdem. moze cos na ząb, bo na glodnego to dopiero sie haftuje. Ale tak troszenke. dziekuje bardzo, poprosze na glodnego :razz: dzis wieczor kolacyjka i wystarczy Quote
Charly Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 :evil_lol::evil_lol: ps. ja tylko zakladam po sobie. kiedy jade na glodnego...to koniec...:evil_lol::evil_lol: Quote
Rybc!a Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 Charly napisał(a)::evil_lol::evil_lol: ps. ja tylko zakladam po sobie. kiedy jade na glodnego...to koniec...:evil_lol::evil_lol: Pamiętam.. :evil_lol: Quote
basia0607 Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Sunia dostała małą kolacje, śniadania nie będzie. Ona chodzi za Iwoną jak cień , pilnuje się, jest spokojna. Lulka czy wiesz w jakich godzinach będziesz w okolicy Pasłeka ? , jutro będę w Przutulisku, robimy budę. Muszę dzień zaplanować ! Quote
Lulka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 tak jak mowilam bede wyjezdzac z Gdyni kolo poludnia, nie potrafie powiedziec czy przed 12 czy tez po. nie mam pojecia ile zajmie mi dojad do Pasleka :shake: ale bede dzwonic przy wyjezdzie z Gdyni i potem z drogi Quote
Rybc!a Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 Lulka napisał(a):tak jak mowilam bede wyjezdzac z Gdyni kolo poludnia, nie potrafie powiedziec czy przed 12 czy tez po. nie mam pojecia ile zajmie mi dojad do Pasleka :shake: ale bede dzwonic przy wyjezdzie z Gdyni i potem z drogi Życzę powodzenia! Quote
basia0607 Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Charly napisał(a)::evil_lol::evil_lol: ps. ja tylko zakladam po sobie. kiedy jade na glodnego...to koniec...:evil_lol::evil_lol: Ja też pamietam Twą bladość lic w drodze do Krzyczek i woreczek podany, tak na wszelki wypadek przez niezastapionego tate Ryby. Quote
Charly Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 :oops::oops:Basiu, woreczek nie był na wszelki wypadek..... On sie przydał.....dyskretnie...:evil_lol: Quote
Avaloth Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 zgubiłam się.. ona jedzie na tymczas czy do stałego ? bo nie wiem czy ogłoszenie zakładać.. Quote
basia0607 Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Lulka mówiła , że suka jedzie do dobrego hotelu. Quote
Izabella Hossa Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Anabelka juz w hotelu. Bardzo się bała, ale tylko na początku. Już na dzień dobry leżała na kanapie i wtulała pysia w swoją nową opiekunkę ( zwierzaki w tym hotelu mają namiastkę domu) Jest Rottkopodobna, nierasowa więc pewnie dlatego wywalona jak śmieć. Jest śliczna , młodziutka, będzie chyba niska, nieduża, jeszcze ostrożna i przestraszona, ale szybko zauważa, że nic jej nie grozi i już po chwili przytula się do nas, jeszcze niepewnie,ale daje z siebie wszystko. Dziewczyneczka rozkosznie podaje łapkę . Taka niunia do kochania, po zachowaniu widac ,że już swoje przeżyła. Szukajmy więc dobrego domu dla niej, pomoc finansowa mile widziana. Dziękuje za pomoc wszystkim zaangażowanym w jej ratowanie. Quote
Izabella Hossa Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 lulka wstaw zdjęcia plisssss :lol:sunia jest śliczna. Anabella -Anusia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.