Charly Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 Szukamy transportu Elblag -Poznan ps. Weronia jak załatwisz z kierwoniczka mozliwosc przebadania spaniela w schronie to obiecuje, ze zrobie to. Mozemy oczywiscie wyciagnac spaniela ze schronu umiescic w hotelu i przebadac oraz w sumie od razu leczyc.. Czekamy na chetnych sponsorow zeby to wszystko oplacic. Quote
madzia828 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 kto chętny do zrzutki na badania i transport? bez kasy niestety nic nie załatwimy:shake: Quote
Charly Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 madzia828 napisał(a):kto chętny do zrzutki na badania i transport? bez kasy niestety nic nie załatwimy:shake: zeby malego przebadac trzeba wyciagnac go ze schronu. Nie mamy DT w Elblagu. Dziewczyny zapsione- ja akurat mam tylko jednego. spaniel dawno by u mnie siedzial i nie tylko on. ale ja nie moge. Mam taka a nie inna umowe. Dla Filipa zostal zrobiony wyjatek ( oczywiscie oplacony 1000 zl) Pasja jest chora i dlatego wet sugerowal wszystko mozliwe. Ostatnio zostala wyciagnieta boksia (kilka dni temu ) i rotka w zeszlym tygodniu. Nic im nie jest. Zreszta nie ma na to kasy i tak. Nie wypowiadam sie juz na temat tych badan. Szukam jak wczesniej transportu. Quote
Charly Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 myslalam juz nad allegro cegielkowym. Dostalam instrukcje jak zrobic cos takiego. ale tu pojawiaja sie problemy natury praktycznej. jak np. tej ze nie posiadam drukarki (jesli ktos zamowi wydruki zdjecia) oraz to ze samo wystawienie allegra kosztuje. Takze jak na razie mysle co dalej. Jest możliwosc transportu małego w przyszła niedziele do Warszawy. Ktos z warszawy musialby go odebrac i przewiesc do Poznania... hm... Quote
madzia828 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 kurcze ten transport do W-wy dopiero za tydzień :roll: moze coś na spanielowym ruszyło :roll: ja moge pomóc tylko finansowo Quote
Charly Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 no własnie, choc tu juz wiele. Bo ten transport to bylby darmowy. Tylko to jest niedziela wieczorem. Ktos musialby go przetrzymac u siebie w nocy i rano zawiesc do Poznania. hm...Donvitow teraz bedzie w Warszawie z tego co wyczytalam. Ale to tydzien za wczesnie:roll: Quote
emilia2280 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Charly napisał(a): ps. Weronia jak załatwisz z kierwoniczka mozliwosc przebadania spaniela w schronie to obiecuje, ze zrobie to. Mozemy oczywiscie wyciagnac spaniela ze schronu umiescic w hotelu i przebadac oraz w sumie od razu leczyc.. Czekamy na chetnych sponsorow zeby to wszystko oplacic. Charly niech tak bédzie- zaplacé za tygodniowy pobyt spanielka w hotelu albo platnym DT na czas badan lekarskich- bez tego nie macie prawa ryzykowac, w najmniejszym nawet stopniu, zarazenia calego przytuliska. Nie spiesz tak bardzo z transportem- znajdzie sié i potem. Jesli pomagac, to tylko z glowá, nic na lapu-capu. Quote
Charly Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 Emilia. Powiem tak- nie rozumiem dlaczego tak bardzo piszecie o tej nosowce. Pasja jest chora. Lekarz sugerowal wszystko co mozliwe u tak mlodego psa. Spaniel ma najprawdopodobniej nuzyce. Wyszla ze schronu boksia, wyszla rotka. Nosowka nie objawia sie tylko zagluconymi oczami. U nas w schronie nie ma nosowki. Psy sa tam wyciagane w czestym trybie. Jak na moje oko to szkoda kasy na hotelik. Oraz szkoda spaniela. Inna rzecz ze hotel jest daleko za miastem. nie dojade tam ani autem( bo go nie mam) ani tramwajem. Piechota tez nie dojde. Zreszta spaniel byl na izolatce. Jest na pewno opinia weta. Problem ze ja nie wiem czy bede miala w nia wzglad. Ale moge zapytac. Ja naprawde nie rozumem, czemu o tego jednego spaniela jest teraz takie cos. O rotke nikt sie nie pytal. Pasja jest w domu z innymi dwoma psami. boksia z jeszcze innym. Wedlug mnie szkoda pieniedzy i czasu.tu nie chodzi o to do czego ja mam prawo a do czego nie, tylko o to czemu tak bardzo uczepilyscie sie tej nosowki. Jest teraz tyle watkow. tyle psow wychodzi ze schronow do DT, do innych przytulisk itd.Czy w kazdym Ty i Weronia sugerujecie ze pies moze miec nosowke???? Spaniel ma wylysialy nos i zaglucone oczy. Dziekuje za oferte pomocy, ale nie bardzo rozumiem motywy. Ja rozumiem ze sie martwicie. Ale nosowka nie objawia sie wylesieniem i glutami w oczach. Ten spaniel jest tam od kilku tygodni. W Elblagu nie mamy platnego DT. Baska jest po uszy przepelniona. I nie ma podstaw zeby sadzic ze ten pies ma nosowke. Zaden z wyciagnietych jej nie ma. bylo takie podejrzenie, bo Pasja jest bardzo chora, ale to wszystko. nIektorym wetom ciezko zrozumiec ze pies wyciagniety ze schronu moze byc wychudzony oraz odwodniony. Ale najwazniejsze i powtarzam sie tu jest to, ze zaden z wyciagnietych psow nie ma nosowki.Nie ma. Quote
Weronia Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Charly napisał(a):Emilia. Powiem tak- nie rozumiem dlaczego tak bardzo piszecie o tej nosowce. Pasja jest chora. Lekarz sugerowal wszystko co mozliwe u tak mlodego szczeniaka. Spaniel ma najprawdopodobniej nuzyce. Wyszla ze schronu boksia, wyszla rotka. Nosowka nie objawia sie tylko zagluconymi oczami. U nas w schronie nie ma nosowki. Psy sa tam wyciagane w czestym trybie. Jak na moje oko to szkoda kasy na hotelik. Oraz szkoda spaniela. Inna rzecz ze hotel jest daleko za miastem. nie dojade tam ani autem ani tramwajem. Piechota tez nie dojde. nie rozumiesz? to ja nie rozumiem, dlaczego się upierasz. najprawdopodobniej ma nuzyce, tak? i jesteś tego pewna w 100 procentach? i jesteś pewna, ze chcesz narażać 200 psów, nie robiąc badań? Quote
emilia2280 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 To sluchaj Charly, Niech spaniela przetrzyma ktos z Elblága przez 2-3 dni. Wiem o Twojej sytuacji, wiéc ktos inny musi to zrobic, ale tyle naprawdé mozna psa w przedpokoju nawet przechowac. Kasé zamiast na hotel, przeznacze na badania psa- nie tylko nosówki, ale takze nuzycy i innych ewentualnych "niespodzianek". My zyskamy spokój a spaniela tez podreperujemy przed wyjazdem. Moze tak byc? Quote
Weronia Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Charly napisał(a): Ja naprawde nie rozumem, czemu o tego jednego spaniela jest teraz takie cos. O rotke nikt sie nie pytal. Pasja jest w domu z innymi dwoma psami. boksia z jeszcze innym. Wedlug mnie szkoda pieniedzy i czasu.tu nie chodzi o to do czego ja mam prawo a do czego nie, tylko o to czemu tak bardzo uczepilyscie sie tej nosowki. Jest teraz tyle watkow. tyle psow wychodzi ze schronow do DT, do innych przytulisk itd.Czy w kazdym Ty i Weronia sugerujecie ze pies moze miec nosowke???? Spaniel ma wylysialy nos i zaglucone oczy. Dziekuje za oferte pomocy, ale nie bardzo rozumiem motywy. nie uczepilysmy się. to nie my pisałyśmy przecież, że któryś z psów z tego schronu ma podejrzenie nosówki. Quote
Charly Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 Ach Weronia. Oczywiscie ze ja to pisalam. Pasja wyszla wycienczona ze schronu. Lekarz podejrzewac moze wszystko. Moj Filip mial bialaczke, nosowki, raka watroby...... itd itd. Inna rzecz, ze naprawde super byloby, gdyby ktos mogl tego malego przetrzymac. Ale wlasnie o to sie wszystko rozbija, ze nikt nie moze. A mnie najbardziej irytuje sytuacja, ze mam kupe miejsca, super sasiadow ale po prostu nie moge tego psa wniesc do mieszkania. Juz myslalam, ze go przemyce w torbie czy cos. ale wtedy nie moglby wychodzic (zeby go wlasciciel nie widzial, ktory mieszka pode mna) no i musialby srac w lazience,a na to TZ juz sie nie zgodzi...po raz drugi... chodzi o to ze my myslimy i myslimy a maly jest co dzien to chudszy, smutniejszy i bardziej zrezygnowany. Oczki zaglucone, a poniewaz nikt ich nie czysci, wyglada nieładnie i coraz mniej widzi, a ryjek łysieje coraz bardziej.. Quote
Charly Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 Czy ktos z Elblaga moze przetrzymac spaniela na kilka dni na okres badan??? Lub moze ktos z Warszawy w przyszlym tygodniu? Quote
emilia2280 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 [quote name='Charly']Czy ktos z Elblaga moze przetrzymac spaniela na kilka dni na okres badan??? Lub moze ktos z Warszawy w przyszlym tygodniu? Wlasnie. Rybcia, Basia607, Kordonia, Gops, Vitka i pewnie wiécej jeszcze z Elblága- czy zadna z Was nie moze uzyczyc przedpokoju na czas badan? Quote
MonikaP Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Dziewczyny, czytam sobie ten wątek i.... nie wiem, czy wiecie, ale badania (takie prawdziwe) na nosówkę robi się chyba tylko we Wrocławiu na AR. Można ewentualnie kupić u weta test typu ELISA do badania kału. Bez tego nikt Wam nie powie,że spanielek z całą pewnością ma albo nie ma nosówki. Może tylko podejrzewać. Jeśli z tego schroniska wyszedł pies z podejrzeniem nosówki (a wiem nota bene, który wet poznański to podejrzenie wysunął i on akurat zna się i na schroniskach, i na objawach wszelkich możliwych wirusówek), to każdego innego psa należy również traktować jako zagrożonego. Szczepienia nie mają tu nic do rzeczy, bo pies zaszczepiony, a z obniżoną odpornością czy w stresie może zachorować i na nosówkę, i na parwo. Jeśli spanielek chudnie i ma zaropiałe oczy, to pierwszą myślą może być właśnie nosówka. I jeśli teraz ktoś go weźmie i będzie wiózł pociągiem albo nawet samochodem przez pół Polski, to wirusy nosówki tam pozostaną przez parę miesięcy...resztę dopowiedzcie sobie sami. A oddawanie tego psa pod opiekę Pani Wandzie, która ma i bez nosówki dostatecznie dużo kłopotów, to po prostu bezmyślność. Najpierw dowiedzcie się czegoś o Niej, a potem planujcie podrzucanie jej chorego psa. Ona jeździ między dwoma schroniskami, gdzie pracuje przez większość czasu sama. Czy zdajecie sobie sprawę z tego, co się będzie działo, jeśli wybuchnie tam epidemia jakiejkolwiek wirusówki? Nie mówiąc o tym, że Pani Wanda to kobieta o złotym sercu, która nikomu nie odmawia, gdy chodzi o zwierzęta, ale....trzeba mieć trochę taktu i rozumu,żeby wyczuć, do jakiego stopnia wypada z tej pomocy skorzystać. Quote
Charly Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 Rybcia mieszka w bloku i ma 2 psy. Z tego samego schronu. W tym jedna "wsciekla" suke...sorry Rybcia:evil_lol:. Kordonia jest zapsiona i maksymalnie zakocona. Oprocz wlasnych kilka kotow (w bloku)i psa trzyma w lazience wzieta ode mnie cala kocia rodzinke (dzika mama, trzy mlode+ jedno adoptowane kocia) Basia jest zapsiona we wlasnym domu bodajze 4, 5 psami. Do przytuliska wlasnie przyjela nastepne polamane psy, kotke z mlodymi oraz w tym momencie jest na interwencji (jaki pies lezy znow w lesie:roll::placz:) Aga ma dwie chore boksie w mieszkaniu. Jedna wlasna, druga kilka dni temu wzieta z elblaskiego schronu. i tak to wyglada.. nie mamy zadnego DT w Elblagu. Nic. zero. Gdybym byla stad pewnie znalazlabym kogos, kto choc bude na dworze moglby zaoferowac. ale ja tu oprocz dogomanek nie znam nikogo.ach..grrrrrr Czy ma ktos z Elblaga choc bude w ogrodku?? zastanawiam sie nad przyszloscia. Czy szukac jakiego platnego DT tutaj. Po prostu pytac ludzi. bo juz sama nie wiem. Rece uwiazane mam tutaj z kazdej strony. NIkogo nie znam. do mieszkania nie wniose... Jest sporo psow w tym schronie. Ale ten spaniel marnieje w oczach. Bardzo sie pogorszyl jego wyglad odkad byl na izolatce. Quote
emilia2280 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 [quote name='Charly']Ale jak pisałam jest darmowy transport w przyszlym tygodniu do Warszawy. Trzeba tylko w Warszawie znalesc kogos, kto tym psem sie zajmie. Ewentualnie przetrzyma ,a potem zawiezie do Poznania. Charly, przeczytaj prosze co powiedziala MonikaP. Co Ty masz za obsesjé z tym transportem? Quote
Charly Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 Ale jak pisałam jest darmowy transport w przyszlym tygodniu do Warszawy. Trzeba tylko w Warszawie znalesc kogos, kto tym psem sie zajmie. Ewentualnie przetrzyma ,a potem zawiezie do Poznania. Quote
MonikaP Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 emilia2280 napisał(a):Charly, przeczytaj prosze co powiedziala MonikaP. Co Ty masz za obsesjé z tym transportem? Transportując tego psa i zatrzymując się w różnych miejsach zostawicie nosówkę. Jeśli weźmiemy pod uwagę to, że ktoś, kto będzie ze spanielem jechał do Poznania, wozi często psy, to przez kolejne miesiące wożenie ich tym samochodem będzie bardzo ryzykowne. Jeśli zatrzymacie się u kogoś, kto miewa u siebie na tymczasie bezdomne psy, to też to miejsce "zapowietrzycie". Zastanówcie się, naprawdę. Quote
Charly Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 emilia2280 napisał(a):Charly, przeczytaj prosze co powiedziala MonikaP. Co Ty masz za obsesjé z tym transportem? nie mam obsesji. jak pisalam to wypowiedzi MonikiP jeszcze nie mialam. to wszystko. Ale czemu ten pies ma miec ta nosowke? Bylo podejrzenie u Pasji. Pasja jest z 2 innymi psami. boska jest z psem. Rotka. To nie ja mam obsesje z transportem tylko Wy z nosowka. Zrobie inaczej. Basia jako stowarzyszenie zapyta oficjalnie czy pies ma nosowke. To wszystko. Quote
MonikaP Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Charly napisał(a):nie mam obsesji. jak pisalam to wypowiedzi MonikiP jeszcze nie mialam. to wszystko. Ale czemu ten pies ma miec ta nosowke? Bylo podejrzenie u Pasji. To wszystko.Ach... Jeśli było podejrzenie u psa z tego schroniska i oto jest kolejny pies, który chudnie i ma zaropiałe oczy, to jest duże ryzyko, że i on może mieć nosówkę. To nie takie sobie "To wszystko" - to cholerna, podstępna choroba, która może zabić pozornie już wyleczonego psa w ciągu paru dni. Więc jeśli jest choćby cień podejrzenia, lepiej dmuchać na zimne. Quote
MonikaP Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 [quote name='Charly']nie mam obsesji. jak pisalam to wypowiedzi MonikiP jeszcze nie mialam. to wszystko. Ale czemu ten pies ma miec ta nosowke? Bylo podejrzenie u Pasji. Pasja jest z 2 innymi psami. boska jest z psem. Rotka. To nie ja mam obsesje z transportem tylko Wy z nosowka. Zrobie inaczej. Basia jako stowarzyszenie zapyta oficjalnie czy pies ma nosowke. To wszystko. Charly, nikt "na oko" nie powie z całą pewnością,że pies jest lub nie jest chory. Badania dające pewność nosówki lub jej braku są bardzo słabo dostępne. Dlatego zwykle mówi się o podejrzeniu, a to mówiąc "ludzkim" językiem oznacza, że jest bardzo duże niebezpieczeństwo, że pies jest chory. Quote
Charly Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 MonikaP masz racje. Tylko z tego schrony psy sa wyciagane przez dogo raczej czesciej niz rzadziej. jesli bylaby tam nosowka, czy nie myslisz ze wiedzielibysmy o tym? to ze pies chudnie i ma gluty w oczach to nie jest dowod ze ma nosowke.Raczej dowodem rozwiewajacym ta "diagnoze" jest to ,ze zaden pies z tego schronu przebywajacy na dt lub ds nie choruje, chorowal na nia. Inna rzecz ze do teraz nie wiem czy pies w ogole idzie do tej konkretnej pani. Quote
MonikaP Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Charly napisał(a):MonikaP masz racje. Tylko z tego schrony psy sa wyciagane przez dogo raczej czesciej niz rzadziej. jesli bylaby tam nosowka, czy nie myslisz ze wiedzielibysmy o tym? to ze pies chudnie i ma gluty w oczach to nie jest dowod ze ma nosowke.Raczej dowodem rozwiewajacym ta "diagnoze" jest to ,ze zaden pies z tego schronu przebywajacy na dt lub ds nie choruje, chorowal na nia. Inna rzecz ze do teraz nie wiem czy pies w ogole idzie do tej konkretnej pani. Zapytam sie Asi. I mogło się zdarzyć, że któryś z psów przywlókł do schronu nosówkę, bo zaraził się wcześniej. Jedne psy zaraził, innych nie. Jeśli wet w Poznaniu podejrzewa nosówkę u psa, który z tego schroniska wyszedł, to na Waszym miejscu nie byłabym taka optymistyczna. Quote
Charly Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 Nie jestem. Ciesze sie ze jest taki ruch na watku. Wczesniej nie bylo. Bynajmniej nie bede wciskala psa, z mozliwoscie A-Z w tym opcja nosowka oparta na podejrzeniu nosowki u innego psa. Tym bardziej nie tam gdzie jest juz 200 psow........ Szukam w takim razie dalej DT dla tego psa. Bez psow oczywiscie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.