Charly Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 ta pani nie powinna dostac zadnego psiaka. moj post to miala byc delikatna forma czarnych kwiatkowale jak z pania Maksia? czekamy z niecierpliwoscia. pisz prosze Quote
patch75 Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Charly napisał(a):Patch własnie się dowiedziałam, że jesteś bardzo miła osobą:loveu::multi: No więc relacje przyszłej pani Maksia juz mamy. Teraz czekamy na Patch:lol: dziekuje:oops:;) Pani bardzo mila rowniez, nawet razem etraz planujemy, jak wyciagnac psa od oprawcow:shake: Tez zajmuje sie ratowaniem psiakow, jak jakiegos znajdzie, szuka domu wsrod znajomych, mieszka sama, za 2 m-ce bedzie mieszkac jeszcze z kims, mam nadzieje, ze sobie poradzi;)Miala suczke ze schroniska w Olsztynie, ktora wysterylizowala, odeszla na raka. Spanielka tez kiedys miala u rodzicow. Ma ogrod, gdzie moze sobie psiak pobiegac, dwoch zaprzyjaznionych weterynarzy, ktorzy moga do niej przyjezdzac na wizyty domowe. Psiak bedzie mial domowe jedzenie z kaszy lub makaronu, dodatkow i witamin/suplementow w formie naturalnej (jak olej lniany)lub syntetycznej. Partner zgadza sie na psa w domu. Quote
Charly Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 no to jedzie? tylko tą kasze muszej tej pani wyperswadowac hehedajesz swiatlo zielone? o tym psiaku mi pisała. straszne. Quote
patch75 Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 niech pojedzie, malo kto bierze starego psa, jak rasowy, to wiekszosc ludzi chce mlodego, a ona wie, ze niedowidzacy i niedoslyszacy, a jednak chce mu pomoc. Tylko, zeby sobie sama dala rade, jak psiak zachowuje sie na spacerach? spuszczlaas go ze smyczy? mowilas, ze nie doslyszal-moze na poczatku niech z nim na smyczy pochodzi po ogrodzie? teren ogrodzony, ale to roznie bywa Quote
Charly Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 Da sobie radę, tylko nie może ze smyczy go spuszczac. Maksiu jest jak taki starszy miły pan. Pieknie sie usmiecha, cos pod noskiem mowi, niby słucha, a potem idzie...i tyle go widzieli;). Maksiu moze nie tylko, że zle slyszy, ale on to ma po prostu gdzies. Idzie sobie i tyle. Tak się zachowywal w schronie. Jeszcze nigdy nie widzialam psa o tak znikomej interackji z człowiekiem wypuszczajacym go z kojca:evil_lol::evil_lol:. Dal sie poglaskac, merdal ogonkiem i jest kochany...ale ma swoje drogi i swoj cel...takze jego ze smyczy spuszczanie jest absolutnie nie wskazane. a poza tym jest kochany. chcialam Was w takim razie poinformowac, ze Maksiu jedzie w sobotę do domku:multi:. Koszt podrozy to 44 zł. 20 oferowala Madzia:multi:. A Emilka oferowala 35, ale tyle nie trzeba. Pozwole sobie skrócic to do 24 i wtedy bedzie git:loveu:. Numer konta posle dziewczętom na pw. (jak wroce ze spacerku). Emilka masz jeszcze nie? (Emilka wspomagala mojego krzyczkowego juz tez:loveu:) Patch skontrolowala na, domek wiec droga wolna. Bardzo Wam dziekuje za pomoc i serce:angel::angel::angel: Quote
Asia & Ginger Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Czy możemy się już cieszyć? :cool3: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Quote
Charly Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 Dziekuje Madziu:loveu:. Ja mysle ze mozna sie juz cieszyc. choc osobiscie jeszcze poczekam:lol: Quote
Charly Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 Dziewczeta moje drogie sprawa sie zaczyna rozciagac jak dobry film:evil_lol:. Basia wlasnie do mnie dzwonila i oferowala transport w poniedziałek. Wiec jedziemy w poniedzialek. Pieniazki przekaze Basi.Tzn. Emilia je od razu przeleje na Baske. Quote
Charly Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 Spanielek juz jest w nowym domku i nazywa sie PacoWłasnie wrocilismy z Olsztyna. Spaniel ma cudowny wspaniały dom. Emanującą cieplem opiekunke, domek z wejsciem bez schodow- dla dziadziunia jak znalazl. Duzy ogrod. W ogrodku kwiatki, drewienka, katy do szperania, krzaczki do obsiusiwaniaOgrod ogrodzony oczywiscie. Naprawde wspanialy dom.Paco nie chcial wyjsc na ogrodek i pozowac do zdjec. Raz jak wszedl do tego domu- zdecydowal sie go nie opuszczac. No ale w koncu wyszedl. Jego pani wziela go na kolana i Paco lizal ja po twarzy. To byl piekny widok. Tylko wlasnie wtedy wysiadly mi baterie grr...grr, wiec zdjecia zrobila Basia komorka. ale nei ujeła chyba tego naprawde cudnego momentu.Paco cala droge wskakiwal mi na kolana, obracal cialkiem i obejmowal za szyje...ale nie calował. Natomiast swoja pania wycałowal Kochana psinka.Ja mam zdjecia tylko z drogi. zdjecia z domu pani ma Basia.Jednak to miejsce to nie zaraz przy Olsztynie jak mnie sie wydawalo, a 35 km od Olsztyna. Bladzilismy, jezdzilismy az wreszcie znalezlismy. Jednak Basia i jej TZ dolozyli sporo kilometrow. Dlatego Pani Asia dolozyla do transportu 50 zl. Za co bardzo bardzo dziekujeChcialabym aby wszystkie psiaki znajdowaly takie domki.Tak w ogole domek polozony jest na wsi, a sama wies lezy w lesie nad jeziorem. Marzenie. Quote
basia0607 Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Maxio już w nowym domu. Jak Charly się wyśpi po trudach podróży napisze wiecej. Quote
Charly Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 basia0607 napisał(a):Maxio już w nowym domu. Jak Charly się wyśpi po trudach podróży napisze wiecej. Wielkie dzieki dla Was Basiu za transport do domku Maksia.Tak podroz bardzo trudna:roll: Quote
Charly Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 Pani Asia wejdzie na forum i sama cos napisze. Niestety dogo jak zawsze szwankuje. Dzis Paco dal sobie obciac kołtuny, ale poza tym ma Dzien Brudasa. Jednak jutro bedzie myty i troche podciety Quote
Asia & Ginger Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Domek jak marzenie. :multi: :loveu: :loveu: :loveu: Paco dużo szczęścia w nowym cudownym domku! :cool3: :loveu: :p Quote
kordonia Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Ale super :D Charly, gratuluję tak udanej adopcji :) Quote
madzia828 Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 super wieści:multi::multi: Paco lepiej nie mogłeś trafić:loveu::loveu: Quote
Vitka Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 kordonia napisał(a):Ale super :D Charly, gratuluję tak udanej adopcji :) Ja również :multi: Quote
basia0607 Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Dzień zaczął się bardzo szczęśliwie ,euforia nas rozpierala po tym jak zostawilismy spanielka w fajnym domu. Po drodze do domu zabieralam z SGGW 3 moje suki po sterylkach. Jak sie okazalo najmlodsza uciekla wczoraj stedentowi na spacerze. Poleciala nad jeziorem w las. 2 dni miala glodowki, jest to 7 m,czne szczenie uratowane przeze mnie.Dziewczyny z Olsztyna probują ją szukac ale to igla w stogu siana. U nas psy nie znają zgielku ulicy , obcych ludzi. Nikt mnie wczoraj nie powiadomil. Pojechalabym zaraz i moze bym ją przywolala. Mam srasznego doła. To nie sprawiedliwe. Dzwonilam do radia , telewizji ale oni chcą duzo kasy a skąd ja wziąśc !:placz: Quote
Charly Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 Tragedia. Po prostu tragedia. Czy mozecie sobie to wyobrazic. Jedziecie z psem do kliniki na sterylke. Zostawiacie go tam pod okiem profesjonalistow i oni go zwyczajnie gubia..lub on im ucieka. czy mozna sobie to wyobrazic.Basia dyplomacyjnie jak zawsze była grzeczna. Ja jednak musialam wsiasc do auta, bo w tym momencie nie mialam ochoty na dyplomacje. Nie miesci sie to w glowie. nie miesci. Quote
Charly Posted May 27, 2008 Author Posted May 27, 2008 W sobote zobaczy pieska wet. Moze dlatego nie bardzo slyszy, bo ma zapchane uszka jakims syfem. To jego pani da skontrolowac oraz nadmierne picie też. Miejmy nadzieje, ze wszystko jest ok i Paco zdrowy. Pacus ladnie zalatwia sie na dworze. Ale w nocy nasiusial i zrobil kupke przed drzwiami. Pierwszy dzien- wiec nauczy sie. A teraz jest kapany:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.