Jola_K Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 [SIZE="3"]MYSZKA Na wsi kobieta miala dom i zagrode, gdy sprzedala gospodarstwo 4 koty zostaly bez domu, wsrod nich Myszka - kotka w zaawansowanej ciazy. Zyczliwi sasiedzi radzili by "ubic" koty :evil: ktos inny doradzil schronisko... Zadzwonila do mnie Hund proszac o pomoc, wiedzialam ze kotka w ciazy nie powinna trafic do zywieckiego schroniska, do jednej kociarni z doroslymi kotami, gdzie nie ma warunkow by miala spokoj i by ona i maluchy byly bezpiecznie. O kk i innych chorobach nie wspominajac.. :roll: Pozostale koty zostaly zabrane przez ich wybawicielke Monike na sterylki/kastracje, dwa zostaly oddane do adopcji, jeden nadal szuka domu. Myszka jest u mnie juz tydzien. To slodka kocica o fajnym charakterze :) Uwielbia ludzkie dlonie, non stop ociera sie o nogi zataczajac petle, z lewej.. z prawej.. z prawej.. z lewej... jest kuwetkowa, nie stwarza zadnych problemow bardzo trudno bylo mi ja obfotografowac, bo kotka absolutnie nie chciala byc na dystans :roll: Oto mamuska-Myszka Prosze o pomoc dla kotki i wkrotce dla jej dzieci rowniez. Quote
BoUnTy Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Jeśli zdecydujecie się zostawic maluchy i będzie wśród nich srebrny/bury kocurek, to chyba bede miec dla takowego dom o ile znajdzie sie transport i osoba ta nie znajdzie innego kocia ;) Quote
Jola_K Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 BoUnTy napisał(a):Jeśli zdecydujecie się zostawic maluchy i będzie wśród nich srebrny/bury kocurek, to chyba bede miec dla takowego dom o ile znajdzie sie transport i osoba ta nie znajdzie innego kocia ;) trzymaj domek! :) w sobote zabieram kolejna matke z trojka tygodniowych maluszkow napisze jakie w tym miocie sa kocieta Quote
Hund Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Widzę że brzuszek coraz niżej :) czy już Myszka szykuje jakiś kącik?? Quote
Jola_K Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 kacik przeze mnie przygotowany byl fajny przez pierwsze dwa dni :roll: teraz lepszy jest tapczan... jutro wyjezdzam, kicia zostaje pod opieka mamy mama dostala instrukcje, co i jak. kotka miala dzisiaj w koo jakiegos nicienia.. Quote
Hund Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Pięknie :( zarobaczona na maksa....ot wiejskie koty włóczęgi :( Quote
przyjaciel_koni Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Biedna "robacznica"... I na dodatek nic się raczej w tej chwili nie da z tym zrobić... A tak swoją drogą - piękna kicia ! I miziasta !!!! Quote
Tweety Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 a brzuszek juz po ziemi się ciągnie:shake: ale burania sliczna:loveu: Quote
Hund Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Jolu proszę napisz jak wygląda sytuacja, wiem że na maiu jest piekŁo ale pewnie wszyscy chcemy wiedzieć jak Myszka i jej dzieci. Quote
Tweety Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 a co? linczują Jolę_K, ze pozwoliła kici urodzić?:mad: gdzie ten wątek? Quote
Hund Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 wypowiadano się za sterylka aborcyjną. Mam nadzieję że Jola się niezdecydowała .... Quote
Tweety Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Hund napisał(a):wypowiadano się za sterylka aborcyjną. Mam nadzieję że Jola się niezdecydowała .... Jola? na aborcyjną? trudno byłoby mi w to uwierzyć gdyby się na taką zgodziła. Jolu, co u Was? Quote
BoUnTy Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 A moim zdaniem czasami najleszym wyjsciem jest sterylizacja aborcyjna, czy w tym wypadku? nie wiem... Niestety sama miałam okazję uczesniczyć przy sterylizacji aborcyjnej kotki i wiem, że wsztskim pomóc się nie da, ale jesli jest taka możlwiosć to myślę, że borcja czy usypianie ślepych miotów to ostatecznosć (tamta kotka, była dzikożyjąca - kociaki zginęłyby, były 4 maluszki ;( A ja niestety nie kociara...) Z jednej strony to niedokonywanie takich sterylek lub nieusypianie ślepych miotów powiększa procent bezdomności, albo 'te młode zabierają dom innym kotom już na niego czekającym', ale znam wiele osób, które nie chcą wziąść dorosłego kota, a młodziutkiego chętnie... Quote
Hund Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Ja tam nie jestem za starylką aborcyjną i zdania nie zmienię. Nie jestem też za usypianiem ślepych miotów. Co do Myszki jeszcze nie urodziła. Ma dobre warunki więc myślę że bez stresu wyda małe na świat. Quote
wandul 66 Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Myszka nie urodziła a jola k jest w drodze do WAWY Quote
przyjaciel_koni Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 I jak zdrowie Myszki ? Czy wszystko z nią w porządku ? Quote
Jola_K Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 trzy slowa.. chwilke temu wrocilam do domu MYSZKA powitala mnie z entuzjazmem, bo ona wszystkich wita z entuzjazmem :lol: czekamy na porod Quote
przyjaciel_koni Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 I jak ???? Wciąż czekamy ??? Jak koteczka ? I ja mam swoje zdanie na temat sterylizacji aborcyjnej - bywa dopuszczalna, czasem jest konieczna, ale... No właśnie - liczą się uwarunkowania. Nie ma tu reguły. Jest za to sumienie... Nie będę się rozpisywała. To nie jest prosty temat. Moje zdanie - jeśli koniecznie Ktoś by chciał je poznać - wyłącznie na PW. Quote
Hund Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Nie ma aborcji, koteczka ma wspaniaŁe maluchy a ja jestem wdzięczna Joli że daŁa im szansę. Czeka na nie , a bardziej na mamusie Myszkę torba jedzenia oraz żwirek. Quote
Jola_K Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 kicia urodzila wczoraj nie bylo mnie w domu i gnalam do niej, jak do pozaru ;) pozniej wkleje ich zdjecia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.