Lorien:) Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 22.04.08 do Bydgoskiego Schroniska dla Zwierząt został przywieziony z interwencji śliczny rudy chudziutki kocurek, młody około roczny. Dzisiaj stan jego diametralnie się pogorszył. Nic nie jadł oraz nie pił. Temperatura ciała znacznie się obniżyła, kot był bardzo zimny. Skontaktowałam się z Martik B, i opowiedziałam całe zdarzenie, chwile później była już u mnie w schronisku. Martik wzięła go do siebie na tymczas. Od razu zabrałyśmy go do naszej zaufanej kliniki weterynaryjnej, dostał zastrzyki i dwie kroplówki, rewelacji jak na razie nie ma.. Stan raczej bez zmian. Kot był tak odwodniony, że długo nie można było założyć mu wenflonu..:-( okazało się, że kot ma zaawansowane zapalenie płuc. Mamy otwarty rachunek w klinice, jutro kolejna wizyta, na której będą znane nam koszta leczenia Karmelka. Oto Karmelek: Quote
Mraulina Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Czekam na informacje z drżeniem serca. Wierzę, że się uda. Quote
Lorien:) Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Jego stan się pogorszył od wczoraj...:-( Martik była z nim dzisiaj w lecznicy, na pewno dostał kolejne dawki leków i kroplówkę.. Nic od dwóch dni nie jadł ani nie pił.. Jeżeli jutro kotuś będzie w takim samym stanie lub gorszym będzie musiał zostać uśpiony...:placz: Quote
Jola_K Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 jejku jaki bidulek :( trzymam kciuki Karmelku walcz! moja kotka tez pomimo podawania antybiotyku slabla coraz bardziej, zdawalo sie ze jej stan jest beznadziejny, ilosc leukocytow spadla do 500.. weci mowili ze z tego nie wyjdzie i nagle po zmienie antybiotykow z dnia na dzien kotka wstala na lapki nikt nie umiel powiedziec co sie stalo dopiero 8 m-cy pozniej prawda wyszla na jaw, kotka jest uczulona na penicylany walczcie wszelkimi srodkami, nie skreslajcie go Quote
Lorien:) Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Zaraz jadę do kliniki do Martik, więcej informacji wieczorem. Mam nadzeje, że nasz maluch też wyzdrowieje...:-( Quote
martik b Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Wróciłam właśnie z Karmelkiem z lecznicy...choć nie dawali mu dużych szans, nawet delikatnie jeden z wetów skłaniał się ku eutanazji ale ja wiem , że koty mają 7 żyć i nie z takich stanów wychodziły..cały czas wierzyłam i chyba na górze wysłuchali moich modłów, bo widać dzisiaj poprawę :) kotek zjadł rano 2 łyżeczki papki którą mu zrobiłam, teraz kolejne z 2, ten sam zestaw leków i witamin dostał- catosal, furosemid, synulox, metacan i nospe, kroplówkę, dziś temperatura wysoka była 40 st, bo wczoraj miał 36 więc niską, miał wczoraj nawet podgrzewaną kroplówkę...na zdjęciach widać wodę w płucach, próbujemy się jej pozbyć lekami...lekarze jednak obawiają się, że on może mieć jeszcze coś dodatkowego jak zapalenie płuc..krwi nie miał badanej, bo niestety nie stać mnie na to badanie :( ale jestem dobrej myśli, mam nadzieję, że nie...izoluje go od swoich kotów, bo trochę się o nie boje żeby się niczego nie nabawiły od niego... Dzisiaj nie mam już mu podawać wieczorem kroplówki, bo wczoraj dostał ode mnie jeszcze wieczorem, jutro kolejna wizyta i dalsze leczenie... Kot jest świetny, śliczny, o pięknych oczach, czyścioch mimo stanu beznadziejnego, mruczy ... Czy ktoś go by mógł wrzucić na miau, tu małe zainteresowanie :( w końcu to dogomania, ja na miau nie jestem zalogowana niestety... Quote
martik b Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Dziękuje Ci lorien za założenie Karmelkowego wątku :Rose: Quote
Jola_K Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 martik b napisał(a):krwi nie miał badanej, bo niestety nie stać mnie na to badanie :( .. Czy ktoś go by mógł wrzucić na miau, tu małe zainteresowanie :( w końcu to dogomania, ja na miau nie jestem zalogowana niestety... a dasz rade zalozyc pieniadze? moze ktos Cie wspomoze? zrobi sie bazarek, odzyskasz wylozone pieniadze watek Ci zaloze, ale podtrzymujcie go, ja wyjezdzam na kilka dni i nei dam rady go podnosic i uzupelniac informacji Quote
Jola_K Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 [quote name='Jola_K'] watek Ci zaloze, ale podtrzymujcie go, ja wyjezdzam na kilka dni i nei dam rady go podnosic i uzupelniac informacji watek na miau http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=3046644#3046644 podtrzymujcie go kciuki zaciskam za Karmelka :kciuki: :kciuki: Quote
Lorien:) Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 Dzisiaj odwiedziła mnie Martik z kiciusiem - właśnie wracała z kliniki. Karmelek czuje sie w porównaniu do chwili gdy został wyciągnięty ze schroniska o wiele lepiej, siedział w transporterku i pomrukiwał cichutko. Jestem dobrej myśli. Leczenie ma potrwać jeszcze około tygodnia, na tyle określają weterynarze. Martik zapłaciła dzisiaj ze swoich pieniędzy zaległą sumę ponad 100zł.. Jak już wcześniej pisała na badanie krwi nie ma już pieniędzy, a jeszcze w najbliższym czasie szykuje się rtg... Plus koszty przynajmniej tygodniowego leczenia..:roll::-( Z finansami kiepsko.. Numer konta, na który można wpłacać wszelkie datki na karmelunia, wysyłam na PW... Quote
Lorien:) Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 Jola dziękujemy bardzo! :loveu::loveu::loveu: Quote
martik b Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 [quote name='Jola_K']watek na miau http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=3046644#3046644 podtrzymujcie go kciuki zaciskam za Karmelka :kciuki: :kciuki: Dziękujemy bardzo :loveu: Z Karmelkiem lepiej tylko niestety nie chce a bardziej nie może jeść, podejrzewają uraz krtani lub coś podobnego, on jakby chciał a nie mógł, je same papki więcej w nich wody jak jedzenia ale chociaż dobre i to:roll: miał wymacany ten przełyk i stwierdził lekarz jakieś zgrubienia i dostał leki na te obrzęki, jeśli mu do jutra nie przejdzie to stwierdzili, że będzie potrzebny rentgen ...mam jednak nadzieje, że będzie dobrze..dzisiaj miał tyle siły, że wstał i przeszedł się troszkę po pokoju po czym zrobił siusiu na dywanik...jeszcze się chwieje cały jak chodzi, same kosteczki ale tak się cieszę z każdej poprawy, bo mi go skazywali na niepowodzenie a tu takie poprawy:p Quote
martik b Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Karmelciu: To z dzisiaj jak wróciliśmy z lecznicy...powolutku już wstaje, dzielny kotek :loveu: Quote
Jola_K Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 ponizej linki do banerka, ktory zrobila amyszka z miau :loveu: sa dwa, jeden jest odnosnikiem na miau drugi na dogo na miau: na dogo: ogromnie sie ciesze ze kotus powoli wraca do zdrowia, ja ciagle kciuki zaciska :kciuki: Kociama zrobila dla niego aukcje (mozna podejrzec jesli jest sie zalogowanym na miau) http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=75019 jeszcze raz wielkie dziekuje :Rose: Quote
Tweety Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Lorien:) napisał(a):Dzisiaj odwiedziła mnie Martik z kiciusiem - właśnie wracała z kliniki. Karmelek czuje sie w porównaniu do chwili gdy został wyciągnięty ze schroniska o wiele lepiej, siedział w transporterku i pomrukiwał cichutko. Jestem dobrej myśli. Leczenie ma potrwać jeszcze około tygodnia, na tyle określają weterynarze. Martik zapłaciła dzisiaj ze swoich pieniędzy zaległą sumę ponad 100zł.. Jak już wcześniej pisała na badanie krwi nie ma już pieniędzy, a jeszcze w najbliższym czasie szykuje się rtg... Plus koszty przynajmniej tygodniowego leczenia..:roll::-( Z finansami kiepsko.. nie podawaj takich namiarów publicznie tylko na PW, bo już na BajkaB od Brajla ktos złozył donos na policję, że robi zbiórki publiczne i kierują sprawę do sądu. A Karmelek jest śliczny i pięknie walczy:loveu: Quote
Lorien:) Posted April 28, 2008 Author Posted April 28, 2008 Czytałam ten pozew...:roll: Faktycznie, lepiej usunę:evil_lol: Quote
Tweety Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Lorien:) napisał(a):Czytałam ten pozew...:roll: Faktycznie, lepiej usunę:evil_lol: usuń, usuń, ja też usunęłam zwłaszcza, że to ponoć ja donoszę a, że już mi wpadł w oczy, więc pomykam jutro na pocztę jako życzliwy;) Jak kociuszek się ma? mam nadzieję, że już będzie tylko lepiej Quote
martik b Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Z Karmelkiem niestety dzisiaj gorzej, wymiotował mi 2 razy taką śliną z żółcią, nie zjadł nic z puszeczki a kupiłam mu taką małą specjalistyczną eukanuby w lecznicy, wypił ledwo mleczko zmieszane z wodą, byliśmy u weta, oddycha ładnie, obawiają się ciągle co z tym przełykiem i zrobimy chyba rentgen z kontrastem, choć jak wet wymacał to mówi, że nie ma już takiego obrzęku..ale tak jak wczoraj jadł ładnie i jakby już go tam tak nie bolało tak dzisiaj stoi nad miską i jakby chciał a nie mógł :( wenflon już się zapchał, wetka nie mogła się wkuć kolejny raz i daje mu kroplówkę pod skórę...no i jest słabszy, wstaje ale chwieje się cały i przewraca :( mam nadzieje, że kryzys mu minie, bo już się cieszyłam, że jest dobrze, już robił do kuwetki a dzisiaj zrobił znowu pod siebie :( jedyny plus, że na płucach tak nie zrzędzi mu... Quote
martik b Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 i dziękuję Wam za zainteresowanie Karmelkiem :loveu: on jest naprawdę kochanym, ślicznym kotkiem, ma piękne oczy, cudowne :loveu:, tylko jeszcze takie bez iskry przez ta chorobę..pokazał mi już swój koci charakterek, wczoraj jak miał więcej siły i go wkładałam do transporterka to nie chciał ..zaparł się chudymi łapami, popchykał i pomruczał ze złości, typowy kocurek ;) Quote
Tweety Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 coś na wzmocnienie podajesz? jakieś scanomune na przykład? Quote
martik b Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 na wzmocnienie dostaje dzisiaj catosal, to są witaminki..antybiotyk synulox, dodatkowo furosemid i kroplówkę 2:1 czyli ta z glukozą, wcześniej jeszcze dostawał przeciwbólowo i przeciwzapalnie metacan i rozkurczowo nospę, bo było wszystko napięte...a to scanomune dobre jest? Quote
Tweety Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 synulox może być za słaby, moja tymczasówka Tola mało się przez niego nie wykończyła a miała zachłystowe zapalenie płuc (5-tygodniowa kociczka). Dostaje ceporex, po dwóch dniach postawił ją na nogi choć wyglądało na to, że po prostu umrze. Scanomune to takie kapsułki stymulujące, mozna podawać je i przez miesiąc, bardzo pomagają wzmocnić organizm. Nie są tanie, bo jedna kosztuje 1-2 zł a u doroslego kota podaje się 0,5 - 1 na dzień Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.