Ulaa Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Ciąg dalszy plagi rozkosznych białych szczeniąt. To jest Krysia :loveu: Przedwczoraj wtargnęła nagle do domu moich sąsiadów w naprzeciwka. Przytrzymali ją przez noc, a potem chyba im zwiała i wczoraj jakaś dziewczynka przyniosła maluszka do nas. Mama ją wzięła i mamy w tej chwili 7 psów :shake: Sunia ma jakieś 3,5 miesiąca. Jest zadbana, wesoła, grzeczna i dobrze wychowana. Widać, że ktoś bardzo dobrze się nią opiekował i kochał. Śpi w łożku, nie żebra, nie rzuca się na jedzenie (i nie jest też przesadnie wybredna). Usłuchana i kontaktowa. Napewno nie była bita ani krzyczana. Lubi siedzieć na kolanach i być noszona i całowana. Kochany, wesoły normalny szczeniak. Najpierw zrobimy plakaciki, może komuś zginęła, napewno za nią tęsknią, skoro tak dbali. Chyba, że coś złego się wydarzyło :shake: Tutaj jeszcze u sąsiadki i wczoraj wieczorem - u mnie. Dostosowała sobie łóżko do własnych upodobań :roll: Jest tak podobna do Jack Russela, że moim pierwszym odruchem było szukanie tattoo. Ale nie ma. A w okolicy jest kilka Russelków, może ktoś lewy miot wykombinował :mad: Quote
Ada-jeje Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Fajne to malenstwo lepiej zeby mozna bylo wlascieli odnalezc anizeli znow jej domku szukac. Chociaz napewno tez nie bedzie wiekszego problemu. Quote
Ulaa Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 shadow42 napisał(a):śpi sobie kochana pod biórkiem :loveu: No to już wiemy kto jest jej nową "mamusią" :D Quote
Weronikaa Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Ładniutka :D Faktycznie jak rasowa wygląda.. :lol: Normalnie niesamowite podobieństwo :p Jeśli odnajdziemy właścicieli to będzie super, a jeśli nie (:-() to na pewno szybciutko znajdzie nowy domek :multi: Quote
Ulaa Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Mama przyszła przed chwilą z Krysią na rękach i mówi "musisz szybko się jej pozbyć, obojętne, albo znaleźć właściciela, albo nowy dom albo na inny tymczas". Myślałam, że coś narobiła, jakieś szkody itd, więc pytam czemu... A mama na to "bo za kilka dni już jej nie oddam. Ona jest taka kochana jak Sonia". :-o Idę powiesić ogłoszenia, natychmiast. Quote
xxxx52 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Szybciutko to moze i domek znajdzie ,ale nalezy pamietac ze ten typ terriera potrzebuje sportowych opiekunow i doswiadczonych gdyz psy tej rasy maja temperament.Psia szkola i duzo ruchu ,zajecie to koniecznosc.To nie jest pies dla osob leniwych ,siedzacych calymi godzinami przed telewizorem,koputerem,albo dla malych dzieci,lub osiem godzim zamknietych w betonowych murach ,a pozniej 5 minut tylko 3x razy dziennie w kolo bloku:shake: Quote
Ulaa Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Dokładnie tak - już widać po niej chęć do zabaw i rozrywek. Ma hopla na puncie piłeczek i kociąt ;) Na szczęście kocięta są na tyle małe, że krzywdy jej nie zrobią, więc tylko przewala się po podłodze czarno-biała warcząca i prychająca kula :evil_lol: Jak się znajdzie dom, to szczonka pójdzie tam z "gratisem" kocim :eviltong: Quote
Unbelievable Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 cudna suńka : ) wydaje mi się że ma trochę mniej, jakieś 3 miesiące, bo skoro jest w typie JRT to moge z nimi porównywać- mój Gram w tym wieku był mniej szczeniakowaty : P mam nadzieję że stary domek się znajdzie, widać że zadbana : ) Quote
Ulaa Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Ogłoszenia powieszone w liczbie kilkadziesiąt. Nie wiem, czy będzie jakiś skutek, bo Kościelec jest dość trudnym miejscem do akcji reklamowej ;) ze względu na park i ilość domów. Jak mi się uda, to dołożę kilka na mieście. W końcu tam każdy chodzi. A sunia jest słodziutka niesamowicie :loveu: Kopie w pościeli, żeby zrobić sobie norkę i zagrzebać się. Zręcznie się zawija i opatula kołdrą. Widziałam filmik jak JRTy robią dokładnie tak samo, więc ona chyba faktycznie ma sporo z tej rasy! Quote
Ulaa Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Nikt nie dzwoni z ogłoszeń, za to jest chętna pani przygarnąć sunię. Niestety chyba niebardzo zdaje sobie sprawę, jaki charakter będzie miał ten piesek. Quote
xxxx52 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 nalezy byc cierpliwym,nalezy poczekac ,na pewno piesek znajdzie odpowiedniego opiekuna.Szybka adopcja ,bez prawa wyboru domu prowadzi w wiekszosci do niepowodzen(pies cierpi,wlasciciele nie daja sobie rady,sa zawiedzeni itd)mozna to pieskowi oszczedzic i czekac na wlasciwy dom,gdyz pieski tej rasy zyja do 20 lat. Quote
Unbelievable Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Ulaa napisał(a):Nikt nie dzwoni z ogłoszeń, za to jest chętna pani przygarnąć sunię. Niestety chyba niebardzo zdaje sobie sprawę, jaki charakter będzie miał ten piesek. więc dobrze by było uświadomić, bo sunia może okazać się dla niej nimiłą niespodzianką, z którą sobie nie poradzi... Quote
Ulaa Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Dzisiaj zaczął się sezon na Krysię. Telefon się urywał (mimo, że nawet na stronce do działu adopcji jej nie wstawiłam, nie wiem skąd się dowiadywali niektórzy ludzie), a nawet sąsiadka chciała dla siebie ją zaklepać! :-o Na razie nic nikomu nie obiecuję, bo czekamy na właściciela. Jestem przekonana, że ktoś bardzo tęskni za nią. Bawi się z kociaczkami w zapasy :D Aż musiałam odddzielić pokój kociąt kratkami, bo im spokoju nie dawała ;) Quote
Ulaa Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 Mała "pokapuje" śluzem, taka galeretka z niej wypada, nieduże plamki. Nie ma to związku z załatwianiem się, bo kupy robi normalne. Myślałam, że ma jakieś podrażnienie jelit, bo np zeżarła coś błąkając się. Ale nie przeszło jej. Nie dałam jej nic na odrobaczanie, bo jeśli to jakiś uraz ukł. pokarmowego to nie chcę ryzykować. Co o tym myślicie? A co do właściciela suni, to na razie nadal nikt nie dzwoni, ale wyślę ją do Przełomu. Może ją wypatrzy. Jeśli nie, to w domkach będziemy przebierać dosłownie :eviltong: Bez jakiegokolwiek ogloszenia ludzie pytają o nią (pozdrowienia dla pani, która czyta wątek na dogo :) ). Przyszły także dziewczynki, które ją znalazły. Jedna namawia rodziców na adopcję :p Krysia jest gwiazdą naszej uliczki. Wczoraj uciekła z ogródka i przyniosła ją sąsiadka z dziećmi i drugą sąsiadką. A inna ją odwiedza i robi sobie "dogoterapię", przytula, całuje (jakiś czas temu straciła swoją sunię). Szkoda, że rodzinka szkielecików nie jest tak rozrywana :shake: Quote
xxxx52 Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Ulaa-galaretka wychodzaca z odbytu swiadczy od zarobaczeniu psa,prosze podac szybko Panacuor-jest rowniez p/ giardien Quote
xxxx52 Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Pratel-moze oczywiscie byc ,ale panacur podaje gdyz czesto pieski maja luzne kupki mimo podania innych lekow p/robakom ,a przyczyna sa giardie.Nawet sie w kupkach moze krew pojawic.Odrobaczamy paro-krotnie ,nie zaleznie czy widac robaki czy nie.Okolo 3 x No i inne pieski przebywajace razem,moga tez dostac robaki Quote
Ulaa Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 xxxx52 napisał(a):Pratel-moze oczywiscie byc ,ale panacur podaje gdyz czesto pieski maja luzne kupki mimo podania innych lekow p/robakom ,a przyczyna sa giardie.Nawet sie w kupkach moze krew pojawic.Odrobaczamy paro-krotnie ,nie zaleznie czy widac robaki czy nie.Okolo 3 x No i inne pieski przebywajace razem,moga tez dostac robaki W tej chwili jest u mnie 7 psów i 5 kotów. Nie żartuj, że mam wszystkie odrobaczać :crazyeye: Nie stać mnie na to :placz::placz::placz::placz: Quote
xxxx52 Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Ulaa-to odrobacz wpierw tego psiaka ,ktoremu wychodzi sluz ,a obserwuj pozostale. Quote
agbar Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 http://www.laboratoriumfelix.com/pasazer.html troche na temat kto od kogo gdzie i jak:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.