karjo2 Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Olusia, proponujesz strasznie niewygodny, absorbujacy tryb zycia z psem :diabloti:. Wlasciwie ciagle trzeba biegac z jedzeniem/piciem za psem. Jakos bardziej widze stojaca miche z woda na stale. I takie scisle trzymania sie godzin tez mi jakos nie wyglada. Poza tym w ciagu dnia taka dluga przerwa miedzy spacerami, od 2 do 6 po poludniu, gdy wczesniej spacery co 2-3 godziny? Przeciagniecie psu funkcjonowania prawie do polnocy, ale ostatnie picie 5 godzin wczesniej? No normalnie, pelna automatyka :evil_lol: PS. A szczenie uczy sie czystosci przez czeste spacery, nie przez ograniczanie karmy/wody. Quote
Cockermaniaczka Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 karjo2 napisał(a):Olusia, proponujesz strasznie niewygodny, absorbujacy tryb zycia z psem :diabloti:. Wlasciwie ciagle trzeba biegac z jedzeniem/piciem za psem. Jakos bardziej widze stojaca miche z woda na stale. I takie scisle trzymania sie godzin tez mi jakos nie wyglada. Poza tym w ciagu dnia taka dluga przerwa miedzy spacerami, od 2 do 6 po poludniu, gdy wczesniej spacery co 2-3 godziny? Przeciagniecie psu funkcjonowania prawie do polnocy, ale ostatnie picie 5 godzin wczesniej? No normalnie, pelna automatyka :evil_lol: PS. A szczenie uczy sie czystosci przez czeste spacery, nie przez ograniczanie karmy/wody. dokladnie.... Nie wiem po co sobie utrodniac zycie:roll:Wystarczy troche czasu i cierpliwosci... Quote
cockermanka Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 olusia06022 napisał(a):Tego się nie stosuje u psa który już wie gdzie należy się załatwiać. Właśnie dlatego, żeby miał dostęp do wody. A widzicie problem w częstym pojeniu szczeniaka jak jest upał? Bo ja żadnego... Mój pies, gdy było naprawdę gorąco, dostawał co pół godziny miskę, Dla mnie ta pożal się Boże "metoda" jest bez sensu :shake: Tak,widzę problem w częstym pojeniu szczeniaka...bo nie widzę sensu zabierania mu miski z wodą! Podstawą jest częste wychodzenie z maluchem,nawet co 2 godziny. Koniec. Żadnych dziwacznych filozofii do tego nie potrzeba. Quote
Anka_ZG Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 ja z moim jak byl malenki biegalam praktycznie co 2 godziny na dwor, i nie mowie ze zawsze zdarzylam na czas, ale trudno, uroki szczeniaka;) pozniej stopniowo wydluzalam odstepy miedzy spacerkami, co kilka minutek, pozniej co pol godzinki, godzinke. W tej chwili wychodzi tak co 4, ale do poludnia gdy jestem w pracy a on sam w domku, to spokojnie wytrzymuje nawet 6-7 godzin i nie napaskudzi. Cierpliwosc i jeszcze raz ierpliwosc;)pomalutku do celu:) Quote
Luna135 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Moja Lunka ma szczenięta zaczeła się robić groźna w stosunku do obcych czy to jest spowodowane tym że ma małe Quote
Asia & Ginger Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Luna135 napisał(a):Moja Lunka ma szczenięta zaczeła się robić groźna w stosunku do obcych czy to jest spowodowane tym że ma małe Czy Lunka ma rodowód? A jeśli chodzi o agresję wobec obcych ludzi, to pewnie jest to spowodowane właśnie tym, że została mamą i broni szczeniaków. Niech obce osoby nie przeszkadzają jej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.