Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od jakiegoś czasu męczy mnie taka sprawa, a do związku nigdy się jakoś wybrać nie mogę (na telefon to sobie można guzik pozałatwiać).

Pewna kobieta przygarnęła z ulicy psa, boksera. Pies był totalnie zagłodzony, schorowany! Pod opieką weterynarza Astra stała się cudowną bokserką :loveu:
Suczka ma w uchu tatuaż, urodziła się w oddziale radomskim (czyli naszym tutejszym). Obecna właścicielka chce wyrobić suczce rodowód, niestety nie ma metryki. Po przysłowiowej nitce do kłębka doszła, iż poprzednimi właścicielami byli jej znajomi, ale pies się znudził, więc wylądował na ulicy :angryy: Niestety papierów od nich nie weźmie, gdyż oni też brali psa od poprzednich właścicieli...
Czy są może jakieś szanse na zarejestrowanie jej? Oddział macierzysty chyba powinien jakieś kopie tych metryczek podsiadać.

Tak suczka wyglądała PRZED przygarnięciem...:shake::shake::shake:



Posted

biedna niunia, dobrze, że ma już nowy, lepszy dom. a masz może jakieś fotki już po przygarnięciu? :) ciekawe jak teraz wygląda. Z tego co się orientuję to jeżeli poprzedni właściciele wyrabiali rodowód to metryka właściwa jest w Warszawie, a kopie mają ów właściciele. Jeżeli, nie wyrabiali to najlepiej będzie się przejść do ZK i tam na pewno wszystko powiedzą. Myślę, że będzie się dało ustalić rodziców niuni i wyrobić wszystko od nowa :)

Posted

Z ustaleniem rodziców to nie problem - po numerze tatuażu można się dowiedzieć jak ona w papierach ma wpisane i z jakiej hodowli jest, a stąd do dojścia kto był rodzicami problemu być nie powinno :)

Skan zdjęcia, które dostałam (jakoś nie mogę ich spotkać gdy mam przy sobie aparat :) )

Posted

Chefrenek napisał(a):
Rodowód rodowodem ale nie jestem pewna czy białe boksery nie dostają wpisu niehodowlany w metryce. To tak na marginesie.

Dostają, bo to jest wada. Ale ta pani się uparła, że chce mieć ten rodowód w ręce i tyle. Nie chce wystawiać, hodować - chce mieć rodowów. Niehodowlany chyba też ma prawo? Czy nie?

Posted

Guciek napisał(a):
Dostają, bo to jest wada. Ale ta pani się uparła, że chce mieć ten rodowód w ręce i tyle. Nie chce wystawiać, hodować - chce mieć rodowów. Niehodowlany chyba też ma prawo? Czy nie?


Prawo mają. Jestem ciekawa jak się zk na to zapatruje tzn. na wydawanie rodowodów psom niehodowlanym. :hmmmm: Może ktoś wie?

Posted

Najlepiej poradza Ci w ZK, ale skoro byly metryczki, to i miot byl zgloszony do ZK, wiec mysle, ze z odtworzeniem tego nie bedzie problemu. Kwestia checi osob pracujacych w oddziale ;]

Posted

Chefrenek napisał(a):
Prawo mają. Jestem ciekawa jak się zk na to zapatruje tzn. na wydawanie rodowodów psom niehodowlanym. :hmmmm: Może ktoś wie?

Dostają normalnie rodowód (przecież to potwierdzenie pochodzenia), a jeśli w metryce był wpis, ze pies niehodowlany to taki wpis będzie też w rodowodzie.
Choć nie wiem po co w tym przypadku rodowód :roll: Psa wystawiać nie będą, a wszystkie istotne szczegóły i tak da się ustalić na podstawie tatuaża tj. hodowlę, rodziców i pierwszego właściciela, jeśli ten zarejestrował sunię w swoim oddziale... Inna rzecz, że jeśli rodowód był wystawiony, to nazwisko właściciela w rodowodzie zmienią wyłącznie na podstawie pisemnego oświadczenie właściciela poprzedniego o tym, że zbył (sprzedał, podarował) psa osobie, która ubiega sie o wpisanie jej jako właściciela psa.;)

Posted

dog_master napisał(a):
Najlepiej poradza Ci w ZK, ale skoro byly metryczki, to i miot byl zgloszony do ZK, wiec mysle, ze z odtworzeniem tego nie bedzie problemu. Kwestia checi osob pracujacych w oddziale ;]


Pozwólcie,że wtrące swoje trzy grosze.

Jeżeli suczka ma (miała )metryczkę ,a nowi właściciele nie zarejestrowali jej w związku to do wyrobienia duplikatu metryki upoważniony jest hodowca-i li tylko.
Hodowca może wyrobić duplikat metryki jednak tu pojawia się problem natury formalnej-bo jaką on (hodowca)ma pewność,że ludzie którym piesek/suczka została sprzedana,już jej nie chcą i że psina nie została skradziona.Wyrabiając duplikat metryki i przekazując ją nowym właścicielom staje się wspólnikiem przestępstwa.
Jedyny sposób na wyrobienie suczce rodowodu to odnalezienie hodowcy,przez niego- prawnego właściciela i sporządzenie z nim umowy przekazania.
Jeżeli ów właściciel nie posiada już dokumentów pieska-to można z umową w ręce zwrócić-się o pomoc do hodowcy

Z całego serca życze powodzenia-sprawa jest trudna...

  • 2 weeks later...
Posted

Guciek, wyrobienie rodowodu dla psa niehodowlanego nie jest problemem. Każde szczenię urodzone po rodowodowych, hodowlanych rodzicach ma prawo do rodowodu.
Od czego zacząć - od odczytania tatuażu i dojścia do hodowcy. Wg mojej wiedzy suka może być z hod.Sweet Dream, ale niekoniecznie.
Jak dotrzesz do hodowcy, to w zasadzie hodowca powinien zażądać od pierwszych właścicieli zrzeczenia się suki i poprosić o zwrot metryki. Jeżeli jej nie oddadzą, to w zrzeczeniu powinna być info, że metryka nie została zwrócona. Na tej podstawie hodowca może wystąpić o duplikat metryki.
U mnie w miocie była jedna suka biała, poprosiłam o zapis w metryce "niehodowlana, wadliwe umaszczenie".

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...