luka1 Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 straciliśmy jednego obserwatora - jeszcze jeden został Quote
Neris Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Chciał go dla teściowej, która ma głaskać, trzymać na kolanach i nosić na rękach. To ten co chce innego kudłaczka do 8-10kg, który da się wnosić do auta, głaskać i nie będzie przy tym gryzł Quote
GoskaGoska Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Neris jak tamtemu kudlacz mu sié nie spodobal to moze ten : ma tu wátek, a Koperk pisze , ze to fajny piesek a bidulek czeka dlugo: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105206&page=2 Quote
Agnieszka(Visenna) Posted July 1, 2008 Author Posted July 1, 2008 On jest większy od tamtego i na bank ma ponad 10 kg.. :-( Quote
luka1 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 dlaczego ludzie chcą te psiaki nosić i przytulać i głaskać? Jakby nie mogli do tego celu kupić sobie maskoty. Pies jest do pogadania, do towarzystwa, do wieczornego spaceru, do zimowej herbaty (np. przy kominku), a nie do wycierania rąk o futro - zwłaszcza gdy tego pies nie lubi. Pies wie kiedy chce być miziany, noszony- no wtedy co innego, ale wymuszać na nim...:shake: Quote
Neris Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Pan tłumaczył, że chce żeby ****k nie był większy od jego suki - no i że trzeba wnosić do auta itd. W sumie według mnie 13kg to nie tak wiele. Jednak babcia która chce brać psa na kolana i głaskać... cóż, moje jamniki oddałyby za głaskanie życie. Nie można się od nich opędzić :cool3: Może więc i taki pies się dla państwa znajdzie? W ogóle to nie wiem sama - pan ciągle myśli o Nemo. Problem w tym że nie wiem czy Nemo się uda w ogóle pogłaskać choćb na wstępie, poza tym on nie jest zainteresowany kontaktem z ludźmi. Nie umie się sprzedać :shake: Quote
olenka_f Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 ja myślę że on wymaga jeszcze dużo pracy i dopiero adopcja musi znów zaufać a na to potrzebny jest czas Quote
justynam Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Neris, Z tym glaskaniem Nemo to nie można przewidzieć. My go wieźliśmy z Wrocławia i był taki spokojniutki - nie przyszło nam do głowy że może kłapać, więc mój TZ go bez problemu głaskał i drapał za uszkiem na pocieszenie. Żadnego kłapania nie było. Może był zestresowany podróżą i taki spokojny, a może boi się tylko kobiet ? Quote
Neris Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 U mnie na początku też był spokojniutki i dalej jest! Od samego początki bronił miski, ale bez przesady. Przez kilka dni go czesałam, głaskałam, dawałam mu zastrzyki, krople do nosa, do głowy mi nie przyszło że on może dziabnąć, aż któregoś dnia po prostu uwiesił mi się na dłoni Quote
Agnieszka(Visenna) Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 Kudłaty piesek dla Pana.Samczyk 5 letni, wielkości shih tzu Quote
luka1 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 no i do czegoś nemo sie przydaje - znajduje domki kumplom. Quote
Neris Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Pan odpisał, że koniecznie chce psa zobaczyć, AAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!! chyba mu zafunduję bilet pociągiem do Wrocka. Quote
GoskaGoska Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 No ten Pan chyba wie, ze psiak jest z Wrocławia? No jeszcze jakby wiedział, ze chce go na 100% , to mozna by bylo szukac transportu, ale tak zobaczy powie , ze nie i co dalej z pieskiem :shake: Quote
Neris Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Zabrałabym dziada nad rzekę żeby sobie pohasał, ale czy on w ogóle tego by chciał? Dzisiaj wyszłam do furtki i on za mną, otworzyłam furtkę, grabiłam sobie liście obok (masowo opadają liście!!!!!!!), wychylił nos, powiedziałam "wrednowaty do domu!" i wrócił :cool3: Quote
luka1 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 No widzisz jaki mądry, grzeczny piesio a ty go od wrednowatych - ach psi los Quote
Neris Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Zmienię mu niebawem na "mniej wrednowaty". Ma strupa na nochalu, niech ktoś przyjdzie, we cztery osoby może zdejmiemy :diabloti: Quote
luka1 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 A nie możesz mu poprostu powiedzieć "wrednowaty nie ruszaj się"? :evil_lol: Quote
Neris Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 On jest mocno nerwowy, nie lubi dotykania i już! Wczoraj zeżarł całego serdelka zanim wlazł do domu, ja to jestem jakaś durna - przekupuję dziada żeby wrócił na noc! Quote
luka1 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Coś mi się wydaje że ten pies jest mądrzejszy niż przypuszczamy. Gdyby do domu wrócił po zjedzeniu kawałka serdelka - paniusia pożaełaby resztę a tak cały serdel poszedł do brzycha kołtuna :evil_lol:. Brawo Nemo - tak trzymaj, ciotka luka jest z tobą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.