Neris Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Przywieźli o 22,30 dwa wielkie wołowe udźce. Każdy waży po jakieś 20kg. Żałujcie że nie widziałyście Nemo jak obrabiał jeden z nich dopóki nie wsadziłam do zamrażarki, mało się nie posikałam. To było z 6 razy większe od niego, a ciągał, szarpał, gryzł a w przerwach się ŚMIAŁ Quote
luka1 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Może być piwo, moze byc mecz i serial albo audycja w Radio Maryja i dyskusje na tematy polityczne. Dzielny Nemo trenuj - niedługo sam upolujesz bawołu. :eviltong: Quote
Neris Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Zrobiłam zdjęcia "akcji", ale to jednak wygląda obleśnie, nie pokażę ogółowi... Quote
luka1 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 pokazuj! niech wiedzą że to nie stary dziad tylko wieki łowca Quote
Neris Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 To macie. To waży milion kg i najpierw mi upadło w piach, ale UMYŁAM potem, tylko że nie mogłam się oprzeć i zrobiłam zdjęcie, Nemo był taki szczęśliwy! Quote
GoskaGoska Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 jeju co to ????:crazyeye: Fakt widac, ze Nemo szczesliwy:cool3: Quote
luka1 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 No i mamy odpowiedż jak zdobyć serce Nemo i jak zaskarbić sobie jego łaski :cool3: Quote
Neigh Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Ale wygląda obleśnie fakt.........Wiecie.....ja sama miesa nie jem, ale jak kurde gotuję i mielę i mroże dla psów.....to mi się na wymioty zbiera. BLEEEEEEEEEEE Quote
GoskaGoska Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 a ja jak się patrzę na minę Nemo to, az mi się smiac chce. Jeszcze takiej usmiechniętej buzki to chyba nie mial. Normalnie jak wilk jakis nad zdobyczą. Ja bym to zdjęcie zaryzykowala do ogloszenia :), bo jest rozwalające . I wogole gdzies na konsurs zglosila Quote
Neris Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Ja bym nie ryzykowała rozpowszechniania tego zdjęcia, obiektywnie biorąc jest ono ohydne! Ale on tak szaaarpał, rwał, w końcu mu odkroiłam kawał mięśnia i dałam... W środku to jest piękna krwista wołowina, sobie takiej nie kupuję bo mi kasy szkoda... Quote
Neris Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Jakoś mnie nie ciągnie, wystarczy że to tacham stękając a potem dziabię. Quote
luka1 Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 a po co dziabiesz? same nie potrafią zjeść? :evil_lol: Quote
Neris Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Nemo jak widać potrafi sobie poradzić, ale nie wiem czy przy tym rozmiarze kawała mięcha muchy nie byłyby szybsze... Quote
luka1 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 mucha też stworzenie Boze jeść musi, a jak ma rodzinę to tym bardziej. Nemo dzielny psie poszłabym z toba na wielkie łowy ale za stara jestem. Quote
Neris Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Żeby on jeszcze dał się dotykać Kurczę znowu są maile o niego, najgorsze jest to że ludzie mają na ogół szacunek do dużych psów a takie małe popiardółki uważają za przytulanki. A on przytulanką na pewno nie jest! Quote
luka1 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Jeszcze sie broni psinka ale z czasem mu to przejdzie. Może przytulańcem nie bedzie ale przynożnym legowcem na pewno. Znam ten typ - póżniej trudno krok zrobic bo jest jak pompon przy kapciu - ciagle przy nodze. Quote
Neris Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Jeśli rzeczywiście mieszkał na zewnątrz to mam wrażenie że usiłuję go uszczęśłiwiać na siłę. Zobaczymy. Quote
luka1 Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 a mnie sie wydawało, że włażenie do domu na siłę przez psa, jest rzeczą naturalnę. Wszystkie moje psy "działkowe" z wielką ochotą ładowały sie do mieszkania i oczywiście na łóżko. Problemem było, właściwie jest nadal, wywleczenie ich z domu. Quote
Neris Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 On nie chce i już Zwabiony do domu wybiera zimną terakotę, nie ma mowy o tym żeby się połozył na posłanku albo podusi, ostatnio leżał na kafelkach a wokół posłanka i 3 poduszki z foteli. Quote
GoskaGoska Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 to sluchajcie a moze faktycznie jemu jest gorąco- cale zycie na podworku byl. Miala sunie byla tez kudlata i przez prawie 18 lat od szczniaka byla chowana w mieszkaniu, i cale swoje zycia nie chciala na kanapie lezec i juz, nawet zachęcana zeskakiwala z lozka. więc moze potraktowac to jako plus Nemo i w ogloszeniach pisac, ze pies uwielbia byc na ogrodku , nie znosi kanapy, i nie lubi przytulanek. Quote
Neris Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Ale do furtki leci z jazgotem jak ktoś przychodzi :evil_lol: Myślę, że będą z niego ludzie. Lilek na początku totalnie ignorował człowieka a teraz zaczyna się otwierać. Może i Nemo zechce? Quote
Neigh Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 A ja mam w domu tygrysa........:-)może jednak chcesz???:-) Quote
Neris Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Tygrys to Ci się wyadoptuje w 5 minut, nie ma bata! A w ogóle to go sobie zostaw, po co masz komuś za darmo dawać gotowego tygrysa! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.