Tuśka Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 DIANA-ŚLICZNA SUKA W TYPIE OWCZARKA NIEMIECKIEGO. WIELKA PRZYJACIÓŁKA KOTÓW I PSÓW. JEST JESZCZE MŁODZIUTKA-MA DOPIERO DWA LATA... MIESZKA W MIZERNEJ BUZIE. NAWET TA BUDA NIE JEST JEJ WŁASNA, DZIELI JĄ Z INNYM PSEM. CZĘSTO CAŁYMI DNIAMI ZAPIĘTA NA ŁAŃCUCH... CZĘSTO BITA ,,RÓZGĄ''. MIMO TO Z NADZIEJĄ PATRZY NA KAŻDEGO CZŁOWIEKA. MOŻE KTOŚ ODMIENI JEJ SMUTNY LOS... SUNIA BARDZO TĘSKNI DO NORMALNYCH WARUNKÓW, NORMALNYCH, KOCHAJĄCYCH OPIEKUNÓW i DO NORMALNEGO ŻYCIA... DAJ JEJ DOM... [SIZE=5]DIANA MA DOM!!!!! Sunieczkę wzięła na tymczas kobita na sąsiedniej ulicy. Diana ma ok 2 lat. Jest piękną i kochaną sunią. Nie gania kotów i innych psów (nawet małych szczekających kurdupelków :diabloti:). Niby wszystko fajnie. Tyle że ja bym tej kobicie nie powierzyła żadnego stworzenia... Ona ma jeszcze jednego swojego ON-ka (wcześniej był jeszcze jeden czarny duży psiak na łańcuchu ale nie pilnował i nie wiem co się z nim stało...) i takie małe psiaki (już starowinki). To jest kobita która potrafi założyć psom kagańce na ileś tam dni (bo jej wszystko gryzą...) i psy w upał czy nie upał tak po tym podwórku latają. Najbardziej poraziła mnie historia kota. Dostałam cynk że wzięła jakiegoś kiciaka po wypadku w strasznym stanie... Więc poszłam zobaczyć co i jak. W stycznie, w śniegu i mrozie ona go trzymała w kartonowym pudełku na zewnątrz :crazyeye::mad::crazyeye:. Kot był bardzo pogryziony przez psa, nie stawał, noga zmiażdzona :-( I w tym pudełku na tej łapie miał torbę foliową :-o A baba mi mówi że mu wstawiła do tego pudełka spodeczek mleczka.... BEZ KOMENTARZA Kot leżał 1,5 dnia w tym pudełku... Zabrałam do weta taksą, kot niestety do uśpienia... I u tej ,,pani'' jest śliczna Diana. Nie agresywna i spragniona czułości... Standardowy problem: nie wiemy czy jest w ciąży... Już raz załatwiałam dla tej suni wniosek z TOnZ, umawiałam w schronie... I co? I pani nie miał kto zabrać autkiem :angryy: Więc nadal pozostaje nie wysterylizowana... Tyle chociaż że pani za sterylką jest jak najbardziej... I tu oczywiście zwracam się do Fundacji NiZ. Mimo że korzystam regularnie z ich środków i naprawdę już mi głupio... nieśmiało spytam czy by coś dorzucili? A może ktosik z funduszy prywatnych... Nie chcę aby ktoś te szczeniaki potopił... Malaria zaraz wklei fotki (dziękuję :loveu:). Quote
malaria Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Słodziutka, młoda sunia Diana, spragniona czułych ludzkich rąk szuka domu. Quote
Tuśka Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 Trza nam będzie się wybrać raz jeszcze i bez ogrodzenia fotki zrobić... Dziękuję Malario za zdjątka :lol: Quote
majqa Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Tuśka ale czy ta pani będzie skłonna do oddania suni? Jeśli, jak piszesz, sytuacja zwierząt jest u niej specyficzna (wspomniany kot), czyli specyficzny tok rozumowania, to czy masz taką pewność, że jak znajdzie się dom, pani pozwoli zabrać Dianę? Jak dlugo sunia jest u niej na tymczasie? Quote
Tuśka Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Diana jest już pół roku. Mimo całej głupoty tej kobity jest zdecydowana oddać Dianę a także ją wysterylizować. Tyle szczęścia w tej nie wesołej sytuacji :roll: Quote
Anetka83 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 wrzucę ja na owczarka w potrzebie EDIT: już jest http://www.owczarekwpotrzebie.com/forum/showthread.php?p=12354#post12354 Quote
majqa Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Diana szuka normalnego, kochającego, odpowiedzialnego domku! Quote
Tuśka Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 Zrobimy Ci nowe fotki Dianusiu i na pewno ktoś się w Tobie zakocha :loveu: Quote
Tuśka Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 Diana czeka na kochających właścicieli......... Quote
Tuśka Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 Zrobimy pod koniec tygodnia. Wcześniej nie damy z Malarią rady czasowo... Jest mały problem, ta kobita nie zgodzi się wziąć Diany po sterylce do domu... Tylko na podwórku może być. Moim zdaniem to za duże ryzyko powikłań. Nie wiem czy zamiast zabiegu nie zrobić jej teraz zastrzyku. Wiadomo że to nie należy do najlepszych środków zapobiegających ciąży ale z dwojga złego... Tylko USG by jej trzeba było zrobić bo nie ma pewności czy nie jest w ciąży.... A sterylka w nowym domu... Quote
majqa Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Tuśka napisał(a):(...)Tylko USG by jej trzeba było zrobić bo nie ma pewności czy nie jest w ciąży.... A sterylka w nowym domu... Kiepsko by było gdyby dostała strzał z hormonów, a była w ciąży.:-( Quote
malaria Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 majqa napisał(a):Kiepsko by było gdyby dostała strzał z hormonów, a była w ciąży.:-( no i dlatego ... PODNOSIMY! mam nadzieję w weekend zrobić zdjęcia już nie przez kraty i już nie trzem psom, to może będą wreszcie jakieś sensowniejsze fotki Diany do ogłoszeń. nie spodziewam się co prawda chęci współpracy u tej pani, więc liczę, że Tusia babę czymś zajmie (pogaduchy o radiu??? :diabloti:) i przekona żeby chociaż tego małego, brzydkiego, żółtego pokemona zamknęła w domu ... ehh a tak chciałabym zrobić Diance dobre foty do ogłoszeń P.S. Tusia! powodzenia :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.