GameBoy Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Borys do psow jest agresywny w mieszkaniu ale to mam wrazenie ze strachu na podworku tylko do tych, ktore wykazuja do niego agresje a do ludzi to jak mu odbije Quote
GameBoy Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 jutro 20.40 idziemy do okulisty, czy ktos moze pomoc w transporcie? Quote
GameBoy Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 wydatki z dzis - szczepienie - tabletki na robaki - preparat na lupiez - pies zostal delikatnie umyty - czyszczenie uszu i preperat na ew lokatorow zaplacilam 96 zlotych ( glownie za szczepienie) ok 19 ide odebrac wyniki krwi - 60 zlotych mam jakies 330 zlotych plus pieniadze na koncie kliniki ok 400 zlotych chyba Quote
GameBoy Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 transport jest- grejfruty z molosow nas zawioza :p Quote
jagienka42 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 o kurcze GB sledze ten watek i poprzedni od poczatku jestes niesamowicie dzielna dziewczyna ja niestety u tymczasow najbardziej sie boje agresji ze wszystkim innym umiem sobie poradzic a z tym niestety nie i mysle ze zwierzeta to wyczuwaja a tym bardziej takie wielkie cielątka jak CC.pozdrawiam i zycze wytrwalosci i odwagi:shake: Quote
Tola Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Jak Borys, jest chociaz minimalna poprawa? Byłam w schronie, rozmawiałam z 2 pracownikami; obaj mówią, ze nie mieli zadnego problemu z psem, powarkiwał troche pierwszego dnia, ale to tez bardziej ze strachu. Porównywali Borysa z shar - pei Nordem, do którego na początku bali sie wchodzic, bo wariował, a teraz to taki kochany psiul w swoim własnym domu. Ciągle mam nadzieję, ze Borys działa w stresie i ze to minie... On swoje przezył, jak tak błąkał sie po tym lesie sam niewidomy. Rozumiem problem GB... Quote
GameBoy Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 mamy większą klatkę od Marty i jej TZ, ktorzy dostarczyli ją do nas, Borys ma teraz super warunki w kennelu jest już spokojniejszy, dał się głaskać Kajetanowi Quote
Alicja Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 [quote name='GameBoy']mamy większą klatkę od Marty i jej TZ, ktorzy dostarczyli ją do nas, Borys ma teraz super warunki w kennelu jest już spokojniejszy, dał się głaskać Kajetanowi uffff to mi ulżyło ....dopiero teraz czytam wieści ....szukalim domku dla Qdłaczka ...nadal nic :-( zajrzyjcie cioteczki też czasem .... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9995251#post9995251 Quote
GameBoy Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 ale na podworku nadal jest dzikusem, wyczuwa jak ktos sie go boi, wtedy od razu atakuje Quote
GameBoy Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 czy ktos moze Nam pomoc w kwestii allegro cegielkowego? Quote
oktawia6 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Borys nie ma co się wstydzic a będzie jeszcze gorzej:cool1:i bechaworysta Ci nie pomoże GameBoy-jabym czytała siebie na początku....z Viktorią-trzeba naprawdę dużo czasu-wszelkie zmiany są dla psa niewidomego niekorzystne-nie tlko przestawianie mebli w domu-następna zmiana domu pogłębi jego problemy-to są psy z tzw. nieadopcyjnych ale są oczywiście dobre dusze, tylko takich ludzi mało co widzę-po dzwoniących z ogłoszeń poziom jest żenujący:shake:. W sprawie allegro cegłowego napisz priv do Izabeli124 ona potrafi to zrobic:lol:. P.S. tylko jak dasz mu kosteczkę do gryzienia nie wkładaj do kenel klatki ręki:diabloti:jakby Ci przyzło do głowy go pogładzic:evil_lol:no albo zaproś nielubionego sąsiada do tego celu:diabloti: Quote
Charly Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 nie tylko ze slepy to jeszcze CC:shake::roll: niestety nie znam sie na cegielkowym allegro. Quote
GameBoy Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 oktawia6 napisał(a):Borys nie ma co się wstydzic a będzie jeszcze gorzej:cool1:i bechaworysta Ci nie pomoże GameBoy-jabym czytała siebie na początku....z Viktorią-trzeba naprawdę dużo czasu-wszelkie zmiany są dla psa niewidomego niekorzystne-nie tlko przestawianie mebli w domu-następna zmiana domu pogłębi jego problemy-to są psy z tzw. nieadopcyjnych ale są oczywiście dobre dusze, tylko takich ludzi mało co widzę-po dzwoniących z ogłoszeń poziom jest żenujący:shake:. P.S. tylko jak dasz mu kosteczkę do gryzienia nie wkładaj do kenel klatki ręki:diabloti:jakby Ci przyzło do głowy go pogładzic:evil_lol:no albo zaproś nielubionego sąsiada do tego celu:diabloti: Okta ale on nie bedzie mogl u mnie zostac na 100% wiec zmiany i tak go czekaja, ten pies NIE NADAJE sie do bloku, byli dzis u mnie ludzie, ktorzy maja duzego niewidomego psa i tylko potwierdzili to co pisze teraz - to dla niego za duzy stres. W dodatku mam wrazenie, ze on wyczuwa tez moj niepokoj i od razu ustawia sie w pozycji do ataku, chyba po to, zeby mnie bronic bo nawet w takiej sytuacji slucha sie jak krzykne - poki co przynajmniej. Kosci on nie lubi, zjadl ucho wedzone od ciotki Keli, i gryzaczek czyszczacy zeby ale i jedno i drugie bral podczas podawania spokojnie, mozna do niego podejsc jak je, pije- bezproblemowo. Quote
GameBoy Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Charly napisał(a):nie tylko ze slepy to jeszcze CC:shake::roll: niestety nie znam sie na cegielkowym allegro. chce sprobowac dac temu psu szanse, czy z niej skorzysta to sie okaze Quote
Charly Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 jestes silaczka. slepy cc-wywalony gdzies na drodze...to trzeba byc twardym biorac to na siebie kurcze. allegro cegielkowe jak najbardziej potrzebne. samo zarlo dla takiego. Quote
oktawia6 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 ja wiem, że u Ciebie nie może zostac:-(:-(będziesz miała ogromny problem z jego adopcją-to tylko chciałam powiedziec GameBoy-bądź na to gotowa:roll: i nikt nie zaręczy jak zachowa się gdy trafi do domu gdzie będzie już pies-nie od razu ale jak już się pewniej poczuje na pewno zaatakuje-tylko on nie waży tyle co Viktoria waży więcej i będzie gorzej-choc zęby ona też ma bardzo ostre:cool1: Quote
GameBoy Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Charly napisał(a):jestes silaczka. slepy cc-wywalony gdzies na drodze...to trzeba byc twardym biorac to na siebie kurcze. allegro cegielkowe jak najbardziej potrzebne. samo zarlo dla takiego. jedzenie poki co mam, dostalam od ludzi z FM gorzej z kasa na leczenie i kastracje - troche mamy ale duuuzo brakuje Quote
GameBoy Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 oktawia6 napisał(a):ja wiem, że u Ciebie nie może zostac:-(:-(będziesz miała ogromny problem z jego adopcją-to tylko chciałam powiedziec GameBoy-bądź na to gotowa:roll: i nikt nie zaręczy jak zachowa się gdy trafi do domu gdzie będzie już pies-nie od razu ale jak już się pewniej poczuje na pewno zaatakuje-tylko on nie waży tyle co Viktoria waży więcej i będzie gorzej-choc zęby ona też ma bardzo ostre:cool1: Okta ja nie wiem czy Borys bedzie u mnie az do adopcji, on w warunkach blokowych czuje sie fatalnie, poki co trzeba go do dr Garncarza zawiezc - to jutro, wtedy bede myslala co dalej Quote
oktawia6 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 tak wiem GameBoy:-(weź ze sobą opis wizyty lekarskiej-poproś o wypis-to na życzenie klienta jest wydawane. Quote
GameBoy Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 we wrzesniu sie przeprowadzam, moglabym wtedy wziac go do siebie na stale, trudno nie bedzie cao - ale co z nim zrobic do wrzesnia? przeciez go nie zahibernuje :placz: Quote
Benia-b Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Gameboy-ja nie chce Cie dobijac-ale wydaje mi się, że jeśli u CC-tka wada wzroku nie bedzie uleczalna- on nie bedzie mógł mieszkac z innymi psami.. Czyli trzeba by szukac domu z ogrodem , gdzie bedzie jedynym psem.. Mam 13 letnia moloske bokserke-z nami od zawsze-nigdy nikogo nie kłapneła, nigdy ani grama agresji.. teraz kiedy juz prawie nie widzi(zacma) przestała odczytywac znaki ciała innych psów i dochodzi do spieć, bo nie schodzi z drogi temu, komu trzeba, a zawsze to robiła-bo hierarchia jest ustalona..Jako, że jest łagodna,i wiadomo-bez cięzkich przezyc-nie ma walki na latające futro-ale to oznacza, że bez dobrej widoczności trudno jest sie odnależć w stadzie-szczególnie rasom obronnym(bojowym-molosom).. Psa trzeba by jak najszybciej wykastrowac, aby juz testosteron zaczął spadac(choć to trwa...) i zapodac progesteron-pomaga... Quote
lothia Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 u nas problem jest mniejszy nasz boksio ze starości ślepnie i głuchnie ale jest najwyżej w stadzie[i tego się pilnuje,pierwszy dostaje jeść itp] więc jest względny spokój, czasem uffnie na któregos zwierza przy misce,nawet na mojego szczekająco-wrczącego anorektyka reaguje olewająco,podziwiam go za cierpliwośc bo jedna suka wylizuje mu oczy a druga zęby a ten nic,jak ciele.Mam nadzieje że Twój ślepotek znajdzie super dom gdzie będzie jedyny i jak juz zapozna sie z otoczeniem to będzie względny spokój i rzeczywiscie dla niego dom z ogrodem byłby idealny Quote
GameBoy Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Benia-b napisał(a):Gameboy-ja nie chce Cie dobijac-ale wydaje mi się, że jeśli u CC-tka wada wzroku nie bedzie uleczalna- on nie bedzie mógł mieszkac z innymi psami.. Czyli trzeba by szukac domu z ogrodem , gdzie bedzie jedynym psem.. Mam 13 letnia moloske bokserke-z nami od zawsze-nigdy nikogo nie kłapneła, nigdy ani grama agresji.. teraz kiedy juz prawie nie widzi(zacma) przestała odczytywac znaki ciała innych psów i dochodzi do spieć, bo nie schodzi z drogi temu, komu trzeba, a zawsze to robiła-bo hierarchia jest ustalona..Jako, że jest łagodna,i wiadomo-bez cięzkich przezyc-nie ma walki na latające futro-ale to oznacza, że bez dobrej widoczności trudno jest sie odnależć w stadzie-szczególnie rasom obronnym(bojowym-molosom).. Psa trzeba by jak najszybciej wykastrowac, aby juz testosteron zaczął spadac(choć to trwa...) i zapodac progesteron-pomaga... dzeki za rady ja to wiem wszystko, tyle, ze poki co na kastracje nie ma pieniedzy Borys nie nadaje sie do adopcji do bloku, tylko dom z podworkiem i tylko z sukami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.