mariee Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 zadłużenie w klinice za Borysa na dzisiaj 126,45 PL. Ostanie zaksięgowane wpłaty - 09.06.08 Quote
GameBoy Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 to zbieramy kase do kiedy mamy deadline? Quote
kela Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Ja nadal podtrzymuję swoją obietnicę- jeśli potrzebne są pieniązki za pobyt Boryska w hotelu-to deklaruję wsparcie-tylko chcę wiedzieć gdzie mam nadal przesłać pieniążki,bo do dziś nie mam wiedzy,czy moje poprzednie pieniążki doszły właściciwie na konto Boryska... Pozdrawiam-Ela Quote
rufusowa Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 A mnie nie działał panel użytkownika i nie mogłam znaleźć wątku Boryska :-( Ale teraz jak nadrobiłam zaległości, to sie tak ciesze, ze przestać nie moge :loveu: Tomku gratuluję wspaniałego psa! :p strasznie sie ciesze ze trafił właśnie do Ciebie :multi::multi::multi: Muszę tylko jedno powiedzieć...z moich doświadczeń i obserwacji wynika, że łatwiej się wychowuje dominującego psa kiedy nie może wchodzić na łóżko :evil_lol: (jeśli cioteczki mają inne spostrzeżenia, to niech napiszą :)) Nie chciałabym pisać czarnych scenariuszy ale wstrząsnęła mną historia Nicol, ktora musi oddać własnego, chowanego od szczeniaka Tosa Inu, bo pies ma silny charakter a ona niestety nie :-( Wolę dmuchać na zimne... Quote
kela Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Moje zdanie jest troszkę inne- otóz przy prowadzeniu i wychowaniu psa takiego jakim jest Borek-i ślepego i z bagażem niewiadomych doświadczeń trzeba bardzo wyważonego ,ale stanowczego postępowania:cool3:W przypadku molosów jedynie słuszną drogą jest konsekwencja,konkretność i duuuużo miłości:loveu:.Musimy jednak równiez pamietać,że ten pies to już nie szczeniak w którym łatwiej wyegzekwować nowe zachowania, a dorosły pies i do tego z dużą traumą,trzeba mu dać czas na adaptację do nowych warunków,szczególnie dodatkowo z jego kalectwem.Wydaje mi się,że Tomek nawiązał dobry kontakt z Borkiem i nawet ta dominacja Borka-w tym przypadku będzie do okiełznania jesli Borek zaakceptuje Tomka jako ,,Alfę,, w swoim stadzie...- co niestety nie nastąpiło w przypadku wspomnianej Nicol:shake:... Pozdrrawiam-Ela Quote
sacred PIRANHA Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 aaaaaaaaa ludziska! ja mam 86zl na swoim koncie na Borka...tylko mi padla internetowa obsluga konta...w sobote bede u siostry to wysle na konto kliniki:) Quote
samael Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Witam Na wstepie chcialem przeprosic za dlugi okres braku aktywnosci ale sami wiecie egzaminy koncowe jednak juz jestem po i teraz cala swoja uwage poswiecam Borkowi. U nas wszystko w porzadku Borys rosnie jak na drozdzach ciagle usmierca kolejne zabwki i jak zwykle pokuje sie do luzka :) Jezeli chodzi o ta dominacje to nigdy nie pozwalalem zadnemu psu zdominowac mojej osoby pomalu uczymy Borka posluszenstwa: noga siad spokuj to najczesciej uzywane komendy na ktore Borek reaguje jezeli chodzi o spacery i inne psy juz jest lepiej potrafimy sie utemperowac i przechodzimy spokojnie obok innego psa choc nadal Borek jest nim zainteresowany! jeszcze w tym tygodniu idziemy na kontrole i staramy sie o wizyte u okulisty! Poprosilem o pomoc doswiadczonego hodowce Bullmastifow i Mastifow Angielskich-jestesmy umowieni na spacer w piatek na 21:30! Dzisiaj po chigienie uszy kroplach do oczu i masci na sprawy meskie ;) zabezpieczylismy sie przed kleszczami pod postacia kropli choc zastanawiam sie dodatkowo nad zalozenim obrozy killtix lub Preventic chodzimy na laki a tam o kleszcza nie trudno-oczywiscie po kazdym spacerze szukamy ewentualnych pasazerow na gape :angryy: Rozmawialem wczoraj z Pania Maria i wrazie czego pojedziemy razem do okulisty i zrobimy kilka fotek chwilowo nie wiem kiedy to nastapi ale dowiecie sie o tym pierwsi :) Pozdrawiamy Borek i tomek ;) Quote
mariee Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 No to Borys nie ma juz dlugu, w klinice psy ktore byly na Lidke maja czyste konto, tz. Lidka ma czyste konto:p Quote
kela Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Tomek-koniecznie szybko zabezpiecz Borka przed kleszczami:diabloti:!!!Mój Szon ma od wczesnej wiosny zakładany Kiltix i tez znajduję na nim ciągle kleszcze,a niektóre potrafią sie nawet wbić:diabloti::diabloti:!!Z kleszczami to nie przelewki!!!potem psa trudno wyratować, a jeśli naewt, to potem nie pozostaje organizm w pełni wyleczony:shake:!Preventic jest sporo tańszy,ale na krótszy czas, a kiltix droższy, ale będziesz miał względny spokój do jesieni, bo działa przez siedem miesięcy-ma jedną wadę- słabe zapięcię i trzeba coś wykombinowac, aby obroża tak łatwo nie spadała:cool3:. Pozdrowienia - Ela z szonem i Amandą Quote
rufusowa Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 ciesze sie Tomku, ze jesteś stanowczy i taki wyważony :p Kela masz racje.....ciezko z dorosłego psa wykorzenic jakieś przyzwyczajenia :evil_lol: a u mnie nie ma plagi kleszczy....albo Firepex działa :cool3: Quote
mariee Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Nie martwiecie sie kochani o Borysa, Tomek pilnuje wszystkiego! :p Quote
kela Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Wierzę!!!-ale- przynajmniej te moje dywagacje wynikają z dużego zainteresowania jego losem i troski o ślepaczka:loveu:.Swojego Szona traktuję prawie jak członka rodziny, jest z nami już ponad cztery lata-mam troszkę doświadczeń-i już raz napisałam-że chętnie podzielę się nimi, aby pomóc w opiece nad Borkiem!!!!:lol: Quote
mariee Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 kela napisał(a):Wierzę!!!-ale- przynajmniej te moje dywagacje wynikają z dużego zainteresowania jego losem i troski o ślepaczka:loveu:.Swojego Szona traktuję prawie jak członka rodziny, jest z nami już ponad cztery lata-mam troszkę doświadczeń-i już raz napisałam-że chętnie podzielę się nimi, aby pomóc w opiece nad Borkiem!!!!:lol: Kazde doswiadczenie sie przyda , milo, ze interesujesz sie Boryskiem:loveu: Quote
samael Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Witam Wszystkich Chcialem poinformowac ze robimy duuuuze postepy w kontaktach miedzy rasowych.Borek jest stopniowo przyzwyczajony do obecnosci kotow! Poradzilem sie kilku hodowcow i jak to sie mowi poszlismy na zywiol!! Koty zostaly umieszczone z Borkiem w jednym pomieszczeniu(oczywiscie pod naszym nadzorem) a on na to jak na lato poprostu dalej spal a koty chodzily obok niego czujac nadal duzy respekt.Sa momenty ze Borja(tak czasami nazywamy synalka):)zaczyna szukac kotow ale sa to tylko chwilowe poszukiwania ogolnie rzecz mowiac wszystko idzie w dobra strone! Spacery hmmmm no cuz Syneczek wdal sie w tatusia i czasami jest nie pochamowany ale przy psie tej rasy takiej masie agresji i temperamencie musze go uczyc posluszenstwa i pokory a tym bardziej kiedy szczeka i atakuje innego psa gryzie rowniez mnie! Na spanie ze mna w luzku jeszcze moge sie zgodzic ale to juz przesada!Gdy zaczyna sie tak zachowywac odrazu jest karcony! Doszlismy juz do takiej wprawy ze na komende noga(czasami jak ma ochote ;) ) podchodzi do nogi i czeka... siad juz siadamy czy to w domu czy na ulicy! Lapa to jego ulubiona komenda bo zawsze mozna sie pobawic....Oficjalnie Was informuje Borys alias Moris to zabujca... zabawek :) Jak pisalem ostatnio mialem sie spotkac z doswiadczonym hodowca w sprawie Borysa-jak postepowac z takimi psami itp.Niestety z przyczyn nie zaleznych od Nas (od Hodowcy i ode mnie) spotkanie przelozylismy na dzisiejszy wieczor! A jutro kolejna kontrola szczepienie i przejazdzka samohodem :) Dzisaj Mama (mam nadzieje ze juz robi) gotuje dla Borka kolejny duzy gar a raczej kociol ;) zupki! Korpusiki drobiowe warzywa-marcheweczka pietruszeczka i kasza mannna mniam :) a Borek az sie oblizuje Jak pisalem kilka dni temu Borek ma zapalenie oka spowodowane podwijaniem sie powieki :( Pani doktor przypisala nam specjalana masc i oczko wyglada jak nowe zero zaczerwienienia i jakichkolwiek nieprawidlowosci a jutro Pani doktor powie nam co i jak! Musze Konczyc poniewaz jestem w pracy :p Pozdrawiam Wszystkich tomek Quote
kela Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Tomku!-życzymy dalszych osiagnięć wychowawczych:lol::lol:!!!! Quote
rufusowa Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 ale fajne te posty :loveu: prawie jak opowiadanie :p Quote
samael Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Witam Serdecznie :) Co u Was slychac mam nadzieje ze wakacje rozpoczely sie udanie a plany na letnie(oby chlodne dni) zaczely sie ksztaltowac i rozwijac w odpowiednim kierunku! U nas no cuz...jemy jemy i tyjemy :p Borysek przybiera caly czas na wadze w prawidlowym tempie Pani doktor jest bardzo zadowolona ze sprawy ida w dobrym kieunku :) Wazymy juz(i na tym nie przestaniemy) 42 kg!! W niedziele Borek zostal zaszczepiony na wirusowki a za miesiac druga porcja! Jezeli chodzi o nasze piekne oczka to juz wszystko sie unormowalo jest bardzo duza poprawa ale nadal podajemy zawiesine przeciw zapalna(aby w 100% wyeliminowac zapalenie) Rowniez w niedziele przeczytalem diagnoze dr.Garncarza niestety nie brzmi ona obiecujaco: DEGENERACJA SIATKOWEK:-( Ale walczymy dalej!!!!Moze to tylko moja wyobraznia i dobre checi ale jego oczy staly sie przejzyste i takie...swieze 3mam kciuki aby bylo tak dalej!! Jezeli chodzi o sprawy medyczne to chyba tyle. Nawiazujac do mojego watku sprzed kilku dni(zabezpieczenie przed kleszczami)Borysek na samym "wstepie" zostal zabezpieczony to jest podstawa!Widzialem psiaki pogryzione przez te cholerstwa i napewno bedziemy sie ich "wystrzegac"!Oprucz spot-onu Borek nosi Killtix`a i ciagle przegladamy jego siersc w poszukiwaniu pasazerow na gape! Od wczoraj stopniowo przyzwyczajam go do nowej karmy na ktorej bede go docelowo chowal(przynajmniej chcialbym)-jest o Royal Canin Great Dane oczywiscie wersja weterynaryjna!Borek nie ma nic przeciwko a nawet jest nia zachwycony-lubimy chrupac duze krokieciki oprucz tego Nasz degustator karm posmakowal w swinskich noskach:) i bardzo je lubimy i za wielkiego chrupiacego nochala jest gotow zrobic wszystko nawet poda lape a nawet dwie naraz!! Nasze spacery sa coraz dluzsze(osoby znajace topografie lublina beda wiedzialy o co chodzi)idziemy spod drozdzowni na kunickiego przez ulice Nowy swiat do inzynierskiej i na kruczkowskiego i spowrotem do domu :) ostatnio nie bylo nas w domu 2 godziny(a to dopiero poczatek hehe) a tak pozatym to wszystko ok lubimy sie bawic dokuczac jeczec zwlaszcza w nocy i ciagle biegamy...wirtualnie chwilowo zbankrutowalem na zabawkach ale mamy jeszcze butelki! to chyba wszystko bede informowal na biezaco pozdrawiam tomek PS.Samael i Lestat(moje czarne kotki)nie sa raczej zachwycone z obecnosci wielkiego brata :) Quote
GameBoy Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 niech sie przyzwyczajaja:cool1: Tomek Borys jest niewidomy na 100% i niestety sa to zmiany nieodwracalne Quote
sacred PIRANHA Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 ciesze sie ze wszystko sie uklada u tego psiska....nigdy nie zapomne jak zabieralam go ze schronu, jak lecialam za nim jak za lokomotywa...ta nerwowka jak pojechal do wawy i zadecydowalismy ze sciagam go z powrotem...i te zdjecia z teraz...dla takich chwil my wszyscy robimy to wszystko... dzieki tomek ze pokochales Borka i masz tyle zapalu do pracy z nim...wlasnie takiego czlowieka jemu bylo potrzeba...ja nadal jestem poza zasiegiem normalnego zycia, ale obiecuje ze jak tylko sie unormuje (jakis tydzien dwa) to spotkamy sie na spokojnie podpisac umowe i wymiziac Borka... A i jeszcze chcialam podziekowac GB...dzieki za wsparcie, za kontakt mimo tych trudnych chwil jakie byly, za odpowiedzialnosc jaka sie wykazalas, bylas dla mnie naprawde podpora...wiedzialam ze co by sie nie dzialo ty nie spasujesz, a to bylo jak opoka...na dogo mozna jeszcze poznac fantastycznych ludzi:) Quote
Ask@ Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Tomku super wieści oby było tak dalej!! Bardzo prosimy o częstą foto relacje :) Quote
kela Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Borysku!:lol:-sprawuj się dobrze w nowym domku,zdrowiej nabieraj ciałka:lol: i kondycji - ńiech Ci się dobrze żyje i obyś już nigdy nie zaznał biedy, bólu i strachu!!!!! Tomku!- jestem przekonana,że przeznaczeniem dla Ciebie stał się Borysek:cool3:!!Jestem pełna podziwu dla Ciebie i Toich poczynań związanych z Boryskiem:loveu::multi::lol: Quote
rufusowa Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 ja też, ja też! :multi: a cioteczka Pirania tak to opisała, ze aż łezka sie w oczku zakręciła :-( dobrze ze zakończenie szczęśliwe :loveu: Quote
mariee Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Bylam dzisiaj ze swoimi piesami w klinice i sprawdzilam konto , jest 391, 55 zl nadplaty. Byly jeszcze zaksiegowane na Tine pieniazki . Mozna by umiescic jakas bide w klinice lub hotelu potrzebujaca natychmiastowej pomocy. Decyzja nalezy do ofiarodawcow! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.