kela Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Zdrowiej Borysku!!!!!,- moze nowe fotki kogoś zauroczą i znajdziesz wreszcie nowy dobry kochający domek!!!!!!! Quote
furciaczek Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 rufusowa napisał(a):takie miałam wrażenie ale nie chciałam nikogo urazić :diabloti: mnie osobiście bardzo to rozczula :evil_lol: Trzymaj sie Borysku!!!! Na dluzsza mete dosc meczace jest to psienie ale swoj urok ma:loveu: Quote
Alicja Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 :roll: kto mnie matołkowi w rozgryzaniu wyników powie co z Boryskiem ?? Quote
kela Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Ja się na wynikach-niestety nie znam...-będę czekała na nowe wieści i mam nadzieję,że jednak szczęście i domek kochający w koncu dla Boryska się znajdą...!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Fenris Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Ja tam sie na wynikach nie znam, ale wątroba słabo ... przynajmniej jak na ludzkie normy ... niech psisko zdrowieje! Sam mam CC i może sie nie udzielam na wątku, ale śledzę od dawna ... Quote
Fenris Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Kucza wynik serio słaby ... :-( znalazłem swój, nie wiem jak to z psimi, jakie normy są ... jednak mój po imprezie lepiej wyglądał ... :-( Quote
Selket Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Jest taka książka o czytaniu wyników weterynaryjnych. Jak nie zapomnę to w poniedziałek sprawdzę co o wyniku Boryska piszą... O ile uda mi się ten wynik powiększyć..... Quote
kela Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Miejmy nadzieję,że teraz jak ma badania zrobione i widział je i ocenił na miejscu wet, ma zmienioną karmę na weterynaryjną, to nie powtórzą się te nieprzyjemne sytuacje z roztrojem żółądka i wymiotami-on przecież MUSI UTYĆ, a nie jeszcze chudnąć...-ojj!:-(-los mu nie oszczędził złych doświadczeń , zabrał wzrok i jeszcze jedynie dokłada chorobę...:shake::shake:-Boże!!- co można jeszcze zdziałać, aby temu biedakowi pomóc...!!!załuję bardzo,że jest daleko od W-wy i nie mam warunkow,aby mu dać domek...:placz: BORYSKU!!!!!- DO GÓRY!!!!!pomagamy szczęściu dla ciebie!!!!! Quote
Fenris Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 No niestety, ja też nie jestem w stanie pomóc ... ale patrząc po wynikach psów w schronie ... mimo, że kurczak niby alergiczny ... ale pomaga. Kurczak z ryżykiem zawsze rzadzioche zatamuje. Korpusy + ryż i naprawde pies musiałby być max uczulony by nie podziałało. Quote
Alicja Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 tak myślę czy były badania w kierunku odkleszczowych zrobione :razz::razz: chyba że bidulek zjadł jakąś podtrutą karme w lesie jak się włóczył sam i teraz wyszło w watróbkowych badaniach Quote
Fenris Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 W sumie racja ... cholera wie, ludzie to @#$%^& ... ktoś dla głupiego obłupienia chaty otruł mi psa ... i nawet nie obłupił bo 5 chata z kolei była mendziarza i sie skończyło ... a psa nie ma. I nikt i nic tego nie załata. A "poszło" parenaście psów ... aż dziw było iść dzielnicą domków gdzie nagle w ciągu miesiąca przestało szczekać ... gdzie sie nie poszło zawsze psy szczekały ... a tu nagle cisza ... to było straszne. Naprawde brakowało mi, obszczekiwania durnych burków, co to szczekają na cień kota. Quote
Alicja Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 :shake:..oj ani nie mów :-(......nam udało się uratować Naszą Rodzinną sunię boxia ....zjadła kiełbache z trutką na szczury wykładaną przez jakiegoś psychopatę:mad: w lasku w okolicach Miedzylesia .... A co do Boryska mam nadzieje że wet da dobre wskazówki co czynić .... Quote
madziorna Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 mariee napisał(a):U Boryska juz wszystko dobrze! To się cieszę... :multi: Quote
Ask@ Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 To bardzo dobra wiadomość. Troszku sie denerwowałam i martwiłam o chłopczyka kochanego!!! Quote
sacred PIRANHA Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Borys ma sie juz swietnie:):):) co do czyjegos pytania Borys mial badanka w kierunku kleszczorow i wszystko oki:) do GB pojechal z frontlinem i ona mu zapodala wiec jest zabezpieczony:) Quote
GameBoy Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 od jaiegos czasu raz, ze nie mam czasu na nic, dwa non stop nie chodzi mi dogo Lidka mam nadzieje, ze wszystko doszlo mimo, ze mnie nie ma nie wycofuje sie z adopcji Borka, pamietajcie o tym ;) czy wiadomo cokolwiek o kastracji? jakie koszta czy zabieg jest mozliwy? czy sa moze jakies przeciwwskazania? Quote
Terhenetar Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 GameBoy napisał(a): mimo, ze mnie nie ma nie wycofuje sie z adopcji Borka, pamietajcie o tym ;) mozna wiedzieć czy adopcji tymczasowej czy stałej?...:cool1: Quote
sacred PIRANHA Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 stalej... GB moiwla ze jesli nie znajdziemy odpowiedniego domku dla Borka do lipca to ona moze go wziac do siebie na stale (przeprowadza sie wtedy z bloku do domku) ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.