Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 720
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rufusowa napisał(a):
takie miałam wrażenie ale nie chciałam nikogo urazić :diabloti: mnie osobiście bardzo to rozczula :evil_lol:


Trzymaj sie Borysku!!!!


Na dluzsza mete dosc meczace jest to psienie ale swoj urok ma:loveu:

Posted

Ja się na wynikach-niestety nie znam...-będę czekała na nowe wieści i mam nadzieję,że jednak szczęście i domek kochający w koncu dla Boryska się znajdą...!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Ja tam sie na wynikach nie znam, ale wątroba słabo ... przynajmniej jak na ludzkie normy ... niech psisko zdrowieje! Sam mam CC i może sie nie udzielam na wątku, ale śledzę od dawna ...

Posted

Jest taka książka o czytaniu wyników weterynaryjnych. Jak nie zapomnę to w poniedziałek sprawdzę co o wyniku Boryska piszą... O ile uda mi się ten wynik powiększyć.....

Posted

Miejmy nadzieję,że teraz jak ma badania zrobione i widział je i ocenił na miejscu wet, ma zmienioną karmę na weterynaryjną, to nie powtórzą się te nieprzyjemne sytuacje z roztrojem żółądka i wymiotami-on przecież MUSI UTYĆ, a nie jeszcze chudnąć...-ojj!:-(-los mu nie oszczędził złych doświadczeń , zabrał wzrok i jeszcze jedynie dokłada chorobę...:shake::shake:-Boże!!- co można jeszcze zdziałać, aby temu biedakowi pomóc...!!!załuję bardzo,że jest daleko od W-wy i nie mam warunkow,aby mu dać domek...:placz:
BORYSKU!!!!!- DO GÓRY!!!!!pomagamy szczęściu dla ciebie!!!!!

Posted

No niestety, ja też nie jestem w stanie pomóc ... ale patrząc po wynikach psów w schronie ... mimo, że kurczak niby alergiczny ... ale pomaga. Kurczak z ryżykiem zawsze rzadzioche zatamuje. Korpusy + ryż i naprawde pies musiałby być max uczulony by nie podziałało.

Posted

tak myślę czy były badania w kierunku odkleszczowych zrobione :razz::razz:

chyba że bidulek zjadł jakąś podtrutą karme w lesie jak się włóczył sam i teraz wyszło w watróbkowych badaniach

Posted

W sumie racja ... cholera wie, ludzie to @#$%^& ... ktoś dla głupiego obłupienia chaty otruł mi psa ... i nawet nie obłupił bo 5 chata z kolei była mendziarza i sie skończyło ... a psa nie ma. I nikt i nic tego nie załata. A "poszło" parenaście psów ... aż dziw było iść dzielnicą domków gdzie nagle w ciągu miesiąca przestało szczekać ... gdzie sie nie poszło zawsze psy szczekały ... a tu nagle cisza ... to było straszne. Naprawde brakowało mi, obszczekiwania durnych burków, co to szczekają na cień kota.

Posted

:shake:..oj ani nie mów :-(......nam udało się uratować Naszą Rodzinną sunię boxia ....zjadła kiełbache z trutką na szczury wykładaną przez jakiegoś psychopatę:mad: w lasku w okolicach Miedzylesia ....


A co do Boryska mam nadzieje że wet da dobre wskazówki co czynić ....

Posted

od jaiegos czasu raz, ze nie mam czasu na nic, dwa non stop nie chodzi mi dogo
Lidka mam nadzieje, ze wszystko doszlo

mimo, ze mnie nie ma nie wycofuje sie z adopcji Borka, pamietajcie o tym ;)

czy wiadomo cokolwiek o kastracji? jakie koszta czy zabieg jest mozliwy? czy sa moze jakies przeciwwskazania?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...