krycha Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Psa dzisiaj znow widzialam. z racji tego, ze juz nie pada, okolice budy bardziej suche. Jak zwykle pies tesknie wypatrywal, kogos, kto mial przyniesc pomyje, ale nei widzialam, co tam dalej sie dzialo, bo ruch tam jak na Marszalkowskiej i nie moglam za dlugo postac. Tego drugiego psa z drogi nie widac. Czy ktos ma jakis pomysl na jakis tymczas dla psow? Quote
zonia Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Omg....dopiero natrafiłam na wątek...bosz....ile tych psów w potrzebie...a ile bezmyślnych """"ludzi""""....:shake: To widzę cioteczki że musimy się wszyscy zabrać i tam trochę postraszyć....:evil_lol::evil_lol: Quote
krycha Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Emir ma zadzialac i postraszyc "wlasciciela", ale musimy miec na wszelki wypadek domek dla pieskow..... Quote
kasiaprodex Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 krycha napisał(a):Emir ma zadzialac i postraszyc "wlasciciela", ale musimy miec na wszelki wypadek domek dla pieskow..... Ciotka czy dobrze rozumiem że beda jakieś działania ale dopiero wtedy kiedy domy zapewnimy dla tych psów? Quote
kasiaprodex Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 krycha napisał(a):co do suni, mam zle przeczucia. Tam budowa ostro ruszyla...... co do suni to sie nie martw jest juz w dobrym miejscu.;) Quote
krycha Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 no tak zrozumialam, ze Emir moze je zabrac, ale pod warunkiem zapewnienia tymczasu. a poza tym mamy tam sie nie pokazywac, ani wiecej nie krecic w tych okolicach. Quote
kasiaprodex Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 kasiaprodex napisał(a):może na razie tylko pogadac aby ludzie zmnienili warunki pobytu tych psiaków.ustalic termin i wtedy za nie wypełnienie zalecen :mad: ja w dalszym ciagu jest za w/w rozwiazaniem bo przeciez jak nie widac było tymczasu tak nie widac a psy jak były w nieciekawych warunkach tak sa nadal. Jeżeli znajdziemy tymczas za 3 miesiace to przez ten czas psy beda tak siedziały w podłych warunkach:placz: Quote
kasiaprodex Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 krycha napisał(a):no tak zrozumialam, ze Emir moze je zabrac, ale pod warunkiem zapewnienia tymczasu. a poza tym mamy tam sie nie pokazywac, ani wiecej nie krecic w tych okolicach. jak mamy sie nie pokazywac to sie nie pokazujemy Quote
krycha Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 porozmawiac mozna, ale sama wiesz, ze rozmowa z wlascicielem moze nie przyniesc oczekiwanego skutku. Pies nadal siedzi w takich warunkach, bo znow dzisiaj go widzialam (a tego drugiego nie). Quote
kasiaprodex Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 juz zmieniony. Dt jak brak to brak przynajmniej z mojej strony Krycha jak widze to masz kontakt z Emir . napisz prosze czy beda jakies działania czy tez nie dopóki nie znajdziemy dt. Quote
kasiaprodex Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 i tak soboe siedze w super warunkach:placz: Quote
qeram Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Przepraszam za offa ale bardzo pilne http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10065812#post10065812 Quote
krycha Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 kasiaprodex napisał(a):juz zmieniony. Dt jak brak to brak przynajmniej z mojej strony Krycha jak widze to masz kontakt z Emir . napisz prosze czy beda jakies działania czy tez nie dopóki nie znajdziemy dt. Napisze, aczkolwiek kontakt to zbyt wiele powiedziane. Mysle, ze Emir ma na glowie za duzo i nie moze byc w kliku miejscach jedoczesnie Quote
kasiaprodex Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 Ciotka jak wygląda na dzis sytuacja "błotnego" Możesz zrobic pare aktualnych fotek? oczywiście tak aby sie nie połapali. Uda sie ? Quote
krycha Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 kasiaprodex napisał(a):Ciotka jak wygląda na dzis sytuacja "błotnego" Możesz zrobic pare aktualnych fotek? oczywiście tak aby sie nie połapali. Uda sie ? postaram sie zrobic, aczkolwiek rano to sie nie da tak bardzo, bo jest duzy ruch, a jesli chodzi o zmiane na posesji, to wozu nie ma, bo chyba wlasciciel pojechal nim w pole. Quote
kasiaprodex Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 to teraz nie ma sie nawet pod co schować:placz: Quote
krycha Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 psa widzialam dzisiaj. jest jeszcze bardziej brudny. Quote
krycha Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 Psy nadal na tych podworkach. zgodnie z sugestia Emir nie wchodze tam, ani nie probuje rozmawiac z tymi ludzmi, jednak czas mija, a psy tam sa w tych samych warunkach. nie wiem, czy nie lepsze by bylo dla nich oddanie ich na Paluch Quote
kasiaprodex Posted May 28, 2008 Author Posted May 28, 2008 Ciotka W sprawie kotów Staz interweniowała. Od poniedziałku zaczyna sie kastracja i sterylizacja sierściuchów. Quote
krycha Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 ciotka, psa z cmentarza nie ma. zarcia tez nie ma, ale nie wiem, czy koty nie zjadly, bo jest ich tam kilka. a co do blotnego - jego sytuacja nie ulegla zmianie. dzisiaj mialam przyjemnosc przejzdzac kolo pracujacego wlasciciela na polu.... a pies nawet nie mial wody w tym garze..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.