Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Psa dzisiaj znow widzialam. z racji tego, ze juz nie pada, okolice budy bardziej suche. Jak zwykle pies tesknie wypatrywal, kogos, kto mial przyniesc pomyje, ale nei widzialam, co tam dalej sie dzialo, bo ruch tam jak na Marszalkowskiej i nie moglam za dlugo postac.

Tego drugiego psa z drogi nie widac.

Czy ktos ma jakis pomysl na jakis tymczas dla psow?

  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Omg....dopiero natrafiłam na wątek...bosz....ile tych psów w potrzebie...a ile bezmyślnych """"ludzi""""....:shake: To widzę cioteczki że musimy się wszyscy zabrać i tam trochę postraszyć....:evil_lol::evil_lol:

Posted

krycha napisał(a):
Emir ma zadzialac i postraszyc "wlasciciela", ale musimy miec na wszelki wypadek domek dla pieskow.....


Ciotka czy dobrze rozumiem że beda jakieś działania ale dopiero wtedy kiedy domy zapewnimy dla tych psów?

Posted

no tak zrozumialam, ze Emir moze je zabrac, ale pod warunkiem zapewnienia tymczasu.

a poza tym mamy tam sie nie pokazywac, ani wiecej nie krecic w tych okolicach.

Posted

kasiaprodex napisał(a):
może na razie tylko pogadac aby ludzie zmnienili warunki pobytu tych psiaków.ustalic termin i wtedy za nie wypełnienie zalecen :mad:


ja w dalszym ciagu jest za w/w rozwiazaniem bo przeciez jak nie widac było tymczasu tak nie widac a psy jak były w nieciekawych warunkach tak sa nadal. Jeżeli znajdziemy tymczas za 3 miesiace to przez ten czas psy beda tak siedziały w podłych warunkach:placz:

Posted

krycha napisał(a):
no tak zrozumialam, ze Emir moze je zabrac, ale pod warunkiem zapewnienia tymczasu.

a poza tym mamy tam sie nie pokazywac, ani wiecej nie krecic w tych okolicach.


jak mamy sie nie pokazywac to sie nie pokazujemy

Posted

porozmawiac mozna, ale sama wiesz, ze rozmowa z wlascicielem moze nie przyniesc oczekiwanego skutku.

Pies nadal siedzi w takich warunkach, bo znow dzisiaj go widzialam (a tego drugiego nie).

Posted

kasiaprodex napisał(a):
juz zmieniony. Dt jak brak to brak przynajmniej z mojej strony
Krycha jak widze to masz kontakt z Emir . napisz prosze czy beda jakies działania czy tez nie dopóki nie znajdziemy dt.



Napisze, aczkolwiek kontakt to zbyt wiele powiedziane. Mysle, ze Emir ma na glowie za duzo i nie moze byc w kliku miejscach jedoczesnie

Posted

kasiaprodex napisał(a):
Ciotka

jak wygląda na dzis sytuacja "błotnego" Możesz zrobic pare aktualnych fotek? oczywiście tak aby sie nie połapali. Uda sie ?



postaram sie zrobic, aczkolwiek rano to sie nie da tak bardzo, bo jest duzy ruch, a jesli chodzi o zmiane na posesji, to wozu nie ma, bo chyba wlasciciel pojechal nim w pole.

Posted

Psy nadal na tych podworkach. zgodnie z sugestia Emir nie wchodze tam, ani nie probuje rozmawiac z tymi ludzmi, jednak czas mija, a psy tam sa w tych samych warunkach. nie wiem, czy nie lepsze by bylo dla nich oddanie ich na Paluch

Posted

ciotka, psa z cmentarza nie ma. zarcia tez nie ma, ale nie wiem, czy koty nie zjadly, bo jest ich tam kilka.

a co do blotnego - jego sytuacja nie ulegla zmianie.
dzisiaj mialam przyjemnosc przejzdzac kolo pracujacego wlasciciela na polu....
a pies nawet nie mial wody w tym garze.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...