Pysia Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 Niufy słyną z przebiegłości i ze złodziejstwa :evil_lol: Do tego nieźle kombinują :diabloti: Co do ogrodu - moje mają kompletnie inną wizje przestrzenną niz ja i trudno ;) Najwyżej je wypcham :diabloti: Na razie rośliny posadzone są wsadzane do więzienia :cool1: Niechętnie niunia wraca na ogród...A jak myślisz - jak moje wracają? Spacer maja jeden dziennie... Kompletnie nie wyobrażam sobie zycia psów przebywajacych calutkie życie na jednym podwórku ... Quote
Ada-jeje Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 A ja przyznam sie ze gdybym miala hektar do dyspozycji i maly basenik dla psow to chyba pogodzilabym sie z tym ze moga mieszkac na jednym podworku, ale na moim ogrodku jeszcze dobrze nie rozwina predkosci a juz hamowac musza, ale ja mialam na mysli to ze ona to chyba by wogole sobie spacerowala bez konca :angryy: Na szczescie ona nie biegnie tylko idzie a ze futro geste to bylo za co szybko zlapac. Ale kilka sekund zgrozy przezylam przez szelmiche. :mad: A wieczorkiem niech no tylko sprobuje usiasc na wersalce to ona juz przy mnie leb wpycha pod pache i chce byc miziana a Megi to na parapet musiala sie przeniesc, na szczescie wersalka stoi pod oknem. Postaram sie kiedys fotke zrobic jak szelmicha na wersalce stoi i lapy ma na parapecie i przez okno z Megi wygladaja za jakims obiektem ktory jak sie na horyzoncie pokarze dawaj szczekac az bebenki w uszach pekaja.:evil_lol: A dla taty Jeje tylko fotel bidakowi zostal. :placz: Quote
Ada-jeje Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Jak nam sie uda dzis wsadzic kolezanke do auta to pojedziemy do Iryska, ja na kawusie a panna pozna nowego kawalera no i moze przy okazji DT zalatwimy dla nastepnej suni ktora mieszka od kilku lat w karcerze. Poniewaz juz nie moge sobie poradzic z rozczesywaniem klakow kolo doopy postanowilam je troche powycinac, bo tez juz nie daje rady ze sprzataniem w domu gubiacej przez Funie martwej sierci i to wlasnie z tego odcinka tulowia bo reszta juz pieknie wyczesana tylko ze sunia naprawde zrobila sie o polowe chudsza. Quote
epe Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Ada! Ale Ci się dostało! Spacerowa sunia!:evil_lol: To ciesz się,że dostojnie chodzisz jak damie przystało,a nie jesteś zmuszona do joggingu! Mnie się trochę "poprawiło",bo już nie biegam po całym parku,tylko po części,a potem Krystek pada pod drzewo i sobie dłużej odpoczywamy! Jak ja chciałabym jak Ty-jak dama,spokojnie,kulturalnie,bez czujności w oczach,czy coś "luzem" nie podbiegnie! On jest taka zaraza,że nawet młodziaki chce szacunku do starszych uczyć! Zwłaszcza śliczną bernenkę Kawę,która za cholere nie chce okazać szacunku w odpowiedniej pozie,tylko skacze mu na łeb,a ja boję się,żeby jej nie capnął! Quote
Ada-jeje Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Epe wiem ze mi zazdroscisz, tu nie chodzi o dame ale o to ze z wiekiem i sil ubywa, podobnie sprawa sie u mnie przedtawia z Jeje nie dosc ze zdarza mu sie pociagnac to jeszcze trzeba miec oczy dookola glowy i jak wybieram sie z nim i z Megi to jade samochodem w ustronne miejsca, wczoraj bylismy nad woda. A z dama Funia bo tak mozna o niej powiedziec to chodze na spacerki nie ogladajac sie ze moze kogos capnac lub zaatakowac a do tego chodzi spokojnie wiec w sam raz dla mnie, zaluje tylko ze nie mam kogos do towarzystwa bo z trojka sama sie nie wybiore a szkoda :-( PS. narazilas sie Uli uwazaj :crazyeye: zaraz bedzie atak na ciebie :angryy: Quote
epe Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Matko jedyna! Ula-nie bij! Za co? Ja grzeczna ciotka jestem!:evil_lol: Quote
Ada-jeje Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Pytanie Ulki brzmialo bernardyn czy bernenczyk, jesli to drugie to uwazaj na swojego psa bo Ulka gotowa do Krakowa przyjechac i twojego Krystiana dobrych manier uczyc. :mad::evil_lol: Quote
epe Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Berneńczyk-niestety! Piękna Kawa! A on taki cham-młoda,piękna,ale nie uznająca żadnych dominacji!:evil_lol: Jak gówniarstwo się przed nim nie wykłada,to chce zmuszać do pozy "poddaję się"! I da się takiego wychować? Niektóre psy tak mają,szkoda,że ja na takiego trafiłam!:-( Moja Zuza taka opiekuńcza była- moze dlatego,że suka? Quote
Ada-jeje Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 A mnie sie wreszcie udalo piekne z pozytecznym polaczyc, Funie do auta niestety ale wsadzilam ( oj moj kregoslup nawet to wytrzymal) i pojechalysmy. Z auta nawet sama wyskoczyla a u p. Beaty to juz takiego kumpla z Iryska sobie zrobila ze dwie godziny chasaly po ogrodzie i musialysmy tylko uwazac na oczko wodne zeby nie miala ochoty sie w nim zanurzyc i rybek poszukac,:angryy: pozniej p. Waldek zabral Irysa i Funie i poszedl z nimi na spacer a ja wypilam kawusie i zjadlam pyszne lody z p. Beatka. Na szczescie do auta wsadzil ja p. Waldek a w domu juz wysiadla dama sama, i byla podmiana Funia sama na ogrodzie a ja nastepne dwie sztuki do auta i w ustronne miejsce z nimi pojechalam, :razz: niestety rzadko zdarza sie im taka okazja i mnie tez. :evil_lol: Quote
Ulaa Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Ada-jeje napisał(a):Pytanie Ulki brzmialo bernardyn czy bernenczyk, nie... bernenka to oczywiste że berneńczyk, chodziło mi o imię rodowodowe :evil_lol::diabloti: Epe, rzuć jej na pastwę Krystiana. Bernusiom się wszystko należy co tylko chcą :D Quote
epe Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Ula! Ty sie znasz na zachowaniu psów,więc ja zaobserwowałam u kilku,że jak zostały poniekąd "poturbowane" przez dorosłe osobniki,za to,że nie poddawały się,to potem miały i mają uraz do psów podobnych. Np.ONka Szira jak widzi rotka,to prawie piana jej ze wściekłości leci-a właśnie rotek ją tak "uczył" uległości do starszych. A Kawa piękna i harda-więc ja się boję,żeby potem agresywna nie była do czarnych psów! Bo ona się nie podda,prędzej bedzie walczyć z Krystianem-widzę to po jej zachowaniu-wg mnie to suka alfa będzie! Ten na nią warczy,a ona mu chce pysk na kark kłaść! Quote
Ada-jeje Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 A moja piekna ksiezniczke wreszcie dzisiaj wykapalam, co prawda gonilam po calym ogrodzie na zmiane z szamponem, to znow z garnkiem a na koniec ze szlauchem. Ale za to teraz siersc blyszczy jej ze az oczy bola :crazyeye: i jest taka jedwabista :loveu: Jak ciocia hanek przyjdzie w tygodniu i nie zapomni aparatu to ksiezniczce fotke zrobi. A jutro nastepna w kolejce na kapiel czeka.:angryy: Quote
Ada-jeje Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Piekna ksiezniczka szuka nowego domku, smutne lecz prawdziwe przliczylam sie ze swoimi silami, serce podpowiedzialo chce ja miec, ale dzis rozsadek mowi co innego. Nie jestem w stanie zapewnic jej regularnych spacerkow, a te jeden do dwoch razy w tygodniu to za malo, oprocz tego na niedzielnym spacerku pociagnela tak mocno ze polecialam twarzyczka na pysk. Dobrze ze tylko poobjana jestem a nie polamana bo kto by ratowal inne bidy. Dom ktorego jej szukam bedzie przeswietlony nie pod lupa ale pod peryskopem, w zasadzie juz wiem ze sa to psy ktorym jest obojetnie czy to bedzie ten wlasciciel czy inny, a stwierdzam to po pieciodniowym pobycie u p. Kasi kiedy to ja musialam wyjechac, po moim powrocie Ksiezniczka nawet sie ze mna nie przywitala, dla niej jest wazny kontakt z czlowiekiem, miseczka i spacery. Tego ostatniego nie moge jej zagwarantowac. :shake: Quote
Jade_Natalia Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Księżniczka jest taka piękna i kudłata:loveu:, że na pewno przyciągnie kogoś uwagę. Quote
Weronikaa Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Szkoda wielka Ada-jeje, ale księżniczka jest śliczna i kochana więc powinna szybciutko czmychnąć do domku nowego :loveu: Quote
Ulaa Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Ma 2 obserwatorów na allegro http://www.allegro.pl/item392324444_mloda_suczka_nowofundland_mix_do_oddania_.html Quote
Pysia Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Ada-jeje napisał(a):Piekna ksiezniczka szuka nowego domku, smutne lecz prawdziwe przliczylam sie ze swoimi silami, serce podpowiedzialo chce ja miec, ale dzis rozsadek mowi co innego. Nie jestem w stanie zapewnic jej regularnych spacerkow, a te jeden do dwoch razy w tygodniu to za malo, oprocz tego na niedzielnym spacerku pociagnela tak mocno ze polecialam twarzyczka na pysk. Dobrze ze tylko poobjana jestem a nie polamana bo kto by ratowal inne bidy. Dom ktorego jej szukam bedzie przeswietlony nie pod lupa ale pod peryskopem, w zasadzie juz wiem ze sa to psy ktorym jest obojetnie czy to bedzie ten wlasciciel czy inny, a stwierdzam to po pieciodniowym pobycie u p. Kasi kiedy to ja musialam wyjechac, po moim powrocie Ksiezniczka nawet sie ze mna nie przywitala, dla niej jest wazny kontakt z czlowiekiem, miseczka i spacery. Tego ostatniego nie moge jej zagwarantowac. :shake: No tak.... Czyli odzyskuje siły, i stwierdziła, że jest mocniejsza... To nie jest prawda, ze niuf owi jest obojętne...Widać księżniczka w tym odstaje. Znam osobiscie niufy, które będąc głodomorami zagładzały się na śmierć bez właścicieli. Jeden oddany hodowcy w wieku 3 lat walił głową o mur. W poprzednim domu miał super, ale życie ludzi doświadczyło smutno i tak musiało się stać:-( Długo psa wyprowadzali z totalnej depresji. Szelma jak nas dwa dni nie ma i zostaje z naszym synem to też nie je wcale. Pic też nie chce.... Karol jej wlewał ostatnio butelką wodę prosto do gardła bo było goraco. Po naszym przyjeździe suka wypiła około 3 litrów i zjadła natychmiast posiłek :crazyeye: Juz jej nie wyjedziemy bez niej....Dodam, ze Szelma jest u nas tylko 2,5 roku a ma 7 lat! Po jej adopcji była przez 3 miesiace najsmutniejszym psem świata.... Widać sunia stwierdziła, że nie jest " ta jedyną". Jeżeli uważasz, ze gdzieś będzie miała lepiej to szukamy domu tez suczce. Opisz mi ją dokładnie jaka jest i na PW wyślij. Szukam domów 2 psom teraz....Ech.... Quote
Ada-jeje Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Pysia dzieki za pomoc w szukaniu domu ksiezniczce, ale przed sterylka jej nie wydam a dodatkowo musze byc na 1000 % pewna ze sunia bedzie miala lepiej jak u mnie, bo u mnie polubila kanape, ale na podlodze tez chetnie sie kladzie, bylam naprawde zdziwiona jak po kilku dniowej nieobecnosci nawet do mnie nie podbiegla, ale to nie jest powod dla ktorego jej szukam innego DS, chce jej dobra, z wielkim zalem bede sie z nia rozstawac, jestem w niej dalej zakochana ale ona jest za silna dla mnie. Od momentu jak mnie przewrocila stalam sie dla niej ostrzejsza, bardziej wymagajaca i zauwazylam ze ona potrafi byc posluszna. Zdominowala i podporzadkowala sobie reszte stada, ale przed kotem czuje respekt i pomimo ze do niego podchodzi smialo to jednak jak kot sie poruszy to ona zwiewa :evil_lol: Bede ja dalej obserwowac i pisac Ci na PW jakie robi postepy i co nowego jeszcze u niej zaobserwuje. Mnie sie nie spieszy z jej rozstaniem, szukaj najpierw dla tych twoich dwoch o ktorych piszesz. Quote
Ada-jeje Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Zastanawiam sie czy dlatego ze Funia zyla 14 miesiecy bez kontaktu z czlowiekiem, samotnie nie jest przypadkiem efektem tego ze jest jej dzis obojetnie z ktora osoba przebywa. Zauwazylam tez ze chce byc z czlowiekiem bo na spacerze nie przepusci prawie nikomu zeby do niego nie podejsc, ale zawsze przyjaznie ona nie potrafi byc agresywna, choc z moim Jeje bylo chyba krotkie spiecie podczas mojej nieobecnosci bo jak wrocilam to pies mial slady zebow na nosie i spuchniety nochal. :evil_lol: Quote
Pysia Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Ada-jeje napisał(a):Pysia dzieki za pomoc w szukaniu domu ksiezniczce, ale przed sterylka jej nie wydam a dodatkowo musze byc na 1000 % pewna ze sunia bedzie miala lepiej jak u mnie, bo u mnie polubila kanape, ale na podlodze tez chetnie sie kladzie, bylam naprawde zdziwiona jak po kilku dniowej nieobecnosci nawet do mnie nie podbiegla, ale to nie jest powod dla ktorego jej szukam innego DS, chce jej dobra, z wielkim zalem bede sie z nia rozstawac, jestem w niej dalej zakochana ale ona jest za silna dla mnie. Od momentu jak mnie przewrocila stalam sie dla niej ostrzejsza, bardziej wymagajaca i zauwazylam ze ona potrafi byc posluszna. Zdominowala i podporzadkowala sobie reszte stada, ale przed kotem czuje respekt i pomimo ze do niego podchodzi smialo to jednak jak kot sie poruszy to ona zwiewa :evil_lol: Bede ja dalej obserwowac i pisac Ci na PW jakie robi postepy i co nowego jeszcze u niej zaobserwuje. Mnie sie nie spieszy z jej rozstaniem, szukaj najpierw dla tych twoich dwoch o ktorych piszesz. To dobrze, że nie musimy się spieszyć. Najważniejszy w tej chwili jest ten z Tomaszowa- ze schronu :-( Melmanek ma tymczasową opiekunkę, i choć pozostać u niej nie moze to jest wyczesany, wypieszczony i zadbany. Ten w schronie jak ma filce to w trakcie upałów niedługo powstaną ropne rany pod nimi :placz: Jest młodziutki i śliczny. Tylko, że teraz okres wakacylny:roll: Sama wiesz- psów wciąż przybywa, bo są to zbędne bagaze :cool1: Quote
Ada-jeje Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Pysiu bedziemy w kontakcie, moja Funia jest na Allegro ale mozesz byc spokojna, duzo wody uplynie zanim ja ja wydam, ale byl juz pierwszy telefon z Elblaga, pan ktory dzwonil mowil przekonywujaco ale ja tam w zadnym wypaku nie dam mojej ksiezniczki bo nie mialabym jak ja odwiezc a pozniej sprawdzic po adopcji. Ten domek dla ksiezniczki odpada, ale bede zbierac nr. tel i posylac ci na PW moze akurat znajdzie sie wsrod pytajacych domek dla twoich dwoch podopiezcznych. :crazyeye: Quote
Pysia Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Ada-jeje napisał(a):Pysiu bedziemy w kontakcie, moja Funia jest na Allegro ale mozesz byc spokojna, duzo wody uplynie zanim ja ja wydam, ale byl juz pierwszy telefon z Elblaga, pan ktory dzwonil mowil przekonywujaco ale ja tam w zadnym wypaku nie dam mojej ksiezniczki bo nie mialabym jak ja odwiezc a pozniej sprawdzic po adopcji. Ten domek dla ksiezniczki odpada, ale bede zbierac nr. tel i posylac ci na PW moze akurat znajdzie sie wsrod pytajacych domek dla twoich dwoch podopiezcznych. :crazyeye: Zbieraj ;) Bo niufków przybywa :crazyeye: Zdarzały się niezwykle rzadko, a ostatnio....:-( Namnożyło się tych pseudo-chodoff-od-niuffów i teraz te biedne ****ki z ogromnymi filcami, zaniedbane , w okropnym upale cierpią poodparzane oż do ropy sączącej sie :placz: Quote
Ada-jeje Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Mam juz dosc wchodzenia na dogo, wszedzie tylko czyta sie jedno, pseudochodowle, przybywa psow w typie rasy, wyrzucane, zaniedbane, potracone pobite, itp. :placz::placz::placz: ale juz mam pierwszy tel. do Elblaga i daje ci na PW. Koniecznie prosze mnie powiadomic jak uda ci sie twoja bide tam wcisnac. Chce sie cieszyc razem z toba. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.