Wyżlica Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 No to nie jest optymnistyczne:-( , ale jakie są prognozy , ile będzie kosztowało leczenie , jak jego samopoczucie , jak przebiegła wizyta , był zdenerwowany ?Potrzebna kasa ? Quote
doddy Posted May 9, 2008 Author Posted May 9, 2008 [quote name='Wyżlica']No to nie jest optymnistyczne:-( , ale jakie są prognozy , ile będzie kosztowało leczenie , jak jego samopoczucie , jak przebiegła wizyta , był zdenerwowany ?Potrzebna kasa ? Prognozy - będzie wiadomo wstępnie po wizycie 21 maja. Wtedy lekarz oceni, czy soczewka się przesuwa w odpowienie miejsce. Ile będzie kosztowało leczenie? Jeszcze nie wiadomo. Wszystko zależy, czy operacja będzie potrzebna. Wizyta przebiegła bardzo dobrze - Stefan nie był zdenerwowany bo on się nie denerwuje. Pieniądze zawsze się przydadzą. Wczorajsza wizyta u okulisty - koszt 70zl. Wykupienie wszystkich kropelek - 100zl. Dziś zakupiłam worek karmy - 150zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc będzie bardzo wdzięczna i Stefan też. Quote
doddy Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 Stefanowi leczenie służy. Oczy dużo lepiej wyglądają. Nie są już takie czerwone i wytrzeszczne. Mam więc nadzieję, że ciśnienie się zmniejszyło. Quote
Wyżlica Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 No to super:multi:, że choć trochę lepiej z oczkami / pan doktor sie spisał , jak sie wam podobał/, a jak poza tym w nowej "rodzince"? Czy Stefcio choć trochę widzi ? Wysyłamy kropelkę na "kropelki" Quote
doddy Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 Wyżlica, dziękuję za pomoc. Jak nam się podobał Dr? Ja go znam już kilka lat ;) Stefan nic a nic nie widzi. Nie ma nawet siatkówek ;) A jak nowa rodzina.... Hmmm... walnięta na jego punkcie to mało powiedziane :evil_lol: Stefan nazywany jest przez nich Stefanem Wielkim. Skreślają na kalendarzu dni... byli go odwiedzić... ciągle wypytują. Cała rodzina w pełnej gotowości bojowej. Quote
Wyżlica Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 No...wzruszyłam się , biedakowi tak szybko się poszczęściło:shock:, nie dosyć ,że go Ciotki szybko zabrały , to i rodzinka sie znalazła,takich ludzi to teraz ze świecą szukać :candle:Mam nadzieje ,że Stafan Wielki nie zniknie nam z forum i bedzie nas często odwiedzał :modla:plizzzzzzz Quote
doddy Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 Stefanek Wielki dzis dostał planowany ostatni zastrzyk na świerzba. Za tydzień pobieramy zeskrobinkę. Skóra pięknie zarasta i już nie ten sam pies z niego. Oczy super dochodzą do siebie. W czwartek za tydzień wizyta u Garcarza. I jak wszystko będzie super to ekspedycja do Białegostoku. Kastrację Ula bierze na swoje barki bo już się doczekać nie może. :evil_lol: Quote
natalia_aa Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 A zdjęć "naprawionego" chłopaka nie bedzie? Taki sprzęt ciotka masz, to czego tak mało go używasz? Zakurzy Ci sie. Quote
doddy Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 A bo jak mu robię zdjęcia to ciągle tak samo wychodzą :lol: A aparat leży w szafie bo nie mam czasu ani chęci. Zdjęcia niektórych ciotek mnie zakompleksiły i schowałam się z robieniem zdjęć. :p Zresztą muszę opracować przyczynę takich ostrych zdjęć jakie robi ten Nikoś. Quote
Patka Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Doddy jakie kompleksy!! marsz do szafy i miotełkę do kurzu :) uściski dla Stefana i całej ferajny :cool3: Quote
AMFI Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Tak jest, kompleksami proszę się nie zasłaniać tylko obfocić nam chłopaka :-) tzrymamy cały czas za bidulę kciuki:p Quote
ruda76 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 nie napiszę chyba chyba nic nowego "ale dla takich chwil warto stawac na głowie i ratowac te bidy":loveu: Doddy Tobie jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc przy Stefanie:Rose: a nowj rodzinie, ze dają dom stafficzkowi:calus: Quote
doddy Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 Stefan chyba wyczuwa pismo nosem bo ostatnio dużo grzeczniejszy jakiś. Najlepszy agent to on jest na spacerach. Nikt a nikt nie wierzy, że on ślepy jak kret. On paraduje dumnie, pierś przed siebie i dalej jazda. Po schodach wchodzi szybciej niż moje psy. Wogóle po schodach to sam wchodzi na IV piętro bez zatrzymania, doskonale wie kiedy trzeba podnieść łapy, kiedy zrobić łuk. No geniusz! Ponieważ nie dostałam odpowiedzi z żadnego z oddziałów ZK zastanawiam się, czy nie podzwonić. Tatuaż na 99% jest 874x w ostatnim x nie wiem co to może być. Jak ktoś chce pomóc w odnalezieniu hodowcy, będę wdzięczna i Stefek też bo ja ciągle nie mam czasu. Quote
acroba Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 doddy napisala: Tatuaż na 99% jest 874x w ostatnim x nie wiem co to może być. A czy zamiast 874 nie moze byc 074x ? Bo przy tak wysokim numerze 874 to nie wydaje mi sie zeby to byl pies z Polski. Jezeli juz to bardziej by pasowalo 074. Biorac pod uwage liczebnosc staffiorow w Polsce a zwlaszcza pare lat do tylu ,to wg mnie pies moglby byc z Odzialów w wojewodztwach gdzie jest wieksze skupisko hodowli. Ja bym chyba sprobowala najpierw Wrocław,Warszawe, Lódź, moze jeszcze ewentualnie Szczecin. W moim oddziale gdzie mniej wiecej nalezalo lub nalezy w ciagu ostatnich 10 lat pare hodowli, liczba 70 szczeniakow zostala dopiero niedawno osiagnieta. A 800....to chyba za 100 lat ;-) Quote
porterin Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Wrocław nie dodaje 0 przed numerem. Gucia urodzona 14.07. 2001 ma numer tat. 95R Quote
doddy Posted May 17, 2008 Author Posted May 17, 2008 Na 90% jest raczej 874. Sprawdzałam bardziej pod zero bo w jego wieku to raczej 0 powinno tam być. Ale i normalnie i po oliwce prędzej tam 8 widzę. Ale z tymi tatuażami to ja już różne historie widziałam... Na koncu jest jakby dziwny znaczek. Ciężko go podpasować pod normalną polską literę. Ale tłumaczyłam to faktem, że może tatuaż się rozmazał. Najbardziej to w H można by podciągać a i też niekoniecznie... Quote
ruda76 Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 acroba napisał(a):doddy napisala: A czy zamiast 874 nie moze byc 074x ? Bo przy tak wysokim numerze 874 to nie wydaje mi sie zeby to byl pies z Polski. Moja suka urodzona w 95 r w Czechach miała wtedy nr tatuazu 415 bez żadnych literek;) Quote
doddy Posted May 17, 2008 Author Posted May 17, 2008 Najnowsza propozycja tatuażu to 8742. To by mogło pod czeski podchodzić. Czy ktoś może sprawdzic poza granicami PL? Otóż w ferworze szukania wlaściciela pojawił się ślad, że ktoś kiedyś w ok. Łodzi spotkał staffika z czeskiej hodowli. Pewny jest środek 74. Reszte trzeba metodą prób i błędów. 8,0,B,O. Quote
AMFI Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Kochaniutkie biedne ślepiska :-( tak mi szkoda biedaczka... Quote
doddy Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 Byłam ze Stefciem u Dr Garnarza. Oczy lepiej ale pełnego sukcesu nie ma. W prawym oku ciśnienie 22 w lewym 46. Zmniejszyło się o 10 ale nadal jest wysokie. Niestety operacja raczej musi się odbyć. Na razie dalej kuracja kropelkowa (do czasu usunięcia soczewki). Tak więc Stefcio przeprowadza się do Uli i niedługo przyjedzie w odwiedziny do Warszawy. Przy okazji operacji oczu, Dr usunie zbędny balast jajeczek i zostaną wydmuszki. Quote
andzia69 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 kurcze - od 2 dni próbuję cokolwiek napisać na dogo i nie udawało mi się - mogłam przeglądać, ale pisać nie mogłam...a tu takie dobre wiesci odnośnie przeprowadzki Stefcia:multi: Quote
doddy Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 Stefcio właśnie wyruszył w drogę ku lepszemu życiu. Zamieszka w Bialymstoku u boku hodowli DDB Wielki Duńczyk. Ula będzie na bieżąco informować co u nich. Niebawem także spotkamy się w Warszawie. Stefankowi się trafiło jak przysłowiowej kurze ziarno. Quote
Tengusia Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 doddy napisał(a):Stefcio właśnie wyruszył w drogę ku lepszemu życiu. Zamieszka w Bialymstoku u boku hodowli DDB Wielki Duńczyk. Ula będzie na bieżąco informować co u nich. Niebawem także spotkamy się w Warszawie. Stefankowi się trafiło jak przysłowiowej kurze ziarno. Doddy wirtualnie ale zawsze :Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.