Ania&Andzia Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 witam dogomaniaków :) nie znalazłam wątku o ślicznej Mieci- mixie rottweilera ze schroniska w Sopocie, więc zakładam swój. wraz z narzeczonym przygarnęliśmy Miecię we wtorek. jest urocza i kochana, z charakteru zupełnie nie przypomina rottki. jednak muszę zaapelować do państwa o pomoc... poszukuję wolontariuszy z Sopotu, którzy wiedzą o Niej cokolwiek. szef schroniska powiedział mi tylko tyle, że sunia trafiła tam w listopadzie ze złamaną miednicą i dał zaświadczenie o szczepieniu na wściekliznę. nie znam realiów tego schroniska, ale na stronie www orientacyjnie podano wiek Niuni 5lat, a w papierach schroniskowych ma wpisane 3... chciałabym w miarę dokładnie wiedzieć, kiedy mała trafiła do schroniska i czy to prawda, że poza wścieklizną miała wykonane szczepienie na "psie choroby". jeśli można prosić, chciałabym również zapytać, czy zwierzątka są tam regularnie odrobaczane. szef schroniska za wiele nie mówił, więc może znajdzie się jakiś wolontariusz, który coś o niej wie... szef nie był nawet pewien czy Miecia miała sterylkę... nie miała, chcemy ją po kilku tygodniach wysterylizować, ale na dobrą sprawę nawet nie wiemy, co o niej powiedzieć weterynarzowi, bo karty leczenia nie dostaliśmy. prosimy o pomoc Ania i Krzysiek Quote
akucha Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Niech ochłonę!!!!!!!!!!!!!!!! Czy to ta Miecia? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99751 Quote
akucha Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Zaraz zjawi się tu wolontariuszka! Ale się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi::multi::multi: Quote
Kasia25 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Ależ niespodzianka, a my tutaj o dom dla niej prosimy:lol: Cudnie!!!! Bardzo miło, Was powitać na Dogomani!!!!:multi: Quote
brazowa1 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Karty psa nie mozecie ze schroniska zabrac-to dokument,ktory pozostaje w schronisku,slad po jego pobycie.Kierownik jest malomowny,to fakt.Sterylki nie miala,chyba,ze wykonal ja poprzedni wlaściciel,ale to malo prawdopodobne,skoro wygladala,jak wygladała. Suka ma na 100% zrobione szczepienia.Odrobaczane sa psy na wejsciu i potem,co pol roku,ale koniecznie zabierajac psa ze schronu,ZAWSZE trzeba odrobaczyc juz w domu.To duze skupisko zwierzat. 5 lat,to ja podalam w ogloszeniu.. :oops:wet napisal 3,ale wiadomo,stwierdzilam,ze wyposrodkuje,zeby nikt sie nie czul rozczarowany :oops: miala peknieta miednice,utykala-wszystko zaleczylo sie pomyslnie.Ale -trzeba uwazac na jej ruch,nie nadwyręzac.Zawsze mozesz zadzwonic tez do weterynarza Irzylowskiego,ktory ja prowadził. Wspaniale,ze bedziecie ja sterylizowac ,super,super,super,porod (nie mowic juz o moralnym aspekcie powolywania kolejnych psow na świat) bylby dla niej zabojczy. A na watku-jest o nie doslownie wszystko :) Quote
Ania&Andzia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 dziękujemy za błyskawiczną odpowiedź. wyszłam na niezłą idiotkę, gdyż nie wpisałam w wyszukiwarkę "mieczysława". szukałam po "miecia" <wstydzi się> odrobaczona zostanie już jutro, trafi bowiem do weta (umówiliśmy już wizytę). obróżkę przeciwpchelną zdjęliśmy. biegać z nią nie będziemy, bo nawet gdy wchodziła na schodki było widać, jak zarzuca nóżką :( o ew ciąąży nawet nie myślimy. Malutka nie powinna się forsować. mały pieszczoszek z niej. uwielbia drapanie po brodzie :) i kiełbasę. za nic nie chce psiej karmy żadnej maści :( na razie odpasamy ją mięskiem, ale martwi nas ten stan rzeczy, gdyż karmy są dodatkowo witaminizowane, a w obrośniętej i obgotowanej kości tego nie ma. Quote
brazowa1 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 to ja jeszcze tylko zapytam:macie kotki? i czy macie drugiego psa? Pytam,bo Miecia z duzymi psami sie ustawia i to ostro,choc bezkrwawo,nie mialam okazji zobaczyc,jak z mniejszymi od siebie.Jedzenie,miska to punkt zapalny,mimo,ze ona juz je spokojnie,nielapczywie,ale zarcia pilnuje. Jest bardzo wybredna,raczej mozna zapomniec,zeby jadla sucha karme.Lubi surowe mieso,gotowane,puszki.Nigdy nie dojada do końca,gdy sie naje-odchodzi.Kasiezniczka taka. Quote
akucha Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Gdzie Miecia teraz mieszka? Jak ja się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!! A foteczki beda? muszę zobaczyć domową Miecię :lol: Quote
Ania&Andzia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 kot raczej miejsca nie zagrzeje w psim domku :) mamy jeszcze małego psiaczka, Andzię, ale na razie nie mieszkamy razem, więc Andzia będzie tylko gościem :) jest postury szczeniaka, więc mamy nadzieję, że będzie traktowana przez Miecię jak szczeniaczek. asekuracyjnie zostawiłam w domu Mieci kubraczek Anjali, by poznała zapach maluszka. odnośnie karmy będzie penie ciężko, ale może lekarz dopisze coś z witaminami. o niedojadaniu już coś wiemy :) zostawiła nawet pół kotleta na dywanie Quote
Ania&Andzia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 akucha napisał(a):Gdzie Miecia teraz mieszka? Jak ja się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!! A foteczki beda? muszę zobaczyć domową Miecię :lol: oj Mała ma całą sesję, w końcu jestem zawodowym fotografem :) muszę fotki objętościowo pozmniejszać i oczywiście wrzucę :) Mieszka na razie ze swoim "tatusiem" w Gdańsku, ale w maju cała wesoła rodzinka będzie razem w Warszawie Quote
brazowa1 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 uwazajcie na tego drugiego psa przy zapoznawaniu.To nie jest szczeniaczek i Miecia o tym wie.Moze byc super,bo Miecia moze go nie zauwazac,a moze byc tak sobie.Nigdy nie wiedzialam jej z malym psem-chodzila razem z Kajtkiem jamnikowatym,ale Kajtek zajmowal sie swoja piłka i nic od niej nie chciał. Quote
akucha Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Wspaniale!!!!!!!!!!!!! Czekam na efekty sesji fotograficznej! Dziękujemy Wam za dom dla Mieci, dziś jest dla nas bardzo szczęśliwy dzień! Quote
deedee77 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 :multi::multi::multi: Miecia w domku!!!!! :multi::multi::multi: Miecia nasza kochana!!!! Możesz kupić jej witaminki osobno i podawać w kiełbasce a najlepiej w pasztetowej. Gdybyś ją zobaczyła zaraz po tym jak trafiła do schroniska :shake: :-( A teraz to już w ogóle jak doopkę w domku zagrzeje:lol: No nie mogę uwierzyć!!! Super!!!! Quote
brazowa1 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99751&page=18 Czarnula,tutaj jest watek Mieci,ten,ktory jej towarzyszyl od samego poczatku? moze sie juz tam przeniesiemy? takie piekne zakończenie historii o schroniskowej Mieczysławie. Quote
Ania&Andzia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 uważamy na nią i martwimy się, jak siostrzyczki się ułożą, ale wierzymy, że będzie między nimi dobrze. pasztetowa... świetny pomysł, dziękuję :* Quote
Ania&Andzia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 [quote name='brazowa1']http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99751&page=18 Czarnula,tutaj jest watek Mieci,ten,ktory jej towarzyszyl od samego poczatku? moze sie juz tam przeniesiemy? takie piekne zakończenie historii o schroniskowej Mieczysławie. :) oki. przesyłając kilka zdjęć Małej proszę o zamknięcie wątku, skoro niepotrzebnie zdublowałam inny http://www.bankfotek.pl/view/62538 http://www.bankfotek.pl/view/62540 http://www.bankfotek.pl/view/62542 http://www.bankfotek.pl/view/62543 http://www.bankfotek.pl/view/62546 http://www.bankfotek.pl/view/62548 Quote
akucha Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 O rety!!!!!!!!!! To ona już taka domowa jest :lol: A zadowolona, usmiechnięta i oczko puszcza. Niewiarygodne... Miło poznać mieciowych Ludzi! Mogę przekleić fotki do starego wątku? Quote
brazowa1 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 przeklejamy,co?czarnula ,mozemy? super fotki-tam,gdzie jestescie w Trojke,jest super i tam,gdzie Miecia puszcza oczko! Quote
Ania&Andzia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 oczywiście :) linki do fotek niestety dałam, gdyż najzwyczajniej w świecie nie opanowałam jeszcze opcji wstawiania miniaturek. Miecia jest domowa, kochana i kochająca :) śpi na pustym łóżku, chociaż wczoraj, gdy zauważyła, że narzeczony chciał mnie przytulić, po prostu władowała się na "nasze" łóżko. na szczęście nie ma z nią problemu, jeśli chodzi o czystość. na dzień dobry co prawda się załatwiła w domu, ale sądzimy, że to bardziej z wrażenia. gdy chce wyjść, trąca nosem smycz. mądra dziewczyna. na razie nosi kolczatkę (nienawidzę tego, ale musimy ją wyczuć), potem chcemy przeskoczyć na szeleczki lub zwykłą obrożę. miłego wieczorku i pozdrowienia od Mieci Quote
brazowa1 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 spokojnie zdejmijcie kolczatke,ona bedzie grzecznie szla,w schronisku chodzila tylko i wylacznie na obrozy,do zadnego psa nie uzywamy kolcow.Pierwsze co sie w schronie robi z psem-zdejmujemy mu kolczatke,jezeli w niej przychodzi. Jezeli chcecie byc zupelnie w zgodzie z prawem ;) -mozna zalozyc kaganiec. Chodzily zwykle z Miecia male kobity,jedna 40 kilo,zadnych problemow nie bylo,to dobry pies.I nie ma takiej siły,bo jednak noga i biodro daje o sobie znac.Obroza musi byc mocno zapieta,tak,zeby nie wyszla z niej glowa.Chociaz nie sadze,zeby ona kombinowała. Koniecznie na obrozy-nr telefonu, chocby napisany dlugopisem,taka mala rzecz,a moze psu uratowac zycie.I oszczedzic przezyc. Za jakis czas mozecie miec problem z pijanymi ludzmi,widac,ze ona ma uraz i ich rozpoznaje. czarnula,ja tak obcesowo pisze,nie gniewaj sie,wszystko w dobrej wierze.Tylko przez to,ze pisze czesto o tych sprawach,to mi sie styl przemadrzaly i wszystkowiedzacy wyrobil,a to wcale nie tak,ze sie mądrzę ;) Quote
Ania&Andzia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 żaden mój pies nie cierpi zapachu alkoholu, ale po Mieci już zdążyliśmy zauważyć wyraźną niechęć dla powiedzmy niekoniecznie trzeźwych. kaganiec ma, kupiliśmy razem ze smyczą, gdy ją zabieraliśmy. nie tyle by nie łamać prawa, co bardziej z niepewności. ja też do większych kobiet nie należę i przy nodze chodziła ładnie. kolczatka to tak na wszelki wypadek, gdyby na Przymorzu pojawiły się znowu wypuszczane, zamiast wyprowadzenia psy (Krzysiek mieszka tam długo i mówił o takich przypadkach), chociaż wątpię, że kolce pomogą, gdyby pociągnęła. szczególnie mnie ;) jutro będę na mieście cały dzionek, to wyszukam jej ładną obróżkę :) dziękujemy za wszystko Quote
Betbet Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 jestescie teraz z Przymorza???????????????łaaaaaaaaaaaaaaaał chyba zaczne biegać w koło i wypatrywać czy nie ma Mieci gdzieś na spacerku:loveu::loveu::loveu::loveu: Lojalnie ostrzegam, że moge sie strasznie cuieszyć i conajmniej dziwnie wyglądać z tej radości. Niesamowite weszłam na ten wątek jak zaczarowana!Miecia ma dooom:) Quote
akucha Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Lec na Mieci, tam ciąg nalszy festynu!!!!!!! :lol: Quote
Ania&Andzia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Miecia teraz mieszka na Przymorzu. ale niestety lub na szczęście niedługo będzie dzidzią ze Stolycy :))) szykuje się nam zmiana adresu. z dwu na jeden wspólny :))) jak mogę być upierdliwa, to poproszę o namiary na weta, który zajmował się NASZĄ małą Miecią (jak to fajnie brzmi... nasza Miecia). pogadałabym o niej, jeśli ją pamięta Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.