Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 181
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jest na dogo taki temat założony przez moja siostrę - sterylizacja przed 1 cieczką (jej nik to fridaoo) - poczytaj;) Poglądów na sprawę sterylki przd 1 cieczką jest tyle ilu wetów:lol:

Posted

Jutro jadę z nią do weta- zarosła na biało a teraz znowu zaczyna obłazić z tego co zarosła ( A może mi się wydaje). Do tego wyraźnie kuleje na lewą przednią łapkę - boję się o nią :(
Chyba jej tylko zaszkodziłam tym spacerem....

Posted

[quote name='izmir']Jutro jadę z nią do weta- zarosła na biało a teraz znowu zaczyna obłazić A czy skutkiem dobrobytu jedzeniowego nie została przebiałczona??? Wtedy też wyłazi sierść. Dopytaj weta. z tego co zarosła ( A może mi się wydaje). Do tego wyraźnie kuleje na lewą przednią łapkę - boję się o nią :( Czas sprawdzić łapkę jako całość, poszczególne stawy, a przy braku odruchów bólowych i ograniczeń zakresu ruchu w nich - kłania się obręcz barkowa i kręgosłup szyjno - piersiowy. Tam może tkwić przyczyna.
Chyba jej tylko zaszkodziłam tym spacerem....No coś Ty Dziewczyno!!! Przecież nie robiłaś z nią maratonu.
Trzymam kciuki za w miarę pozytywny efekt wizyty. Odezwij się koniecznie!!! Całusy! :loveu:

Posted

Rozdrapała sobie głowę- tylko to miejsce- i drapie je częściej- jak widzimy to ją gonimy, ze ma przstać- po spacerze chodzi sztywno jakby miała zakwasy (ale wskakuje na tapczan co wcześniej jej nie wychodziło).
dr Michalski będzie jutro- do innego nie jadę bo mi spapra psa ...

Posted

zrobilam przed chwilka przelew z bazarku. w tytule wpisalam tylko nick z dogo, jeszcze jeden oprzelew z tydzien, dwa temu zrobiła AnkaG za jakiegos ciucha z bazarku.

  • 3 weeks later...
Posted

Jestem- Sonia właśnie pod kroplówką
Sonia ma parvo... od niedzieli.... Nie ma Jarka, boję się i nie ufam wetom ale coś robić trzeba.
W jej krótkim bo dwumiesiecznym zyciu u nas udało jej się :
- mieć grzybicę i nużeńca
- mieć młodzieńcze zapalenie kości
- urwać sobie kawałek ucha
- zachorować na parwowirozę....

Boję się o nią- wiem o surowicy na parwo ale powiedziano mi, że nie ma pewności, że pomoże a wręcz moze zaszkodzić.
Narazie silna antybiotykoterapia i kroplówy trzy razy dziennie. Dziś mamy postęp- Sonia merda czasem ogonkiem. Nie chodzi, cały czas leży, nie je , pije znikome ilości wody i nużeniec znowu wylazł. Znów widać kosteczki - jak wyżyje zaczynamy od punktu wyjścia....:-(

Posted

Ona dostaje takie żółte cuś z kroplówami i substancję z jaja kurzego ( wyizolowaną ?) na wzmocnienie.
Czasem nie kontaktuje- nie raguje na wołanie, jakby była w letargu ....

Posted

izmir napisał(a):
Ona dostaje takie żółte cuś z kroplówami i substancję z jaja kurzego ( wyizolowaną ?) na wzmocnienie.
Czasem nie kontaktuje- nie raguje na wołanie, jakby była w letargu ....



sunia mojej siostry dostała parwo 3 dni po wzięciu jej do domu...miała 6 tygodni, myślałam, że nie przeżyje - w 5 dniu leciała mi przez ręce, nie było prawie żadnej reakcji z jej strony...była wtedy cały dzien pod kroplówkami - żółta i biała - wyszła - trzymam kciuki za bidulkę - da radę!!!!:lol:

a czy ona szuka dalej domu?

Parwo zabija przez odwodnienie - a jak z jej wymiotami, kupkami? jeśli choć troszkę przestaną ją męczyc to powinno być coraz lepiej

Posted

opinie na temat surowicy są bardzo różne,moja suka 2 miesiące temu dostała surowicę i czuła sie dobrze,jedyne co to to tylko wiecej siusuała,moze warto zaryzykowac?nie wiem nie znam się,trzymam kciuki za bidulkę,mam nadzieję ze wszystko będzie dobrze

Posted

Izmir, dodzwoniłaś się do buni???
Off- co z tym grzywaczem? Czekam na mai z fotkami i konkretami + namiar na nią, by móc komuś poddać temat. Całusy!:loveu:

Posted

Z bunią się konsultowałam telefonicznie- mała dostaje prawidłowe leki.
Nie wiem czy sie cieszyć ale jest poprawa- Sonia dziś prawie ugryzła wetke przy zastrzyku. Pomimo, że nie jadła od niedzieli ma na tyle energii by wleść do samochodu i w nim głupieć. Merda ogonem, pcha się na spacer i zawzięcie rozpruwa sobie opatrunek na wenflonie. (wczoraj była ospała a dziś taka zmiana)

Co do pytania Andzi - czy mała u nas zostaje- :oops: tak zostaje, zżyliśmy się z nią bardzo i mam tylko nadzieję, że to już ostatnia jej choroba...

Izuś co do grzywacza- nie mogę namierzyć tej wetki.... Jak tylko będę miała info- przesyłam mailem. Wim tylko że psiak jest bezpieczny
Od jutra zaczynamy wprowadzać Soni papkę ryżową - po łyżce stołowej...
Trzymajcie kciuki....

Posted

Jak juz chce gryźć to widac poprawę:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Dalej trzymam kciuki za zdrówko małej i proszę o zdjęcia:p

i chyba pozostaje w takim razie zmiana tytułu:loveu::loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...