bea_m Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Szczylowi jajka ciachnąć. :razz: No chyba że za młody :cool1: Quote
andzia69 Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Jest na dogo taki temat założony przez moja siostrę - sterylizacja przed 1 cieczką (jej nik to fridaoo) - poczytaj;) Poglądów na sprawę sterylki przd 1 cieczką jest tyle ilu wetów:lol: Quote
izmir Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 Jutro jadę z nią do weta- zarosła na biało a teraz znowu zaczyna obłazić z tego co zarosła ( A może mi się wydaje). Do tego wyraźnie kuleje na lewą przednią łapkę - boję się o nią :( Chyba jej tylko zaszkodziłam tym spacerem.... Quote
majqa Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 [quote name='izmir']Jutro jadę z nią do weta- zarosła na biało a teraz znowu zaczyna obłazić A czy skutkiem dobrobytu jedzeniowego nie została przebiałczona??? Wtedy też wyłazi sierść. Dopytaj weta. z tego co zarosła ( A może mi się wydaje). Do tego wyraźnie kuleje na lewą przednią łapkę - boję się o nią :( Czas sprawdzić łapkę jako całość, poszczególne stawy, a przy braku odruchów bólowych i ograniczeń zakresu ruchu w nich - kłania się obręcz barkowa i kręgosłup szyjno - piersiowy. Tam może tkwić przyczyna. Chyba jej tylko zaszkodziłam tym spacerem....No coś Ty Dziewczyno!!! Przecież nie robiłaś z nią maratonu. Trzymam kciuki za w miarę pozytywny efekt wizyty. Odezwij się koniecznie!!! Całusy! :loveu: Quote
izmir Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 Rozdrapała sobie głowę- tylko to miejsce- i drapie je częściej- jak widzimy to ją gonimy, ze ma przstać- po spacerze chodzi sztywno jakby miała zakwasy (ale wskakuje na tapczan co wcześniej jej nie wychodziło). dr Michalski będzie jutro- do innego nie jadę bo mi spapra psa ... Quote
majqa Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 izmir napisał(a):(...) po spacerze chodzi sztywno jakby miała zakwasy (...).. Chcąc je wykluczyć podaj aspargin. Quote
majqa Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Izmir w razie potrzeby pisz do mnie na mail, PW, dzwoń. Z powodu konieczności wyłączam się z wątku. Quote
doddy Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Paulinko, sunia coraz piękniejsza. P.S. Wyślij mi w końcu fakture bo nie doszła przez kilka miesięcy. ;) Plisss Quote
Puma1984 Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 zrobilam przed chwilka przelew z bazarku. w tytule wpisalam tylko nick z dogo, jeszcze jeden oprzelew z tydzien, dwa temu zrobiła AnkaG za jakiegos ciucha z bazarku. Quote
doddy Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Z Sonią nie jest dobrze. Więcej napisze Paulinka w wolnej chwili. Quote
izmir Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 Jestem- Sonia właśnie pod kroplówką Sonia ma parvo... od niedzieli.... Nie ma Jarka, boję się i nie ufam wetom ale coś robić trzeba. W jej krótkim bo dwumiesiecznym zyciu u nas udało jej się : - mieć grzybicę i nużeńca - mieć młodzieńcze zapalenie kości - urwać sobie kawałek ucha - zachorować na parwowirozę.... Boję się o nią- wiem o surowicy na parwo ale powiedziano mi, że nie ma pewności, że pomoże a wręcz moze zaszkodzić. Narazie silna antybiotykoterapia i kroplówy trzy razy dziennie. Dziś mamy postęp- Sonia merda czasem ogonkiem. Nie chodzi, cały czas leży, nie je , pije znikome ilości wody i nużeniec znowu wylazł. Znów widać kosteczki - jak wyżyje zaczynamy od punktu wyjścia....:-( Quote
andzia69 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 biedna psinka:-(:-(:-( pamiętaj - najważniejsze to kroplówki - nawadnianie - podanie zylexisu lub innego leku wzmacniającego odporność:-( Quote
izmir Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 Ona dostaje takie żółte cuś z kroplówami i substancję z jaja kurzego ( wyizolowaną ?) na wzmocnienie. Czasem nie kontaktuje- nie raguje na wołanie, jakby była w letargu .... Quote
andzia69 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 izmir napisał(a):Ona dostaje takie żółte cuś z kroplówami i substancję z jaja kurzego ( wyizolowaną ?) na wzmocnienie. Czasem nie kontaktuje- nie raguje na wołanie, jakby była w letargu .... sunia mojej siostry dostała parwo 3 dni po wzięciu jej do domu...miała 6 tygodni, myślałam, że nie przeżyje - w 5 dniu leciała mi przez ręce, nie było prawie żadnej reakcji z jej strony...była wtedy cały dzien pod kroplówkami - żółta i biała - wyszła - trzymam kciuki za bidulkę - da radę!!!!:lol: a czy ona szuka dalej domu? Parwo zabija przez odwodnienie - a jak z jej wymiotami, kupkami? jeśli choć troszkę przestaną ją męczyc to powinno być coraz lepiej Quote
makatka Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Trzymam moooocno kciuki za cudnego białaska. Tyle w króciutkim życiu przeszła, że już chyba wyczerpała limit nieszczęść na jednego psa. Quote
monikab Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 opinie na temat surowicy są bardzo różne,moja suka 2 miesiące temu dostała surowicę i czuła sie dobrze,jedyne co to to tylko wiecej siusuała,moze warto zaryzykowac?nie wiem nie znam się,trzymam kciuki za bidulkę,mam nadzieję ze wszystko będzie dobrze Quote
majqa Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Izmir, dodzwoniłaś się do buni??? Off- co z tym grzywaczem? Czekam na mai z fotkami i konkretami + namiar na nią, by móc komuś poddać temat. Całusy!:loveu: Quote
emilia2280 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Boshh, takie wiesci wywolalam z lasu... Trzymaj sié malenka... Quote
majqa Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Jak odpalisz kompa Izmir, koniecznie daj znać, co z małą i czy coś udało Ci się dowiedzieć. Quote
izmir Posted June 20, 2008 Author Posted June 20, 2008 Z bunią się konsultowałam telefonicznie- mała dostaje prawidłowe leki. Nie wiem czy sie cieszyć ale jest poprawa- Sonia dziś prawie ugryzła wetke przy zastrzyku. Pomimo, że nie jadła od niedzieli ma na tyle energii by wleść do samochodu i w nim głupieć. Merda ogonem, pcha się na spacer i zawzięcie rozpruwa sobie opatrunek na wenflonie. (wczoraj była ospała a dziś taka zmiana) Co do pytania Andzi - czy mała u nas zostaje- :oops: tak zostaje, zżyliśmy się z nią bardzo i mam tylko nadzieję, że to już ostatnia jej choroba... Izuś co do grzywacza- nie mogę namierzyć tej wetki.... Jak tylko będę miała info- przesyłam mailem. Wim tylko że psiak jest bezpieczny Od jutra zaczynamy wprowadzać Soni papkę ryżową - po łyżce stołowej... Trzymajcie kciuki.... Quote
andzia69 Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Jak juz chce gryźć to widac poprawę:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dalej trzymam kciuki za zdrówko małej i proszę o zdjęcia:p i chyba pozostaje w takim razie zmiana tytułu:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.