Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

paros napisał(a):
Wydaje mnie się, że najlepszy byłby tymczas. Bo za hotelik trzeba płacić a nie wiadomo kiedy Max znajdzie dom.


Niestety- powiem wprost- brutalnie- ale znalezienie DT dla psa graniczy z cudem. Życzę Maxowi cudu- ale nie bardzo w taki cud wierzę. Jasne, że DT byłby najlepszy. Ale racjonalnie- to wchodzi w grę hotelik. Zawsze można psa z hoteliku zabrać do DT, gdy taki się znajdzie. Problemem jest wyłącznie fundacja, która nie zgadza sie na żadne, potencjalnie możliwe w tej sytuacji, racjonalne rozwiązanie. Więc- mamy klincz.

M.

  • Replies 550
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ninti napisał(a):
Znaczy tamten Czarniawiec na zdjeciach Zmysla to nie Max?
Maxa sa tylko Twoje cztery poczatkowe zdjecia z albumu MAX, te, ktore byly na watku?
Swoja droga znalazlam cudownego Ursusa, nie wiedzialam, ze on tez byl pod opieka tej fundacji.
I chyle czola przed osobami, ktore opiekowaly sie Oxfordem. Roznica po paru miesiacach olbrzymia.
Takie to wnioski po obejrzeniu Twoich zdjec.

I nadal nie wiemy, co z Maxem.
A moze, gdy ktos zada nam "klopotliwe" pytanie na jego temat odsylac do Pani Joanny?


Oxford znalazł dom :lol:
Ja w ogłoszeniach podaję dwa nr telefonów, pierwszy do Przyjaciel_koni i dopiero drugi do p. Joanny. Przyjaciel_koni ma doświadczenie w sprawdzaniu domków i świetnie nadaje sie do rozmów w sprawie adopcji. Przyjaciel_koni zna osobiście wiele psiaków ale niestety nie ma wpływu na wiele decyzji p. Joanny. :shake:

Posted

Poker napisał(a):
Komedia ,a nie fundacja :mad: Co to za fundacja , której nie zależy ,żeby psa wyadoptować ?
Wszystko to brzmi przedziwnie :crazyeye:


Przyjacielu Koni, to jest mój ostatni post, nie bardzo rozumiem jakie masz żale w związku nim?
chyba chodziło Ci o wypowiedzi kogoś innego.

Posted

paros napisał(a):
Oxford znalazł dom :lol:
Ja w ogłoszeniach podaję dwa nr telefonów, pierwszy do Przyjaciel_koni i dopiero drugi do p. Joanny. Przyjaciel_koni ma doświadczenie w sprawdzaniu domków i świetnie nadaje sie do rozmów w sprawie adopcji. Przyjaciel_koni zna osobiście wiele psiaków ale niestety nie ma wpływu na wiele decyzji p. Joanny. :shake:


To znaczy, ze mozna podac zainteresowanym telefon do Przyjaciel_koni?
Bo my przeciez o tym psie prawie nic nie wiemy...:shake:

Posted

Poker napisał(a):
Przyjacielu Koni, to jest mój ostatni post, nie bardzo rozumiem jakie masz żale w związku nim?
chyba chodziło Ci o wypowiedzi kogoś innego.


No nie :mad: Musimy znaleźć dom dla Maxa!! Nie obrażaj się :shake:
Ten psiak czeka na naszą pomoc :-( Ja i Przyjaciel_koni też nie możemy zostawić Maxa :-( to nie pomożesz Maxowi?? :-(

Posted

nie chce mi się juz tłumaczyć,Paros przeczytaj proszę mój ostatni post.Ja sie nie obrazam.
W obecnej sytuacji kontynuacja wątku chyba jest mało sensowna.Jak tajemnicza pani Joanna dojrzeje do decyzji i poprosi o pomoc w adopcji psa, to się w jakimś stopniu włączę.
Na razie jest to rozmowa głuchego ze ślepym.

Posted

Wybaczcie, ale chyba mi umknęło - czy pani Joanna w ogóle wie o nas, tzn. o grupie osób, które chce psa zabrać ze stajni i znaleźć mu coś innego? Oczywiście jeżeli on ma tam złe warunki.

Posted

Zapomniałam, że Zmysł jeździ do tej fundacji i na pewno zna ta Panią, może go poprosić by wypytał się o psa lub pojechał. Może jest mu wdzięczna za pomoc i przychylniej spojrzy na to, że pojedzie i zrobi zdjęcia?

Posted

Dziewczyny, proszę, ostrożniej z oskarżeniami. Ostatnio sama była gościem na wątku, gdzie mieszano z błotem osobę, którą znam i której działalność bardzo cenię. Przykro było to czytać. Ostatecznie wystarczył jeden telefon i okazało się, że "nie taki diabeł straszny":roll: a pies uratowany.

Skupmy się na tym, jak pomóc. Oceniać będziemy potem.

Posted

Co to za fundacja? Kto to jest? W głowie sie nie mieści, że mozna odebrać psiakowi możliwość lepszego życia. Co oni maja w statucie?? Tam powinno byc napisane, że będą zapobiegac bezdomności i szukać nowych domów dla psów!!! Jesli będa takie problemy to w sądzie gdzie sa zrejestrowani jest złożony ich statut. O kant .... potłuc taką fundację, która postepuje jak najgorsze schronisko.

Posted

Sytuacja ta nie jest jak dla mnie tez do końca jasna i zrozumiała...ale prosze opanujcie się od złośliwych komentarzy.
Jak ktos coś ma do fundacji to mozna zadzwoić do pani Joanny...tylko,że to już pewnie zbyt trudno dla niektórych;)
Nie chce tu bronic zaciekle fundacji, ale rozumiem trochę o co tu chodzi.

Stajnia jest miejscem awaryjnym- fundacja zawozi tam psa , gdy na prawdę nie ma co z nim zrobić-tak było z Maxem. Jesli stajnia nie życzy sobie ujawniana danych to ma do tego prawo.
Żal mam tylko do tego,że przez ponad rok nie ma nowych info o psie .

Posted

Zgadzam się z Ania+Milva i Ulver, naprawdę zachowanie psa po roku czasu mogło się radykalnie zmienić i trudno szukać mu nowego domu nie znając do końca jego charakteru i nie mając nowych zdjęć...

Posted

Ninti napisał(a):
Czy wiadomo chociaz, czy Max mieszkal wczesniej w mieszkaniu, czy w ogrodzie?


Max, jak pisałam w pierwszym poście, mieszkał w domu z ogrodem. Przebywał i w domu i w ogrodzie. Jest bardzo fajnym, kontaktowym psiakiem.

Max miał taki tekścik link do jego allegro

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...