bonsai_88 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Mam sunię z bardzo silnym instynktem obronnym - wystarczy, że pies spojrzy w stronę moją lub dziecka żeby Birma już zaczynała "pokazówkę" [warczenie itp.]. jeśli pies odważy się zbliżyć do mnie lub małego to Birma zaczyna atak . Czasami reaguje tak też na ludzi. Podobnie jest w domu - goście mogą chodzić tylko tuż obok mnie, inaczej boję się, że zostaną pogryzieni [jednego chłopaka już chwyciła ostrzegawczo za nogę] :roll:. Dużym problemem jest to, że Birma przypomina pudla oraz bardzo grzecznie chodzi przy nodze więc ludzie myślą że jest spokojnym pieskiem i pozwalają swoim psom do niej podbiegać... no i na potęgę biegną do niej dzieci, co niekoniecznie jej się podoba :shake:. Poradźcie mi co mam zrobić, żeby trochę stłumić jej instynkt i nauczyć bawić się z innymi psami oraz NIE STRASZYĆ GOŚCI :mad:. Quote
WŁADCZYNI Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 A po co ma się bawić z psami, jak nie chce? Zabawa ma sprawiać przyjemność. Może woli pracować z Tobą? Aportować? (pudle chyba to lubią? coś mi się tłucze że były użytkowe i aportowały z wody) Frisbee? Zmęczony pies nie ma siły broić:evil_lol: Kaganiec na wszelki wypadek - możesz kiedyś nie zdążyć złapać psa/powstrzymac dziecka przed wyciągnięciem rączek. Jak reagujesz widząc innego psa - czy nie denerwujesz się, spinasz, myślisz o ataku,skracasz smycz? Może zabrzmię jak nawiedzona, ale kiedy ja ide na pełnym luzie, nie myśle 'o matko ten czub, zeżre go' to Su też jest bardziej wyluzowana, mniej czujna i pobudzona. Dobry szkoleniowiec - pomoże, zobaczy, wyjaśni. Quote
bonsai_88 Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Birma nie umie się bawić - czasami się trochę potarmosimy w domu i to wszystko... za kijkiem patrzy i nie wie co z nim zrobić :shake:... dopiero jak się nauczy mnie lepiej słuchać to będziemy mogły jeździć na rowerze - Birma lubi biegać, ale jak ja biegnę obok :razz:.... brak agresji byłby wskazany, bo wtedy mogłabym zabierać ją do pracy [pracuję w sklepie zoologicznym] i automatycznie więcej z nią ćwiczyć [jak klientów nie ma] :cool3:... na widok innych psów nie spinam się [miałam już psa, więc wiem jak to działa :razz:] i obie idziemy na luzie do póki spuszczony psiak nie leci się przywitać - u mnie ok 90% psów leci bez smyczy :angryy:... To nie jest tak, że ona od razu się stawia na psa - ona stawia się, jak dojdzie do wniosku że pies podchodzi zbyt blisko do "jej" ludzi :mad:... a dobry szkoleniowiec [Wesoła Łapka] kosztuje mnie prawie 600 zł - i to ze zniżką na psa ze schroniska :roll:.. na razie jest to dla mnie bardzo duża kwota [głównie przez Birmę - leczenie, szczepienia, odrobaczania, kolejne leczenie, za miesiąc sterylka, sprzęt do zadbania sierści itp :shake:]... Quote
an1a Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 bonsai_88 napisał(a):a dobry szkoleniowiec [Wesoła Łapka] kosztuje mnie prawie 600 zł - i to ze zniżką na psa ze schroniska :roll:.. na razie jest to dla mnie bardzo duża kwota [głównie przez Birmę - leczenie, szczepienia, odrobaczania, kolejne leczenie, za miesiąc sterylka, sprzęt do zadbania sierści itp :shake:]... Nie możesz wziąć jednej czy dwóch wizyt indywidualnych? Ja tak chodzę i jestem zadowolona, dostałam już pełno wskazówek i nie płacę za jednym zamachem kilkaset zł... Quote
WŁADCZYNI Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 A jak długo jest u Ciebie i jak długo była w schronie? Może nie czuje się pewnie, a agresja to histeryczne "nie podchodź do mnie", uprzedzanie ataku. Moze też po prostu źle się czuć w obecności innych psów - może odganiały ją od miski, może była zawsze tą najsłabszą, po za tym każdy z nas i pies i człowiek ma pewną "bańkę" wokół siebie, swoją prywatną strefę do której wstęp mają tych których my chcemy mieć blisko, ja się Birmie nie dziwię - też jestem nie miła jak ktoś obcy za blisko podchodzi. Praca nad wzmocnieniem jej, nad pewnością siebie to napewno duże wyzwanie - może kliker i smaki, dużo pozytywów tak żeby suczka nie czuła się zagrożona? Może nie chcieć się bawić zabawkami jeśli nikt jej tego nie nauczył. Próbuj różnych zabawek, może coś jej się spodoba. nie wiem czy sklep jest dobrym pomysłem - dopóki nie poczuje się bezpiecznie, nie zaufa Ci obecność ciągle nowych ludzi, zwierząt, dźwięków może ją przytłaczać za bardzo. Gości bym zapraszała - niech suczka sobie chodzi, dostaje coś fajnego i idzie z tym na swoje posłanie, przychodzi do gości dostaje jedzonko od nich. Niech zaczną jej się dobrze kojażyć. I może spróbowałabym klatki/posłania np pod krzesłem na którym lezy koc tak żeby było ciemno i spokojnie, ale żeby mogła wszystko widzieć - miejsce gdzie sobie pójdzie jak będzie miała dosyć gości, czy będzie chciała odpocząć. Quote
gops Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 kurcze birma bylam bardza grzeczna suczka w schronie..musiala sie zmienic jak zauwazyla ze nic jej sie juz nie stanie...z tego co wiem to w schronie byla troche ponad miesiac :roll: nie wykazywala agresji.. Quote
an1a Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 gops napisał(a):kurcze birma bylam bardza grzeczna suczka w schronie..musiala sie zmienic jak zauwazyla ze nic jej sie juz nie stanie...z tego co wiem to w schronie byla troche ponad miesiac :roll: nie wykazywala agresji.. Ale teraz ma swoje stado i go broni, mój pies też histerycznie mnie broni przed wszystkimi, najczęściej ludźmi, ale do psów od razu się jeży. Małym podaruje, ale w stosunku do dużych nie jest przyjaźnie nastawiony. Wiem, że to można wypracować, kilka tygodni po wskazówkach szkoleniowca i powinno być dobrze. Quote
bonsai_88 Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Napiszę jeszcze raz - Birma nie broni siebie [do niej pies może podejść] :crazyeye:... ona się denerwuje jak pies podchodzi do mnie albo do dziecka... przy czym nie jest to od razu atak - najpierw wysyła sygnały typu warczenie... atakuje od razu tylko jeśli pies dotknie mnie albo wózka :angryy:. I właśnie tego chcę jej oduczyć.. no i jeszcze ważniejsze jest dla mnie żeby nie pilnowała tak bardzo gości w domu - z tym kompletnie nie wiem jak sobie poradzić - mój wcześniejszy pies był agresywny, ale nie miał instynktu obronnego... wtedy pies ma zupełnie inne podejście i inaczej się z nim pracuje :roll:. Władczyni - z Birmą nie mam zamiaru od razu chodzić do sklepu, bo wiem że może to być dla niej stresujące.... ale zachowuje się tak, że zaczynam się obawiać o "w ogóle" a nie "na razie"...:shake: A z gościami to Birma może sobie od nich iść - u mnie goście raczej nie chodzą po całym mieszkaniu, chyba że do ubikacji itp ;)... tylko Birma leży zaraz przy danej osobie i... pilnuje, nie chce iść :shake: Quote
WŁADCZYNI Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 dla mnie z opisu wynika że suczka broni, żeby nie stracić. Coś jak z miską - moja miska, moje jedzenie, nie zabierzesz mi! Tak się boję, że aż jestem groźna. Jeśli szkolenie jest niemożliwe teraz, to może spotkanie z trenerem -niech podpowie co robić do czasu szkolenia. Bo im częściej zachowanie wystąpi tym bardziej się utrwali, zwłaszcza że pewnie jest wzmocnienie - pies/osoba odchodzą. Quote
bonsai_88 Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Nieprawda - specjalnie proszę, żeby ludzie nie odchodzili, tylko sama z Birmą odchodzę :cool3: . A napisałam tutaj, bo miałam nadzieję, że jakiś trener mi coś podpowie :roll:.... niestety obecnie mam taki nawał zajęć [głównie przez Birmę], że nie za bardo mam czas jechać do trenera po poradę :shake:.... Quote
WŁADCZYNI Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 To raczej trener powinien przyjechać i Was zobaczyć - w obcym miejscu prawie każdy pies przeobraża się w aniołeczka. A ile ruchu dziennie ma i szkolenia? Może to dla niej za mało i trzeba ją zajeździć? Quote
bonsai_88 Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 No dobra, opiszę ci nasz plan dnia - rano godzinny spacerek, po południu 2-3 godzinny spacerek, wieczorem 1-2 godzinny spacer... ćwiczę z nią w czasie wieczornego spaceru, niektóre potrzebne polecenia cały czas [np. przy chodzeniu przy wózku ćwiczymy "hola" jako wolniej i "stój"] oraz w domu robię po parę sesji 10-15 min... jak Birma nauczy się ładnie chodzić na luźnej smyczy ["hola" używam wtedy, jak smycz się napina.. efekt - Birma zaczyna chodzić na luźnej smyczy] to zacznę z nią jeździć na rowerze kosztem wieczornego spaceru [tylko w wtedy mogę wyrwać się z domu bez dziecka]... oczywiście przed jazdę będzie wyprowadzona na załatwienie się :) Moja znajoma mająca hodowlę psów i dość spore doświadczenie [również z takimi schroniskowcami] jest zdania, że Birma boi się, żeby mnie nie stracić i dla tego tak broni... Quote
WŁADCZYNI Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Ruchu ma sporo, chyba że ma jeszcze większe zapotrzebowanie:lol: Możliwe że tak myśli Birma, pytanie czy samo przejdzie jak już suczka się zadomowi na dobre, czy będzie gorzej bo zachowanie się utrwali. Quote
bonsai_88 Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 No właśnie chcę z tym walczyć od początku - póki to się nie utrwaliło... większego zapotrzebowania na ruch nie pokazuje - na spacerach specjalnie nie biega, dopiero dzisiaj wieczorem zaczęła [i nie wiecie jak się cieszę, że w końcu zaczyna zachowywać się jak roczny psiak :) ]. No i mam jakiś "sukces" - uparcie zaczepiałam wszystkich psiarzy, żeby psy się obniuchały [oczywiście Birma tak trzymana, żebym mogła nad nią zapanować]. Tłumaczyłam na początku o co chodzi [że pies zazdrosny, więc agresywny, że chcę tego oduczyć] i dzisiaj zauważyłam drobną zmianę - Birma nie zaczyna warczeć prawie od razy, tylko po paru minutach.... niby nic, ale zawsze coś :D Quote
an1a Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Są psy którym wystarczy kontakt na zasadzie "cześć i papa". Taki jest mój pies - obwąchają się i odchodzi, nie zachęca do zabawy. Natręty odgania, może czasem jakaś suczka mu się spodoba - najczęściej staffika, bo po nim skacze :) Jak ona się zachowuje jak np. jest dalej od wózka? Z tego co piszesz zawsze jest bardzo blisko - jej normalna reakcja, że broni. Pies przy właścicielu jest bardzo odważny, oddalony raczej unika konfliktu. Quote
bonsai_88 Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Dopiero dzisiaj miała spotkanie bez wózka i dalej ode mnie - w lesie w końcu się wkurzyłam na psa który codziennie rano chce zaatakować Birmę i jak nie dawał nam spokoju to ją puściłam.... efekt zaskoczył nawet mnie - Birma ładnie się obniuchała i chciała iść dalej. Niestety pies postanowił podejść do mnie - Birma wyszczerzyła swoje 2-cm kły i poszłaaa... pies od razu zaczął uciekać, a Birma go gonić. I teraz najlepsze - zawołałam ją i WRÓCIŁA. Wystarczyło jej, że tylko przegoniła psa ode mnie, nie musiała się gryźć :) . Quote
bonsai_88 Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Pokazywanie Birmie psów daje jakieś efekty :multi:... dzisiaj po raz pierwszy mała bawiła się z psiakiem - ogólnie było dobrze, czasami tylko lekkie spięcia, jak ją wkurzał [co chwilę próbował ją zgwałcić :diabloti:] albo ona go straszyła [Maksiu jest wielkości jamniora, więc bał się jej skoków] :evil_lol:... no i nawet w czasie "gwałtownych przepychanek" zdenerwowana Birma daje się odwołać do nogi ;) Ps. a ja w końcu mam z kim chodzić na spacery - pani od Maksa [Asia] też ma dziecko, też codziennie robi tą trasę co ja, też nudzi się jej chodzić samej i.... okazało się, że to żona mojego kolegi :cool3: Ps.2 niestety Birma co raz bardziej warczy na Maciusia [mojego 7-miesięcznego synka] - wystarczy, że mały tylko wejdzie do pokoju, a ona już warczy... mimo, że mały nigdy nic jej nie zrobił :shake: Quote
Marta i Wika Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 bonsai_88 napisał(a):Ps.2 niestety Birma co raz bardziej warczy na Maciusia [mojego 7-miesięcznego synka] - wystarczy, że mały tylko wejdzie do pokoju, a ona już warczy... mimo, że mały nigdy nic jej nie zrobił :shake: A co Ty wtedy robisz? Quote
Berek Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Słuchajcie, Wy na poważnie chcecie udzielać rad dotyczących całkiem powaznie zapowiadających się problemów? Przez INTERNET? :crazyeye: A tak BTW - dużo takich problemow rozwiązywaliście w realu? :razz: Quote
mala002 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Bonsai_88 a widzialas moze te filmiki http://www.wesolalapka.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=133&Itemid=120 moze to Ci troche pomoze Mozesz tez napisac do p. Jacka Galuszki i poprosic o porade. Pozdrawiam Quote
bonsai_88 Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Robię wtedy "Birma, spokój".... Birma warczy tylko jak mały wchodzi do pokoju, jak każę się jej uspokoić jest już cicho i nie warczy. Po za tym dzieje się tak tylko, jak Maciuś wraczkowywuje[wraczkuje?] tylko do jednego pokoju - do naszej sypialni A z tymi radami jest tak - póki na zdrowy rozsądek sytuacja nie jest bardzo zła [mam Birmę krótko - tydzień] najpierw spróbuję sama poradzić sobie z jej zachowaniem, jeśli się nie uda to skorzystam z pomocy tresera - i będzie to właśnie pan Jacek, którego od lat podziwiam.... Quote
LALUNA Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 [mam Birmę krótko - tydzień] Masz ją tydzień? A co o niej wiesz? O jej przeszłosci? W jakim jest teraz wieku? Bonsai przeczytałam wątek Birmy. Bardzo źle że zanim poznałas psa, pozwoliłas jej spac w Waszym łózku. Sama jej narzuciłas rolę, tym bardziej ze dziecko nie jest w Waszym kregu. Nic dziwnego ze suka zaczeła Cię bronić. Proponuję abys zrobiła jej własne posłanie w innym pokoju. I od początku wyznaczyła granice. A szkolenie przydałoby się. Quote
bonsai_88 Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Birma w łóżku przespała tylko pierwszą noc - teraz sypia na kocu rozłożonym obok łóżka [ogólnie to jej "legowisko"]... A dziecko sypia ze mną dość regularnie [karmę piersią i często nie chce mi się stać obok łóżeczka i czekać aż mój Smok się naje]... Niestety w innym pokoju posłanie dla Birmy mogłoby być co najwyżej na środku pokoju... zwłaszcza, że pokoje w naszym domu są podzielone w ten sposób - 1 to nasza sypialnia [tutaj śpi Birma], 2 to pokój małego [tutaj Birma nie będzie sypiać], a 3 to pokój używany tylko jak udzielam korepetycji [Birma w tym pokoju spędzała by większość czasu sama, więc też odpada]... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.