Ania i Kajber Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Nie mogę pisać zbyt dużo bo jestem w pracy, ale wszystko to, co Asia pisze o Kłapim to prawda i to w 150%.Kłapi jest cudowny i Asia też,bo się nim wspaniale opiekuje. Modlę się codziennie, by był mu dany dobry dom. Quote
Ania i Kajber Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Wiem już że Kłapi był dziś na spacerku z nieocenioną Aśką25. Asia po powrocie ze schroniska na pewno opisze to i może napisze jeszcze o czymś.......... Quote
Aska25 Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 1 stronka zaktualizowana. Dodalam zdjecia ze spacerku. Psiak byl bardzo grzeczny. to jego 2 spacer od prawie 3 mies, a wcale nie ciagnie. Bylismy na 5m lince, wiec mial troszke swobody. Klap namietnie jadl trawe, az sie balam ze mu zaszkodzi, ale wetka mnie uspokoila. Psiak reaguje na cmokanie i grzecznie przybiega do nogi merdajac ogonkiem. Klapis ma w sobie cos z awanturika, bo jak przechodzilismy kolo domu gdzie byly 2 psy na podworku, to strasznie se zezloscil i chcial ganiac sie z nimi wzdluz plotu. Oczywiscie wybilammu to z glowy. Informacja bardzo cenna - KLAP ma tatuaz w uchu nr 72BK Wklejam zdj porownawcze: 1 spotkanie: Dzisiejsza wizyta: Mowilam, ze szybko zrobie z niego najpiekniejszego psa w schronie :) Quote
Ania i Kajber Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Dzięki Asiu za wyprowadzenie Kłapka na spacer.Musi się dla niego znaleść dom równie dobry i troskliwy jak Twoja opieka.Psiak jest śliczny i kochany,też za nim tęsknię, a dziś naspacerze na swojego Kajbra zawołałam Kłapi. Quote
Ania i Kajber Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 No to przed snem jeszcze raz ciepłe myśli dla Kłapka. Quote
Anetka83 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Piękna psina szuka swojego miejsca na ziemi !!! Quote
Ania i Kajber Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Słodki rasowiec Kłapek-oby mu się nadal szczęściło ,tak jak do tej pory,dzięki temu,że Asia go odnalazła. Quote
Ania i Kajber Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Myślę,że warto wspomóc w każdy sposób oryginalnego rasowca z chwilowymi kłopotami lokalowymi. Quote
Ania i Kajber Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Dziś dobry dzień na wygrzewanie się przed budą. Quote
ewatonieja Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 chyba warto ogłosic kłapka co?sama dogomania mu nie pomoże :shake: Quote
Aska25 Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Ja juz rozmawialam z Natalia, ale niestety nie mam juz tyle czasu na siedzenie przed kompem. Po 20 czerwca, bede mogla poswiecic duzo wiecej czasu na pomoc, bo teraz musze zaczac prace licencjacka pisac. Nie zmienia to jednak faktu, ze jutro bede u niego w odwiedzinach :) Quote
Aska25 Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 Zaktualizowana 1 strona. Bylam wczoraj u Klapiego, niestety bez spacerku. Dzis jest Ania w hospicjum, wiec moze uda sie jej na spacer wyjsc z nim. Quote
Ania i Kajber Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Nie napiszę duzo,bo jestem w pracy. Kłapek był na spacerze w sobote i w niedziele. W sobote mialam klopot,bo zle zalozylam kaganiec, ktory spadl,gdy Klapi ruszył gwałtownie mordką, wzbudzając popłoch w akwarium, ale potem przy powrocie i w niedzielę kaganiec był już dobrze zawiązany.W sobote pomogli mi pracownik i Natalia(bardzo jej dziękuję) a w niedzielę wyprowadzilam i wprowadzilam go calkiem sama.Klapi oczywiście nie lubi kagańca,ale mama nadzieję,że jak skojarzy go ze spacerem ,to go zaakceptuje.Poza tym on się bardzo boi innych psów,stad jego wielka nerwowość przy wyjściu(w sobotę jeden z małych psiaków przy wyjściu dziabnął go w tyłek).Na spacerze anioł,bardzo energiczny,spacerowaliśmy w sobotę 45 min.,a niedziele godzinę i był cały czas w ruchu,chciał biegać..Zwracał uwagę na inne pieski na mijanych posesjach,ale dawał się temperować, a gdy na jednym z podwórek zobaczył kurki,był bardzo zaciekawiony,ale nie agresywny.Tak samo nieagresywnym zainteresowaniem zareagował na spotkane dwa szczeniaczki i króliczka. Przy budzie niestety pociąga trochę prawą tylną łapką, nie opiera jej w ogóle na ziemi,ale na spacerze używał obu łapek tylnych,oczywiście dysplazja jest widoczna.Trochę się zmęczył, po powrocie wypił dużo wody i odpoczywał. Oczywiście było też czesanie ,mizianie,kłedzenie się na pleckach,lekkie podgryzanie szczotki i lizanie mnie. Mam nadzieję,że Kłapi miał weekend udany i może teraz czekac na wizyte Asi w poniedziałek Quote
Ania i Kajber Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Asia pewnie teraz mizia Kłapka i resztę dzieciaków z hospicjum. Quote
Ania i Kajber Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Kłapi nie jest agresywny w stosunku do swoich sąsiadów z hospicjum-Brasty i Harnasia,nawet obwąchiwał Sunię z zainteresowaniem.Mało też szczeka na inne psy z boksów naprzeciwko i raczej nie zwraca też uwagi na dalsze budy.Boi się tylko przy przeprowadzaniu i jest agresywny,bo odstrasza , może powtórzona kilkakrotnie procedura spacerowa: kaganiec, spokojne wyprowadzenie tuż przy nodze,na krótkiej smyczy,bez podnoszenia łba i w spokoju,bez paniki i oznak zaniepokojenia ze strony otoczajacych go ludzi, przy minimalnym kontakcie z małymi pieskami nauczy go wychodzenia spokojnego,zwłaszcza,że po tym jest przyjemny spacer.Już w niedzielę było spokojniej niż w sobotę, a Kłapi naprawdę szybko się uczy. Quote
Aska25 Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 Zaniedbalam watek zbraku czasu. Mam wszystko zanotowane, wiec jak tylko znajde czas to przepisze moje przemyslenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.