chacko Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 ma domek sprawdzony ny stale!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi: dziewczyny tylko musze przemyslec teraz jak z przewozem.... wyrabjajcie wrzystko, bede w sobote 26.4 w polsce po psa wiec bym go wziela z soba jak bede wiedziala jak bede wracac.... Quote
alekso Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 :p to w takiej sytuacji, ja proponuję bezpośredni kontakt z Edyta - tel. 0 501-539-890 i mail: eudyte@tlen.pl, chyba że już rozmawiałyście Quote
chacko Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 telefonowalam z nia, jest wrzystko oki. wiec w sobote jedzie slicznotka na dom staly!! Quote
chacko Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 tak ja ich znam...brali zawsze mojego dobka jak jechalam gdzies na urop i nie mogl z nami jechac. znam ich juz 4 lata prawie...hehe wiec pod okiem!!!!!! Quote
alekso Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 chacko, a Ty będziesz miała możliwość do niego zaglądać i sprawdzać czy jest cały i zdrowy? :oops: Quote
chacko Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 no posle ci tez adress gdzie go czeba dowiesc!!tylko go wyszukam! nie znam sie w lodzi.... Quote
chacko Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 dziewczyny kogo chcecie zebym wpisala w papierach adopcyjnych? mam siebie wpisac czy ktura z was???? Quote
chacko Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 jak sie nazywa nasz pan?? jaki nummer chipa ma? Quote
alekso Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 nr chipa... dokumenty są u Edyty... a chlopak nie ma chyba jeszcze oficjalnie imienia..... Quote
chacko Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 he he wiec do akcj.....jak go nazwiemy zeby byl juz kims w papierach Quote
chacko Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 dalej jest wilczek nie sprawdzony, wiec moze nie pojedzie znami....:-(:-( Quote
chacko Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 sorry dziewczyny ale jak do jutra poludnia sie nie dowiem czy pies z nami jedzie musze odmowic tej rodzince i wam, nie chce zeby w niedziele tu stali i sie cieszyli a tu pieska nie ma! nie wiem jak zareaguja,nie wiem co im powiedziec, napewno reakcja bedzie nie pozytywna....:-( chetnie wam znowu pomoge jak napiszecie ale wtedy prosze zanim bedziecie pisac byc pewnym czy psiunia moze jechac! ale czekam jeszcze do jutra...i mam jeszcze nadzieje ze sie skonczy wrzystko dobze:-( Quote
chacko Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 o godzinie 11 mam dzownic, wtedy sie wyjasni twoj los.... Quote
chacko Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 rodzinka jest zalamana....szkoda ze nie wyszlo wrzystko jak mialo.....:placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.