Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 months later...
  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam wspaniałe wieści! Po 2 latach smutnego życia w schronisku nasze Maleństwo jest już w nowym kochającym domku. 20 września Sisi została zabrana przez Panią Asię i Pana Zbyszka.

Oto mail z najnowszymi wieściami:

Witam,
Sunia mieszka na Śląsku. Rzeczywiście była przestraszona jeden dzień, ale już wie, że tu mieszka i jest b. grzeczna.
Zarekwirowała kanapę i nie mamy serca jej tego zabronić. I rzeczywiście nie odstępuje nas na krok, ale jak poszliśmy do pracy to była grzeczna i nie płakała.
Ma swoje posłanie, miseczki, zabawki - wygląda na zadowoloną.
Super, że szukacie pieskom domu w ten sposób - gdyby nie taka aukcja na allegro, to nigdy byśmy nie wpadli na pomysł jechania z Gliwic aż pod Łódź.
pozdrawiam serdecznie : )
Asia

Całe szczęście, że zajrzeli Państwo na tę aukcję :multi:
Dziękuję też Agacie – gdyby nie ona to wiele wspaniałych psiaków z Łęczycy nie zostałoby nigdy odkrytych, a ja nie miałabym szansy im zrobić allegro (no i nie znalazłabym mojej Majeczki ;)

Trzymam kciuki, żeby Sisi szybko zapomniała o trudnych chwialach w schronisku !

Posted

Mam nowe wieści od Sisi:
Znalazła swoje ulubione miejsce do leżakowania - czyli kanapę :eviltong: W domku zachowuje się bardzo grzecznie. Na początku była tylko trochę nieufna do obcych, ale już się przekonała i daje się głaskać gościom.
Podobno ostatnio ukradła ser ze stołu, więc chyba czuje się już całkiem zadomowiona :loveu:





Posted

...nie będziemy jej mieszać w głowie, a w końcu Sisi była cesarzową Autro-Węgier, więc imię jest dumne;)
Gości nadal się boi - wczoraj naszczekała i nawarczała na kolejną moją przyjaciółkę, ale z czasem oswaja się i daje się głaskać..gorzej, że po takim "dzień dobry" goście się już głaskania boją...;)
Ja i mój narzeczony możemy z nią robić co chcemy - w stosunku do nas jest łagodną przylepką.
Weterynarz był pod wrażeniem kondycji psa - zadbana i grzeczna - nie miała ani robaków ani pcheł, a do tego u lekarza była bardzo spokojna i nie bała się - myślę, że to zasługa schroniska w Łęczycy i wolontariuszek, że pies pomimo 1,5 rocznej bytności w schronisku ani nie zdziczał ani nie zmarniał. Podobno psy ze schronisk śląskich nie są w tak dobrym stanie niestety:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...