Beatrx Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 ale chodzi mi o to, ze np. piesek super wcina zielsko przez 3 lata. nagle zielsko mu się odwidzi, bo np. sąsiadka poczęstowała go parówką, albo po prostu mu się odwidziało i on teraz chce mięso, a na zieleninę nawet nie spojrzy. albo pies zachoruje i będzie musiał dostawać mięsną karmę. co wtedy? czy będą gotowi w takiej sytuacji karmić go mięsem czy jednak ich przekonania wezmą górę i dla dobra psa trzeba będzie mu szukać innego domu? Quote
sleepingbyday Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 w rozmowie twierdzili, że biorą coś takiego pod uwagę. ale podsumowanie tej dyskusji wysłałam państwu jako zbiór spraw do przemyślenia przed adopcją. oczywiście argumenty przeciw, bo za - już znają. wysłałam to jako sprawy do przemyśleń - bo faktycznie mogli spokojnie nie wpaśc na to, ze np pies odmówi współpracy w kwestii diety, bądź okaże się za jakiś czas, ze wymaga gotowanego mięcha. niech sobie zwizualizują taką sytuację i wtedy będą wiedzieli, czy sa gotowi na gotowanie mięsa w domu. i będzie jasność. Quote
Dubin Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Moim zdaniem jako uzupełnienie diety, szczególnie jeśli pies lubi (a znam takich kilka), to jest dobre. Błonnik i te sprawy :) Quote
Martens Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 [quote name='Rybc!a']Kiedyś, ktoś dał jej garść suchego jedzonka. Nie zjadła ani zielonych, ani pomarańczowych kulek. A to są właśnie chyba te warzywne?[/QUOTE] Nie, to są raczej te ufarbowane na zielono i pomarańczowo ;) Tam są po prostu barwniki, żadne warzywa po takim przetworzeniu nie zachowają takiego pstrego marchewkowego czy zielonego koloru jak te farbowane granulki ;) A błonnik można psu dać w postaci jabłka, banana, marchewki do pogryzienia... Nie widzę za bardzo sensu kupowania przetworzonych i zapewne drogich wegańskich dropsów ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.