Guest monia3a Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Dora, Dorunia, Dorcia ... Szczeniak, podrostek, panienka ... 8 miesięcy, chłodu i ręki oprawcy ... Miała co jeść ( odpady jak dla świń ) wodę raczej też, napewno miała nad sobą rękę oprawcy, kata. Była bita to fakt, boi się mężczyzn ale uwielbia kobiety i dzieci. Została wyrwana od tego oprawcy i wpadła z deszczu po rynnę:( Trafiła do pijaka, który co prawda nie znęcał się nad nią fizycznie ale...jak można zamknąć psa w czterech ścianach na 6 dni ???? Bez wody, jedzenia ???? Trafiła do budy, została przywiązana na kablu, sztywnym, twardym, krępującym ruchy. Buda dziurawa, stara, popękana, Dorcia siedziała na fotelu jak do niej przyszłam a na podłodze porozrzucane kawałki metalu, szkła słowem syf, woda do picia zielona. Dziś pijaczek zrzekł się Dory na moja korzyść, pojechała do DT do Ani. Została odrobaczona i odpchlona. W końcu ma spokój i towarzystwo innych psów, dzieci. Jest szczęśliwa, uśmiecha się. Szukam dla niej domu, w którym mężczyzna nauczy ją znów zaufania, pokaże, że nie każdy jest złym człowiekiem. Tu już u mnie chwilowo przed przewiezieniem do DT; Quote
Iza. Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Jak na warunki, w których przebywała, nie wyglada jeszcze tragicznie. Quote
Guest monia3a Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Jest wręcz zapasiona ;) Choc to troszke pozory bo ma bardzo geste futro takie z gestym podszerstkiem. Quote
Iza. Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 monia3a napisał(a):Jest wręcz zapasiona ;) Choc to troszke pozory bo ma bardzo geste futro takie z gestym podszerstkiem. Widac od razu, że futro to ma gęste ;) Mam nadziej, ze nie jest w ciazy ;) Quote
plinka Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Myślę, że każdy by się z tym zgodził :cool3: Quote
Guest monia3a Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 [quote name='Iza13']Widac od razu, że futro to ma gęste ;) Mam nadziej, ze nie jest w ciazy ;) W ciąży napewno nie jest ma same początki cieczki Ale i tak po cieczce ja wysterylizujemy. Ze względu na moje obawy o koślawe chodzenie pod koniec tygodnia albo na początku następnego sunia będzie miała pobieraną krew do badania pod kątem ilości wapnia i czegoś tam nie pamiętam Zobaczymy czy jest wszystko OK czy trzeba ją witaminizować :p Teraz niestety musi trochę schudnąć. Wczoraj dostała kolację ( mięsko z ryżem ) to wcinała jakby nigdy tego w życiu nie jadła, widać, że jej smakowało. U Ani ma sporą przestrzeń do biegania więc odpowiednia dieta i trochę ruchu ( a nie łańcuch ) i będzie dobrze :) dora jest przemiła sunią, garnie sie do dzieci i kobiet mnie choc znam ją od paru dni witała jakbym znała ją od urodzenia, tak merdała ogonem i wywalała się łapami do góry :) Mężczyzn co prawda nie gryzie ale unika kontaktu z nimi. Wczoraj jak mąż Ani chciał ją pogłaskać to chowała się za moimi nogami :p myślę, że pomalutku zaprzyjaźni się z nim. Potrzeba sporo cierpliwości i konsekwencji a będzie dobrze :) Quote
Guest monia3a Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Dziś ogłoszenie Dory ukazało się w lokalnej gazecie Kurierze Porannym w naszym kąciku adopcyjnym :multi: Od rana miałam ponad 20 telefonów z czego jedna kobieta brzmiała dobrze i jeszcze dziś pojedzie spotkać się z Dorą :multi: Zobaczymy co z tego wyjdzie, na wszystkie warunki pani się zgadza więc jeśli Dora ich zaakceptuje to możliwe, że na dnaich pojedzie do nowego domku :multi: Reszta z ludzi co dzwonili to albo chcieli ją na wieś do pilnowania Dora wrócilaby tam skąd ją zabraliśmy :mad: albo do kojców też do pilnowania posesji z puszczaniem luzem na noc a jak proponowałam inne psy do pilnowania bardziej nadające się to odrazu jak raczki w tył a nie bo to potrzebny owczarek a to co innego. Dora potrzebuje kontaktu z człowiekiem a nie z budą ;) Quote
plinka Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 monia3a napisał(a): Ze względu na moje obawy o koślawe chodzenie (...) A może coś z dysplazją? Quote
Kasia Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Ona jest piekna!!! :loveu: Domek na pewno szybciutko sie znajdzie, trzymamy tylko kciuki aby był najlepszy! Quote
Guest monia3a Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 plinka napisał(a):A może coś z dysplazją? Pani diktor powiedziała, że nie wygląda to na dysplazję zobaczymy co powie wynik krwi :p Sunia nadal szuka domu, wczoraj miałam masę telefonów a w sumie 4 rodziny pojechały ja oglądać i jak narazie cisza chyba nikt się nie zdecydował reszta ludzi odpadła przy rozmowie tel. Jeden Pan mnie rozśmieszył najbardziej na moje stwierdzenie, że Dora boi się mężczyzn powiedział to nic i tak będzie mieszkać w budzie a na temat sterylizacji stwierdził, że zgłupiałam przecież on chciałby na niej zarobić :angryy: Poleciłam mu założenie hodowli rybek :evil_lol: Quote
plinka Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Super! :) Monia, zdradź więcej szczegółów :cool3: ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.