wix Posted May 23, 2004 Posted May 23, 2004 no wlasnie jest u nas w schronisku pies podobny do owczarka niemieckiego, wlasciwie to nawet identyczny ma ok 4-5 lat, trafil niedawno do schroniska i widac ze troche go szkolili. jak wiadomo on to dosc silny pies i dlatego troche go ciezko wyprowadzac na spacerek jak ciagnie- probowalam go wczoraj uczyc chodzic przy nodze i mniej wiecej qmał o co chodzi- jak go tego szybko i skutecznie nauczyc? pozdrawiam :) Quote
BeataG Posted May 23, 2004 Posted May 23, 2004 Skoro ciągnie, to nie upieraj się, żeby szedł przy nodze, bo w ten sposób usiłujesz nauczyć 2 rzeczy na raz, więc nic Ci z tego nie wyjdzie. W nauce psa obowiązuje zasada jednej trudności na raz. Czyli nie zwracasz uwagi, że pies idzie metr przed Tobą czy metr z boku, ważne, żeby nie ciągnął. A uczy się tego tak: Najlepsza jest długa (tzw. regulowana) smycz - tam, gdzie to możliwe wydłużona na maxa, na ulicy do 2/3 długości. Pies ciągnie, Ty stajesz i "wrastasz w ziemię". Pies się w końcu zainteresuje, co nie pozwala mu iść dalej, odwróci się do Ciebie, a tym samym poluzuje smycz. Wtedy ruszasz, pies znowu ciągnie, Ty znowu stajesz itd. Najpierw będziesz tak stawać co krok, potem co kilka kroków, a wreszcie co kilkadziesiąt metrów. Uprzedzam, że trzeba dużo cierpliwości i konsekwencji, ale się opłaca. Ta metoda jest znacznie szybsza i efektywniejsza, niż szarpanie, prowadzenie psa na maksymalnie skróconej smyczy, kolczatka, łańcuszek itp. Quote
Kati Posted May 24, 2004 Posted May 24, 2004 Ta metoda jest bardzo bobra, ale też wymaga naprawde dużo cierpliwości. Możesz również sprówować skupić uwagę psa na sobie za pomocą zabawki lub smakołyka. Pies jest wtedy przy tobie, więc zaczynasz po mału iść, pies cały czas patrzy się na ciebie. W taki sposób najpierw robisz jeden krok - nagroda. Z czasem idziesz coraz dalej powtażając komendę i chwaląc psa. Nauka chodzenia przy nodze jest bardzo trudna i wymaga dużo cierpliwości. Życzę powodzenia. :wink: Quote
Taysha Posted May 27, 2004 Posted May 27, 2004 ja uważam ze mogłabys miecprzy sobie zawsze jakies smakolyki wtedy w lewej rece trzymasz smakolyk przy nodze piesek cie skubie zebys mu go dala wtedy mowisz rownaj i idziesz kawalek poparu krokach chwalisz go i tak dalej, piesio bedzie wiedzial ze chodzenie przy nodze sie oplaca :D powodzenia!!! Quote
Hanya Posted May 28, 2004 Posted May 28, 2004 My robimy tak : idziemy, piesek z lewej, ja trzymam w prawej dłoni smakołyk przy nosie pieska i kontroluję żeby nie szedł za szybko lub za wolno(wtedy podciągam taśmę leciutko, bez szarpania) mówię komendę "równaj" po czym wysokim tonem "dobry piesek" i znów równaj od czasu do czasu smakołyk do pyszczka Ale to troche trwało, więc nie wiem czy to dobra metoda. No i jak nie ma smakołyka to tak różnie na początku to wychodziło Ale i ta powodzonka... Quote
Taysha Posted May 28, 2004 Posted May 28, 2004 Uwaga!!!! radze sie jej posluchac bo nigdy jej nie wierze a ona ciagle ma racje -> Hanya przyklad: uczylam capo do mnie na lekkie przyciaganie; rezultat capo do mnie czasem podszedl robiac siku po drodze teraz odbiegem tylem krzycze do mnie po jakims czasie sie zatrzymuje z noga lekko wysunieta do przodu rezultat capo pędzi do mnie cwalem siada po lewej nodze bo wie ze im szybciej to zrobi tym szybciej zabawa!!! Hanya jesteś WIEEELKA :modla: :modla: :modla: Quote
Hanya Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 No nie wierze w to co czytam!!! Jak podobają Ci się "moje metody", to zapraszam do pani Ani bo to są jej metody a nie moje :D Quote
Taysha Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 :D hania ja do gdyni nie jade :D chyba bym zwariowala w kolejce wiesz ze sie ich strasznie boje!!! :lol: ale wpadne czasem do zoo sie o cos wypytac :D :D :D Quote
Hanya Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 Oki, zawsze chętnie Ci cos podpowiem. A ten dojazd wcale nie jest taki najgorszy, ale stracha mam przy wsiadaniu i wysiadaniu, oj mam... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.