gosiaczek20 Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Karolciu Do naszego domu przyniósł Cię mój brat Adam 15 lat temu.Mnie wtedy nie było ,byłam w sanatorium.Po powrocie ujrzałam Cię pierwszy raz.Pamiętam jak stałaś i zaglądałaś zza fotela i kiedy ja podeszłam uciekłaś.Byłaś taka strasznie malutka i kochana.Pamiętam jakby to było dziś.Później przez te wszystkie lata byłaś ze mna w każdej złej i dobrej chwili.Kiedy płakałam przychodziłaś i się przytulałaś.Kiedy byłam szczęśliwa też byłaś przy mnie.Byłaś zawsze i wszędzie.Jak kupiłam świnki morskie swoim dystyngowanym i spokojnym krokiem podeszłaś i je powąchałaś.Dopiero po kilku miesiącach je zaakceptowałaś.Dwa lata temu przywiozłam Psotkę.Bałam się Twojej reakcji,bałam się czy ją polubisz a potem pokochasz.Obawiałam się bez potrzeby,Ty pokochałaś ją i nawet pozwoliłaś jej spać ze sobą.Ostatnio zaczęłaś chorować a na naszą rodzinę spadały coraz to nowsze wiadomości o śmierci bliskich nam osób.Pod koniec tamtego roku zmarł Adam a w tym roku moja Babcia,ta Babcia,którą tak kochałaś.Lubiłaś do niej chodzić,bo wiedziałaś,że zawsze dostaniesz tam jakiś smakołyk.Byłaś ze mną zawsze aż do dzisiejszego dnia.W nocy obudził nas Twój pisk.Cierpiałaś,zaczęłaś sie dusić.Zadzwoniliśmy po wetkę,ale nie zdążyła dojechać.Umarłaś mojej mamie na rękach,przytuliłaś się i ostatni raz spojrzałaś w oczy mamie i umarłaś.Była godzina 3:59.Odeszłaś na Tęczowy Most.Być może nadszedł już Twój czas....ale nam jest bardzo trudno pogodzić się z tym . Małgosia,tato,mama i Psotka. Kochamy Cię. Quote
gnieszka Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Przykro mi i rozumiem. Strasznie to boli, jest ciężko - niestety ja też już to wiem. Kochaliście Ją i Ona na pewno to wiedziała i czuła. I do końca nie była sama. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.