Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 406
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Teraz ciepło - może zrobic jej legowisko bez dachu ( zamiast budy) Niech przywyknie do światła dziennego i nie chowa sie przed ludźmi.

Posted

Ziutka napisał(a):
Nie ma za co...zawsze Ci cosik mogę podesłać jak chcesz :diabloti:


Domu...domu jej potrzeba :placz:
Diety...diety jej potrzeba...sama nie wiem jak jej pomóc.
Ona ma straszną nadwagę :shake: a z tą łapką to nawet dobrze pospacerować nie może bo jej bardzo ciężko :-( :cool1:


Czy sunia miała robione rtg tej łapy?? Na drugim zdjęciu w pierwszym poście troszkę to wygląda jakby miała staw rzekomy...Tak sobie myślę, że od tego trzeba zacząć, albo drastycznie ograniczyć ilość dostarczanych kalorii, bo ona ma za mało ruchu i to wcale nie musi wynikać ze strachu, czy nieśmiałości, ale z problemów z poruszaniem się :-(

Posted

luka1 napisał(a):
Jakie rtg - łapa sama sie złamała więc niech sie sama leczy


Czego Ty właściwie oczekujesz ?? , z Twoich postów wynika, że nie masz pojęcia o prawdziwej pomocy !! Czy jeśli złamiesz nogę, chcesz usłyszeć od lekarzy - sama się złamała, sama się zrośnie?? DOROŚNIJ !! i zmień forum .. Postów tysiące, sensu niewiele..

Posted

medar napisał(a):
Czego Ty właściwie oczekujesz ?? , z Twoich postów wynika, że nie masz pojęcia o prawdziwej pomocy !! Czy jeśli złamiesz nogę, chcesz usłyszeć od lekarzy - sama się złamała, sama się zrośnie?? DOROŚNIJ !! i zmień forum .. Postów tysiące, sensu niewiele..

Hallloooo!!!!!!!!
Jagoda (luka1) pisała to co powiedział nasz wet schroniskowy :angryy: takie ma podejście do naszych psów, On potrafi tylko szczepić i robić sterylizacje - nic więcej :shake: A kiedy np. pies ma ranę na wylot, po pogryzieniu na szyi to każe wkładać w ranę patyk (ten do gardła) owinięty bandażem, nasączony rivanolem i czyścić tak samo na wylot - przecież to wiadome, że rana wtedy nigdy się nie zagoi jeśli cały czas będzie "przepychana" a o zszyciu tego to już nie wspomnę :shake:

Posted

luka1 napisał(a):
Zero zainteresowania psiakiem


Zero zainteresowania, bo tak na prawdę nie wiadomo co się dzieje - wiemy, że jest w schronisku i że jest zapasiona i że mało się rusza....Trzeba się dowiedzieć coś więcej, bo nigdy domu jej nie znajdziecie... Najważniejsze pytania:
1. co jest z łapką - do wyleczenia, czy nie? ( bez zdjęcia nie da się określić, może będzie potrzebna konsultacja ortopedy lub chirurga po zdjęciu rtg)
2. czy zapasienie wynika li tylko z braku ruchu i nieodpowiedniej diety, czy na przykład z choroby - cukrzyca, niedoczynność tarczycy? ( odpowiedzią będą badania laboratoryjne)
Zarówno w jednym jak i drugim przypadku ( daj Boże, że się choroby nie nałożyły) przyszły właściciel musi się liczyć z kosztami i dopóki nie wiadomo, co tak na prawdę suni dolega, nikt rozsądny nie zdecyduje się na adopcję.
Odpowiedzcie na te dwa pytania i dopiero można coś ruszyć w sprawie adopcji...

Posted

Ziutka napisał(a):
Hallloooo!!!!!!!!
Jagoda (luka1) pisała to co powiedział nasz wet schroniskowy :angryy: takie ma podejście do naszych psów, On potrafi tylko szczepić i robić sterylizacje - nic więcej :shake: A kiedy np. pies ma ranę na wylot, po pogryzieniu na szyi to każe wkładać w ranę patyk (ten do gardła) owinięty bandażem, nasączony rivanolem i czyścić tak samo na wylot - przecież to wiadome, że rana wtedy nigdy się nie zagoi jeśli cały czas będzie "przepychana" a o zszyciu tego to już nie wspomnę :shake:


Świetnie Ziutka...Ale jak chcesz znaleźć dom dla schroniskowego psa z "byle jakiego schronu", to nie masz wyjścia - musisz się o nim dowiedzieć jak najwięcej ( czytaj - czasem za własne pieniądze, lub zrzutkowe na dogo, zdiagnozować :-().

Posted

Ziutka napisał(a):
Hallloooo!!!!!!!!
Jagoda (luka1) pisała to co powiedział nasz wet schroniskowy :angryy: takie ma podejście do naszych psów, On potrafi tylko szczepić i robić sterylizacje - nic więcej :shake: A kiedy np. pies ma ranę na wylot, po pogryzieniu na szyi to każe wkładać w ranę patyk (ten do gardła) owinięty bandażem, nasączony rivanolem i czyścić tak samo na wylot - przecież to wiadome, że rana wtedy nigdy się nie zagoi jeśli cały czas będzie "przepychana" a o zszyciu tego to już nie wspomnę :shake:


A skąd czytelnicy forum mają wiedzieć, co miała na myśli Jagoda ( luka1) ?. Z wykopalisk? :shake:

Posted

czarok napisał(a):
Świetnie Ziutka...Ale jak chcesz znaleźć dom dla schroniskowego psa z "byle jakiego schronu", to nie masz wyjścia - musisz się o nim dowiedzieć jak najwięcej ( czytaj - czasem za własne pieniądze, lub zrzutkowe na dogo, zdiagnozować :-().

Janse....tylko, że jak chciałyśmy zabierać z dziewczynami psy do innych klinik na badania to było " adoptujcie i wtedy leczcie gdzie chcecie " (owszem brałyśmy na SGGW ) a ja teraz nie mam gdzie zabrać Ledy po zdiagnozowaniu :shake: bo nie miałaby tam powrotu już, chyba, że się zagada z Panią Małgosią i nam pozwoli jak kierowniczki nie będzie - bo tak to klapa po całości :roll:

Posted

Ziutka napisał(a):
Janse....tylko, że jak chciałyśmy zabierać z dziewczynami psy do innych klinik na badania to było " adoptujcie i wtedy leczcie gdzie chcecie " (owszem brałyśmy na SGGW ) a ja teraz nie mam gdzie zabrać Ledy po zdiagnozowaniu :shake: bo nie miałaby tam powrotu już, chyba, że się zagada z Panią Małgosią i nam pozwoli jak kierowniczki nie będzie - bo tak to klapa po całości :roll:


Wiesz, Ziuta, do mnie takie teksty " nie docierają" - bo albo próbuję " coś" zrobić od początku do końca, albo nie zaczynam tematu...
Jak sobie wyobrażasz znalezienie domu docelowego dla Ledy bez podstawowej chociażby diagnozy? - na zasadzie " hop do góry" na dogo?? - życzę powodzenia...szczerze ( wiem, zabrzmiało to wrednie, ale szczerze życzę tej suni domku).

Posted

medar napisał(a):
Czego Ty właściwie oczekujesz ?? , z Twoich postów wynika, że nie masz pojęcia o prawdziwej pomocy !! Czy jeśli złamiesz nogę, chcesz usłyszeć od lekarzy - sama się złamała, sama się zrośnie?? DOROŚNIJ !! i zmień forum .. Postów tysiące, sensu niewiele..



Wiesz, może masz rację. Może powinnam ci ustąpić miejsca i przekazać Ledę. Skoro wiesz jak pomagać to proszę pomóż jej. Wyadoptuj ja ze schroniska, zrób badania i lecz - nikt ci nie broni, a wręcz przeciwnie bardzo sie cieszę, że ktoś doświadczony sie nią zainteresował - mnie wystarczy te 90 domów, które w tym roku znalazłyśmy.
Dorastać juz nie musze bo następny etap dorastania w moim przypadku to mogiła, a jeszcze nie wybieram sie tam.

Posted

wtrace sie,tylko nie bijcie ;):oops:
Mozna-bez diagnozy itd,zwykle ludzie adoptujacy psa i tak biora go w ciemno.Nawet jezeli jakiekolwiek badania byly robione,to oni i tak je powtorza.99,9% psow wychodzi ze schronisk bez badań,tak nie powinno byc,ale tak jest.Nawet nie zla wola schronisk,tylko poczucie bezsensownosci tych badan.Bo co z tego,ze bedzie wiadomo,iz watroba psa szwankuje,skoro i tak nie bedzie pieniedzy na droga weterynaryjna karme...
ot,takie moje zdanie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...