Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

...a co do brania na ręce, to Czesiu lubi być brany na "osobności", kiedy wyłącznie jego się mizia i przytula, bo w obecności Fidka czy jamnika, branie na ręce ogranicza możliwość szybkiego reagowania na innego zwierza;)

  • Replies 545
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dobrze,ze wszystko dobrze,my nie miałysmy szans odkarmic,zbilansowac,dobrze,ze po prostu raz na jakis czas najadały sie do syta,jak karmiłysmy.Ciekawe jak podasz tabletki jak taki wybrzydzacz.U mnie z tabletkami cyrk,Filip jak go zmusze to potrafi przetrzymac i na ogrodzie mu z pysia wyleci.

Posted

Czesław i Fidelec przypuszczalnie na ogrodzie u taty czegoś się nażarli, bo przekopali kompost i coś wchrzaniali:razz: coś więc musiało podrażnić jelita, stąd krew w koopce...a tabletki przemyca się w grubszym plasterku kiełbasy jałowcowej albo myśliwskiej:cool3: wtedy bez gadania i zbędnych oporów...

Posted

JAKI ON PIĘKNYYYYYY :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Jedno zauważyłam odrazu bo skojarzyło mi się z moim Guciem z Orzechowców - wyraz oczu i to, że nie potrafi bawić się z innymi psami. Też jak Twój skarb na tych zdjęciach siedzi z boku często .... coś czasem usiłuje zabaw ale nie potrafi ....
Jak jest z Czesiem??

Posted

O ile pamiętam , te fotki pochodzą z "pierwszego razu" u ojca: Fidek bawi się z jamniorem, bo znają sie już pół roku, a Czesiu dołączył do nich i jeszcze nie zdążył się zakumplować. Teraz po kilku wizytach jest dużo lepiej. Ale Cześka muszę pilnować, bo przełazi pod bramą(tam jest luka na 15cm między asfaltem i bramą, a on jest chudy i się przeciśnie) i idzie zwiedzać okolice, ostatnio jak polazł to znalazłam go prawie kilometr od domu:shake: Dobrze, że na obroży ma imię i mój nr telefonu...taka "Pyza na polskich dróżkach" (nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta tę bajkę:lol:)

Posted

Nawet w torcie weselnym moje kawałeczek tabletki znajda,wierzcie mio.sa lepsze kombinatory niz ja.Poprzedniemu psiakowi podrzucałam w miesie ,kiełbasie,łapał w locie i zjadał.Te skądś wiedza ze jest tabletka i jedza ostroznie,tabletka wypadnie,albo z plastem kiełb.zostawia.Pomysl Madziucos z bramka,zeby sie któras wycieczka zle nie skonczyła.,moze cieniutka listeweczka na 10 cm.?Albo cos podkładaj dopóki nie podtuczysz gościa?

Posted

Halcia, kochanie, Czesław nie bardzo chce się dać podtuczyć. Wczoraj, owszem, zjadł twaróg, całą kostkę i rybkę z ryżem i warzywami, trochę suchej Puriny p/w kulom włosowym i brzuszek mu się kapkę zaokrąglił, ale dzisiaj (może że było duszno i strasznie ciepło) tylko trochę mięska, a kaszę i marchewkę olał:eviltong: Czasami jajko lubi, ale nie za często, no i musi być półmiękkie:lol:, na twardo ani surowego nie zje :shake:

Posted

Mnie poprzedni jamniorkowaty przerobił tak:skończyłam betonowac kostke brukowa pod niewysokim płotem,bo robił podkopy,to juz na drugi dzień nauczył sie wspinac i przeskakiwac,pół osiedla smiało,ze sie napracowałam a on sobie i tak poradził.Kombinatorski charakter jamnika jest zaskakujacy i zabawny,maja swój niesamowity urok.Ciumki dla Czesia.

  • 2 weeks later...
Posted

Cioteczki zabijcie mnie, miałam urwanie głowy przy samym dole pleców:crazyeye: i rzadko bywałam na Dogo...Czesław z kolegą Fidkiem często po południu jeżdżą z pańcią do pańciowego ojca i szaleją z jamniorem. Trzeba było zabezpieczyć bramę podkładając grube belki, bo Czesław i Fidek przełazili pod nią. Ostatnio złapałam Cześka, kiedy był w połowie pod brama i zaplatał się w trawie:shake: Powoli robi sie bardzo przytulasty, chyba naśladuje Fidka, bo to przylepa całym dzióbem:loveu: Fidek pod bramą już nie przechodzi, bo po pół roku mieszkania u mamy, przytył prawie 6kg. Czesio już nie jest taki trasznie koscisty, nie ma juz takich "koralików" na kręgosłupie :evil_lol: żeberka też mu się "wyprasowały". Oba śpią w łóżku z mamą, ale kiedy są upały, wolą w łazience na kafelkach. Chyba mama będzie musiała pomyśleć o większym łóżku, ostatnio, podczas burzy, chłopaki wtarabanili się na siłę, a jak już było po burzy, usnęli, porozpychali się w całej rozciagłosci, a mama spała prawie w samej dziurze miedzy ścianą i łóżkiem:evil_lol: Ja Miśkopta do łóżka nie wpuszczam, ale mama wiadomo...;)

Posted

...ale się z Lolkiem niefajnie zrobiło, domek nieaktualny, braciszek doopkę grzeje w domku, a Lolo w schronie...:shake: Cieszę się, że udało nam się przynajmniej Ircia wydębić, tak długo już tam siedział i marniał...że też tych domków tak mało:shake:. Kiedy oglądam Wasz wątek, widzę, że coś idzie ku lepszemu i mam nadzieję, oby tak dalej...:evil_lol:

Posted

Super :multi:
No to nam się Czesiosław przytulanką psią robi powoli:loveu: ...co to potrafi kochający domek zdziałać:roll:

A co do Lolka, to widzę, że odezwała się jakaś dziewczyna, która chciałaby go wziąść... :kciuki:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...