Neczka Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 CUDOWNIE !:loveu::multi::multi::multi: A motyw z 'czesiu-czesiu' mnie poprostu rozbroił :D:D Fajne imię dla psiaka:roll: Super, że Fido tak dobrze przyjął nowego kolegę. Aż żadko spotykane, żeby 2 psy się tak polubiały od 1 wejżenia:roll: Quote
halcia Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Wspaniałe wiesci,:multi:dzięki,on do imienia nie miał okazji sie przyzwyczaic,kompa nie obsługuje.:evil_lol: Quote
MagdaH Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 właściwie tak sobie mniej/więcej wyobrażałam powitanie ze strony Fidka, bo on tak reaguje na psiaki swojej postury lub mniejsze. Większych się boi. Kiedy mieszkał w schronie został zdominowany przez współlokatorów,a jeden szczególnie mu dokuczał. Najzimniejsze, śnieżne dni zimy Fidek przesiedział na dworze, bo towarzystwo nie wpuszczało go do ogrzewanego boksu. Od michy też go przeganiali. W wolnej chwilce kliknij poniżej http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9281113#post9281113 to jest wątek Fidka, zobacz te smutne ślipka i nosek. Kiedy po niego przyjechałyśmy, inne psy szalały przy kratach, a on wciśnięty w kąt boksu, nie patrzył w naszą stronę, chyba nawet nie śmiał marzyć, że ktoś go zechce. Dlatego jest taki przyjazny, łagodny, uległy i bezproblemowy, dogaduje się z psami, które chcą dogadać się z nim, a unika agresywnych. Quote
halcia Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Biedactwo,jak nasz Frodo,tak mi sie przynajmniej z urody skojarzył. Quote
MagdaH Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło. Ircio/Czesiu po porannym spacerku, dziabnął coś z miski, nawet wiecej niż wczoraj, więc jestem całkiem dobrej myśli;) Za godzinę jadę z nim do weta, odrobaczyć i ustalić szczepienia...Napiszę znów coś wieczorem, bo jest ładna pogoda i rotacyjnie będę wypuszczać bambaryły na ogródek. Quote
SZPiLKA23 Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 :multi: super wiesci bardzo sie ciesze ze Irciu juz bezpieczny. Dziekuje :multi: Quote
halcia Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 No to czekamy na wieczorne relacje,po kąpieli pewnie:"puszek-okruszek" Quote
MagdaH Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Okruszek, to na pewno. Nie wiedziałam, że po zmoczeniu jest taki chudziutki :shake:. kręgosłup cały niemal widoczny...brak ogonka, nie wiadomo czy amputacja, czy taki się urodził. Wet, zanim, mu powiedziałam, skąd sie wziął, określił wiek na 6-8 miesięcy...[SIZE=2] Iro/Czesiu nie dał sobie do pyszczka zajrzeć i ząbków posprawdzać, więc w sumie wetowi sie nie dziwię. Czesiu jest bardzo przymilny i przytulasty, na pewno nie jest strachliwy, nie chowa się po kątach ani pod meblami. Jedyne co, to dziś wiadomo upał nieziemski (tzn. u nas w Tychach) Czesiu uciekł do łazienki, bo tam są kafelki, a poza tym pomieszczenie od północy, chłodne i tam leżeli razem z Fidkiem. Quote
SZPiLKA23 Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Czesiu to dorosły psiak... Jak z nim chodziłam przed podróżą to tez szukał cienias i chłodu, po tych betoniakach to nie ma sie co dziwic... Quote
Neczka Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 Ja wiem, ze zawsze tylko o jednym, ale wybaczcie, muszę zapytać...:roll: kiedy będą fotki ?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
MagdaH Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Dlatego powiedział, że kiedy odkarmimy małego i będzie na tyle spokojny, zeby pokazać ząbki (dzisiaj pokazał wetowi ząbki, ale w jednoznaczny sposób :diabloti: ) wtedy będzie łatwiej określić wiek. Dziś określał na podstawie wagi i wyglądu, a mały jest drobniutki i chudziutki . Quote
MagdaH Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 :hmmmm::siara::comp26::grab::ices_bla:wiesz, Neczka, jest taka sprawa, że - wstyd przyznać - ale ja nie umiem sie naumieć tego wstrętnego Fotosika!!!!![SIZE=2] Jeśli to nie problem, to pocisnę parę fotek Ciotce Szpilce i może jej się uda...:lol: bo ja do tego chyba za głupia jestem :mad:. Mam tylko dwie fotki, bo obydwie bambaryły 3 sekund na doopkach nie potrafią usiedzieć. Spróbuję jutro coś pofocić, ale nie przeraźcie się, bo mam tylko aparat w telefonie. Quote
SZPiLKA23 Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 A wiec czekam na foty ;] AAAAaaaaaaaa juz mam zaraz wstawie;) Quote
MagdaH Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Dlatego kiedy powiedziałam, ze ma ok.2 lat, to wet powiedział, ze potwierdzi to później :cool3: Quote
Neczka Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 Też mam aparat tylko w telefonie:roll: A może byś się naumiała wstawiać fotki na http://img179.imageshack.us/ ? Bo wiem, ze fotosik jest wnerwiający:eviltong: Po Czesiu widać, że jest mu dobrze:) taki uśmiechnięty pychol:loveu: a jaki śliczny po kąpieli i czesaniu:roll: Quote
MagdaH Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 No wypadałoby w końcu się naumieć...:mad: Czesiu był bardzo grzeczny i spokojny podczas kąpieli, zresztą z Fidkiem też problemu nie ma. Różne dredy i farfocle z sierści mama mu wyczesała i teraz jest śliczny :loveu: Wczoraj był jeszcze wystraszony, ale dziś od rana miał uśmiechniętą mordkę i po zjedzonym posiłku podszedł do mamy i polizał ją po ręce, jakby chciał podziękować. Fido kiedyś też tak robił, dopóki się nie przyzwyczaił do wygody:razz: Teraz czasami grymasi, ale wtedy przez 1 dzień ma głodówkę, potem znowu dostaje michę i jest zadowolony. Quote
Becia66 Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Irokez vel Czesiu taki sliczny....:loveu: Troszke go podtuczuć i wszyscy będą się za nim ogladac....:loveu: bo to teraz taka drobinka jest.... Quote
halcia Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Ale go wet odmłodził!:eviltong:A ne mógł mu szybko zagladnąć w ząbki jak Czesiu sie"nie usmiechał?":evil_lol:Żartuje,to nie takie wazne.Ogromnie mnie cieszy to,że sie sierściuchy zkumplowały.:multi: Quote
MagdaH Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 W niedzielę był wazony, 8,7kg:shake:. Na spacerkach trzymał sie z tyłu za Fidkiem. Przy misce raczej jadł "oczami". Teraz waży 9,1 kg, na spacerki wyrywa pierwszy, przylatuje regularnie na imię "Czesiu", przylatuje do michy gdzie więcej, bo Fido jest większy i dostaje trochę więcej, więc Czesław woli michę Fidka, co prawda, zawsze zostawia na dnie, ale zaczął jeść mięsko:lol:. Wcześniej sprawiał wrażenie, że nie wie, co z tym robić...Ale jak poczytałam wątek orzechowski, to zrozumiałam, że wcześniej on chyba mięska nie znał:-(...i coś mi mówi, że jeśli nowy kierownik będzie meldował UM , że w schronie wszystko "w porządku" i że pieski "najedzone", to władze miasta będą czuć się rozgrzeszone, bo minimalnym kosztem "wszystko będzie w porządku" :shake::shake::shake: Kilka dni temu była u nas w Tychach burza i Czesiu, po raz pierwszy, wskoczył mamie do łóżka, cały się trząsł. Jak Fidek to zobaczył, zazdrosny przyleciał , bo mama Czesia uspokajała, głaskała i przytulała. Zaczął też się trząść i Cześka naśladować mimo, że sie grzmotów nie boi - w ten sposób wymuszał głaski:diabloti:. I tak cała trójca trzęsąca się w łóżku i bojąca burzy dotrwała do rana...:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.