agamblu Posted May 27, 2004 Author Posted May 27, 2004 Nie wiem jak z RTG u psow ale gdy ja robilam RTG stawow mojemu psiakowi to pytali mnie czy jestem w ciazy - bo jak bym byla to nie moglabym go trzymac. Tak wiec chyba promienie nie sa obojetne dla plodu... :roll: Quote
Flaire Posted May 27, 2004 Posted May 27, 2004 agamblu, przeczytaj, ale tak dokładnie, to co tu było napisane, bo tutaj nikt nie twierdzi, że promienie RTG są obojętne dla płodu, ani ludzkiego, ani psiego. Quote
agamblu Posted May 30, 2004 Author Posted May 30, 2004 Bylam z moja sunia u weta. Ze specjalista nie moglam sie umowic wiec w koncu nie wytrzymalam i poszlam do narmalnego. Uslyszalam zeby sie nie przejmowac gdyz to zmiany hormonalne wywolane przez pierwsza cieczke. Podobno ani w ciazy normalnej ani w urojonej suka nie pachnie atrakcyjnie dla psa. Quote
Gwarek Posted May 31, 2004 Posted May 31, 2004 I to by mialo sens :D Życzę zdrowia dla Twoich psiaków :) Quote
warran Posted May 31, 2004 Posted May 31, 2004 Zresztą coraz częściej odchodzi się od robienia RTG na korzyść innych metod diagnostycznych, oczywiście w Polsce jesteśmy z tym 100 lat za murzynami, ale w Stanach podejrzewam szybciej Ci zafundują tomograf np. niż normalne RTG Ale to moje zdanie :P Ale tu nie są Stany Zjednoczone (i też wątpię czy tak chętnie tam ktoś robi takie badania zwierzętom), niektórzy ludzie nie mogą się doczekać tomografu, czy nuklearnego rezonansu magnetycznego, a co tu mówić o badaniu zwierząt. Osobiście nie mogę się doprosić lekarza rodzinnego o skierowanie na badanie ekg, więc daruj sobie "fundowanie tomografu" dla zwierząt. Niestety jeszcze dłuuuuuuuugo dłuuuuuuugo nie. Quote
PIKA Posted May 31, 2004 Posted May 31, 2004 Ale tu nie są Stany Zjednoczone (i też wątpię czy tak chętnie tam ktoś robi takie badania zwierzętom), niektórzy ludzie nie mogą się doczekać tomografu, czy nuklearnego rezonansu magnetycznego, a co tu mówić o badaniu zwierząt. Osobiście nie mogę się doprosić lekarza rodzinnego o skierowanie na badanie ekg, więc daruj sobie "fundowanie tomografu" dla zwierząt. Niestety jeszcze dłuuuuuuuugo dłuuuuuuugo nie. Warran, kochanie :lol: przeczytaj jeszcze raz to co ja napisałam, chyba wyraźnie pisze, że w Polsce jesteśmy 100 lat za murzynami. Poza tym to było do Flaire i stąd te Stany, a dlaczego to już ona wie :wink: Pozdrawiam :D Quote
nice_girl Posted June 7, 2004 Posted June 7, 2004 Niestety Klio po swojej pierwszej cieczce ma urojoną.Nie zaobserwowałam żadnych zmian w jej zachowaniu.Ma mleko w sutkach, jednak wet powiedział, ze nic nie trzeba robić tylko czekac aż samo przejdzie :roll: Czy wg Was trzeba podać jakieś środki aby ustąpiła laktacja?Ten wet jest takim "małomiasteczkowym wetem", nie jest dla mnie ogromnym autorytetem.A do lepszego weta mam niestety az 50 km :( Dlatego Was pytam. Hodowczyni poradziła mi robienie okładów z kwaśnej wody.Tylko jak mam jej ten okład zrobic, bo nie mam pojęcia :hmmmm: Quote
Flaire Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 Czy wg Was trzeba podać jakieś środki aby ustąpiła laktacja?Nie wiem, czy trzeba, ale można: był tu kiedyś polecany Galastop - poszukaj w wyszukiwarce, to znajdziesz o nim. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.