pancelot Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 hmm ... dzien 3. Fikus beniamina ma liscie... Podobno. Mojej mamy nie ma ;) Wina mamy kto widzial miec takie drzewko 1,5 m w domu stojace na podlodze... ;D ... chyba naprawde mam dobry poczatek. Quote
Nat Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 tak tylko w ramach ostrzezenia - pamietaj, ze niektore domowe rosliny sa trujace dla psow... Quote
pancelot Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 wszystkie domowe roslinki mam nietrujace... przynajmniej dla ptakow. do tej pory kanarki (9 czy 10 stuk) mamy mialy sporo wolnosci i codziennie lataly po mieszkaniu. czasami potrafily tez kwiatkami sie zajac. Mama wiec nie choduje trujacych. Quote
Manu Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 wszystkie domowe roslinki mam nietrujace... przynajmniej dla ptakow. do tej pory kanarki (9 czy 10 stuk) mamy mialy sporo wolnosci i codziennie lataly po mieszkaniu. czasami potrafily tez kwiatkami sie zajac. Mama wiec nie choduje trujacych. Słuchaj, ale ta wolnośc kanarków to sie chyba teraz skończy...? :o Chyba, że doszedłeś do wniosku, że masz ich za dużo.... 8) :lol: I niech Cie nie zmyli to, że np. nie zwraca na nie uwagi... Manu, jeszcze za starych czasów, jak był u ciotki, zuuupeeeełnie sie nie interesował kanarkiem, jaki kanarek... :o Kanarek bywał puszczany czasami luzem, zawsze z kimś w pokoju, szczególnie, jak Manu był w środku. Kiedyś Manu przez przypadek został z nim sam - sekunda ...i kanarek zniknął w paszczy... Quote
Nat Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 no to ok :) a kanarki sa jeszcze? jak sie zapatruje na to sunia? :D Quote
asia40 Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 :D przepiękny temat rozpoczeliście, miał pocieszyc ZH ale mnie też dał dużo radości :D Troche głupio cieszyc się z nieszczęścia innych, ale... Najbardziej ucieszyły mnie piloty od sprzętu TV, April tez je lubi zjadać. Kwiatków w domu juz nie mam, balkonowe zjadła wczoraj , posadziłam tez wczoraj :D W kapciach już nie chodzimy, a butów mam 2 pary. Kiedy zjadła moje ulubione letnie klapki pomyślałam przez moment żeby ja oddac w "dobre ręce" :wink: Ale kochamy ją pomimo zubożenia mieszakania i tego że okazała sie malamutem :D Quote
Nat Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 i tego że okazała sie malamutem :D :hmmmm: tzn.? :D fizycznie czy psychicznie? :roll: Quote
pancelot Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 wolnosc kanarkow zostanie ograniczona. w klatkach raczej jej nic nie zrobia bo one wisza wysoko w pokoju zeby mialy slonce... ja by sie chciala dobrac to conajwyzej niezle je wybuja :D Quote
asia40 Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 Powiedziałabym optycznie :lol: (dla sędziny z niedzielę) wyraz kufy malamuci Quote
SH Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 (dla sędziny z niedzielę) wyraz kufy malamuci :o :o :o :smhair2: :shock: :smhair2: Quote
andrew Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 Powiedziałabym optycznie :lol: (dla sędziny z niedzielę) wyraz kufy malamuci Czyzbys byla w Bytomiu :) Stalem sobie niedaleko pani sedziny i slyszalem rozne fajne opinie z jej ust na temat wystawiajacych sie haszczakow :lol: Zastanawiam sie czy jechac do Ustronia na wystawe :lol: Quote
SH Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 Uważaj, Andrew :nono: Pani sędzina może sie dopatrzeć w twojej suni żyrafy lub słonia :roflt: A ty sobie żyjesz w nieświadomości naiwnie sądzac, ze masz husky :evillaug: Quote
andrew Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 Uważaj, Andrew :nono: Pani sędzina może sie dopatrzeć w twojej suni żyrafy lub słonia :roflt: A ty sobie żyjesz w nieświadomości naiwnie sądzac, ze masz husky :evillaug: Dlatego zastanawiam sie nad wyjazdem do Ustronia :lol: Juz chyba wole zyc w nieswiadomosci i myslec ze mam haszczaka :lol: A co do innych zwierzat to najszybciej dopatrzy sie kucyka bo moja Astra to taki kon wielki :) Quote
SH Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 Eee tam! Na kucyka jest za chuda :lol: Ale skoro u April dostrzegła cechy malamuta to wszystko jest mozliwe :P Quote
andrew Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 Eee tam!Na kucyka jest za chuda :lol: Ale skoro u April dostrzegła cechy malamuta to wszystko jest mozliwe :P :roflt: nooooo kto wie co sie moze zdarzyc :roflt: Quote
asia40 Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 Andrew czy Ty to taki wysoki szczupły facet co stał przy wejściu na ring? Quote
andrew Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 Andrew czy Ty to taki wysoki szczupły facet co stał przy wejściu na ring? Szczuply tak, wysoki niestety nie :( Stalem sobie od strony wejscia na ring na wysokosci namiociku sedziny i sluchalem co tam madrego ma do powiedzenia :D Quote
asia40 Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 Andrew gdybyście jechali do Morska albo gdzie indziej na Jure daj mi znać :D chętnie też z April pojadę Quote
Nat Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 asiu masz jakies zdjecia April na komputerze? Bo ja nawet nie wiem jak wyglada :( tylko z emblemaciku, a na nim jeszcze szczeniaczek.. Quote
asia40 Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 Wysłałam Ci na pocztę. To są zdjęcia z wystawy w Katowicach :D Quote
Agnieszka_ Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 Nat tu masz 3 zdjęcia April z wystawy w Katowicach :D http://husky.piwko.pl/fotoview.php?obraz=katowice/Asia_i_April.jpg&plik=Asia_i_April.jpg&adres=husky.piwko.pl&katalog=katowice Druga od lewej http://husky.piwko.pl/fotoview.php?obraz=katowice/Husky_suczki_mlodziez.jpg&plik=Husky_suczki_mlodziez.jpg&adres=husky.piwko.pl&katalog=katowice http://husky.piwko.pl/fotoview.php?obraz=katowice/Husky_suczki_mlodziez2.jpg&plik=Husky_suczki_mlodziez2.jpg&adres=husky.piwko.pl&katalog=katowice Quote
Agappe Posted May 25, 2004 Posted May 25, 2004 super, dzieki wam :) April ma fajniutka maske :) no fajniutką fajniutką, ale nie zapominaj że to malamutka :) Quote
Runa Posted May 25, 2004 Author Posted May 25, 2004 wiecie co ja dzisiaj przeżyłam.... musialam rano wyjechać ale powrót zapowiadała sie na ok 15.00 więc nie martwilam się za bardzo, że psiak zostanie sam zbyt długo. Na wszelki wypadek wstałam wcześniej i poszłyśmy sobie z Runa pobiegać. Niestety powrót znacznie się opóźnił i wrócilam o 18.00. Przez całą drogę (i jeszcze długo wcześniej) mialam przed oczami moje mieszkanie i grupkę sąsiadów przed drzwiami. Oczywiście zaraz przypomniał mi się ten topik i drzwi otwierałam z prawie zamkniętymo oczami bo nie chcialam zobaczyć zdemolowanego mieszkania po 10 godzinach samotności mojej suni. I oczom nie uwierzyłam (jak je otworzylam) tylko kości porozrzucane i nic więcej. No to w nagrode na długaśny spacerek poszła :P A teraz czekam na sąsiadó bo w to, że nie wyła to chyba nie uwierze :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.