Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hmm ... dzien 3. Fikus beniamina ma liscie... Podobno. Mojej mamy nie ma ;) Wina mamy kto widzial miec takie drzewko 1,5 m w domu stojace na podlodze... ;D ... chyba naprawde mam dobry poczatek.

  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wszystkie domowe roslinki mam nietrujace... przynajmniej dla ptakow. do tej pory kanarki (9 czy 10 stuk) mamy mialy sporo wolnosci i codziennie lataly po mieszkaniu. czasami potrafily tez kwiatkami sie zajac. Mama wiec nie choduje trujacych.

Posted
wszystkie domowe roslinki mam nietrujace... przynajmniej dla ptakow. do tej pory kanarki (9 czy 10 stuk) mamy mialy sporo wolnosci i codziennie lataly po mieszkaniu. czasami potrafily tez kwiatkami sie zajac. Mama wiec nie choduje trujacych.

Słuchaj, ale ta wolnośc kanarków to sie chyba teraz skończy...? :o Chyba, że doszedłeś do wniosku, że masz ich za dużo.... 8) :lol:

I niech Cie nie zmyli to, że np. nie zwraca na nie uwagi... Manu, jeszcze za starych czasów, jak był u ciotki, zuuupeeeełnie sie nie interesował kanarkiem, jaki kanarek... :o Kanarek bywał puszczany czasami luzem, zawsze z kimś w pokoju, szczególnie, jak Manu był w środku. Kiedyś Manu przez przypadek został z nim sam - sekunda ...i kanarek zniknął w paszczy...

Posted

:D przepiękny temat rozpoczeliście, miał pocieszyc ZH ale mnie też dał dużo radości :D Troche głupio cieszyc się z nieszczęścia innych, ale... Najbardziej ucieszyły mnie piloty od sprzętu TV, April tez je lubi zjadać.

Kwiatków w domu juz nie mam, balkonowe zjadła wczoraj , posadziłam tez wczoraj :D W kapciach już nie chodzimy, a butów mam 2 pary. Kiedy zjadła moje ulubione letnie klapki pomyślałam przez moment żeby ja oddac w "dobre ręce" :wink: Ale kochamy ją pomimo zubożenia mieszakania i tego że okazała sie malamutem :D

Posted

wolnosc kanarkow zostanie ograniczona. w klatkach raczej jej nic nie zrobia bo one wisza wysoko w pokoju zeby mialy slonce... ja by sie chciala dobrac to conajwyzej niezle je wybuja :D

Posted
Powiedziałabym optycznie :lol: (dla sędziny z niedzielę) wyraz kufy malamuci

Czyzbys byla w Bytomiu :)

Stalem sobie niedaleko pani sedziny i slyszalem rozne fajne opinie z jej ust na temat wystawiajacych sie haszczakow :lol:

Zastanawiam sie czy jechac do Ustronia na wystawe :lol:

Posted

Uważaj, Andrew :nono:

Pani sędzina może sie dopatrzeć w twojej suni żyrafy lub słonia :roflt:

A ty sobie żyjesz w nieświadomości naiwnie sądzac, ze masz husky :evillaug:

Posted
Uważaj, Andrew :nono:

Pani sędzina może sie dopatrzeć w twojej suni żyrafy lub słonia :roflt:

A ty sobie żyjesz w nieświadomości naiwnie sądzac, ze masz husky :evillaug:

Dlatego zastanawiam sie nad wyjazdem do Ustronia :lol:

Juz chyba wole zyc w nieswiadomosci i myslec ze mam haszczaka :lol:

A co do innych zwierzat to najszybciej dopatrzy sie kucyka bo moja Astra to taki kon wielki :)

Posted
Eee tam!

Na kucyka jest za chuda :lol:

Ale skoro u April dostrzegła cechy malamuta to wszystko jest mozliwe :P

:roflt: nooooo kto wie co sie moze zdarzyc :roflt:

Posted
Andrew czy Ty to taki wysoki szczupły facet co stał przy wejściu na ring?

Szczuply tak, wysoki niestety nie :(

Stalem sobie od strony wejscia na ring na wysokosci namiociku sedziny i sluchalem co tam madrego ma do powiedzenia :D

Posted

asiu masz jakies zdjecia April na komputerze? Bo ja nawet nie wiem jak wyglada :( tylko z emblemaciku, a na nim jeszcze szczeniaczek..

Posted

wiecie co ja dzisiaj przeżyłam....

musialam rano wyjechać ale powrót zapowiadała sie na ok 15.00 więc nie martwilam się za bardzo, że psiak zostanie sam zbyt długo. Na wszelki wypadek wstałam wcześniej i poszłyśmy sobie z Runa pobiegać.

Niestety powrót znacznie się opóźnił i wrócilam o 18.00. Przez całą drogę (i jeszcze długo wcześniej) mialam przed oczami moje mieszkanie i grupkę sąsiadów przed drzwiami. Oczywiście zaraz przypomniał mi się ten topik i drzwi otwierałam z prawie zamkniętymo oczami bo nie chcialam zobaczyć zdemolowanego mieszkania po 10 godzinach samotności mojej suni.

I oczom nie uwierzyłam (jak je otworzylam) tylko kości porozrzucane i nic więcej. No to w nagrode na długaśny spacerek poszła :P

A teraz czekam na sąsiadó bo w to, że nie wyła to chyba nie uwierze :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...