Yorija Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Tylko proszę nie nabijać mi się i potraktować sprawę "poważnie". Pojechałam kiedyś do schroniska i przyjechałam z tym to oto osobnikiem. Bo mnie coś w nim urzekło :p. Stał tak w kącie, nochal w górze i wąchał coś tam w górnych partiach. A potem dopiero zaczęłam czytać o psach, rasach konkretnych i odkryłam, że wyżły to rasa, która wydaje mi się najbardziej pasjonująca. Jak oglądam zdjęcia Waszych psiaków to achy i ochy mi się wyrywają. No i wpadłam na myśl, żeby go nieco podrasować. Może ja mu trochę poopowiadam o waszych wyżłach i on nagle odkryje w sobie żyłkę myśliwską? No bo jest podobny prawda do jakiegoś? Trochę żartem to sobie pomyślałam a potem naszła mnie refleksja czy to czasem faktycznie nie ma miejsca? Czy hodowcy mogą/robią coś żeby ich psiaki były bardziej "rasowe"? Rozumiem, że poprzez treningi można wzmacniać ich predyspozycje i to wydaje mi sie ok. Można wyżełka ganiać za dzikiem albo trzymać w domku na kanapie. Ale czy spotkaliście się kiedyś z działaniami takimi "złymi", "nieodpowiednimi" które miałyby na celu psa podrasować? Chyba nie robi się operacji plastycznych czy czegoś podobnego? Czy jako hodowcy spotkaliście się z prośbami o rady jak coś takiego zrobić? Czy to wogóle jeśli ma miejsce to jest legalne? Bo chyba nie da się zmienić odcienia sierści, "urosnąć" psa, spowodować żeby fizycznie mieścił się w normach jeśli natura mu tego nie dała? Quote
Guest ursa81 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Hah :lol: Każdego psa można i trzeba zabierać na pole, nad wodę, pokazywać mu świat, ludzi. W sklepach masz do dyspozycji całą masę kosmetyków, szamponów, odżywek, nawet perfum dla psów, wypasionych legowisk, zabawek, przysmaków itd. Miłego urasowiania ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.