Dżdżowniś Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Może zamiast pozwolić aby tak po prostu babsko ją zlikwidowało , umieścić ją w schronie. Z tego co wiem zdrowych i nieagresywnych psów nie wolno usypiać. Postraszyć jędze, choćby księdza na nią nasłać i oby ją nowotwór zeżarł :angryy: Może pomysłem jest żeby porozwieszać ogłoszenia z jej zdjęciem i opisem dramatu? Ja z moim Bodim tak zrobię .Niedaleko mnie babeczka ciężko poranionego i połamanego psa z wypadku przygarnęła i leczyła. Zatrzymać go nie mogła ze względu na swoje więc porozwieszała ogłoszenia i mimo że był jeszcze w gipsie został przygarnięty przez rodzinę i to z okolicy, więc może.:roll: :lilangel:DO GÓRY:lilangel: Quote
haank Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Takich ludzi to bym ...:mad::mad::mad::mad::mad::mad: Sunka do góry. Quote
Rudzia-Bianca Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 Dziękuję za podnoszenie Roksi :) ale chyba nikt ie jest zainteresowany starszą chorą suńką :( [quote name='Dżdżowniś']Może zamiast pozwolić aby tak po prostu babsko ją zlikwidowało , umieścić ją w schronie. Z tego co wiem zdrowych i nieagresywnych psów nie wolno usypiać. Postraszyć jędze, choćby księdza na nią nasłać i oby ją nowotwór zeżarł :angryy: Może pomysłem jest żeby porozwieszać ogłoszenia z jej zdjęciem i opisem dramatu? Ja z moim Bodim tak zrobię .Niedaleko mnie babeczka ciężko poranionego i połamanego psa z wypadku przygarnęła i leczyła. Zatrzymać go nie mogła ze względu na swoje więc porozwieszała ogłoszenia i mimo że był jeszcze w gipsie został przygarnięty przez rodzinę i to z okolicy, więc może.:roll: :lilangel:DO GÓRY:lilangel: Dżdżowniś , na szczęście nie grozi już jej uśpienie , ale i tak Roksanie potrzebny jest bardzo nowy dom , gdzie dostanie to co jest jej potrzebne - opiekę weta i dużo miłości bo zasługuje na to . Quote
erka Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 To jest taka ładna sunia, może zdarzy sie cud i ktoś przygarnie Roksanę, przecież nie tylko młode psiaki znajdują nowe domy. Quote
Dżdżowniś Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 [quote name='Rudzia-Bianca']Dziękuję za podnoszenie Roksi :) ale chyba nikt ie jest zainteresowany starszą chorą suńką :( Dżdżowniś , na szczęście nie grozi już jej uśpienie , ale i tak Roksanie potrzebny jest bardzo nowy dom , gdzie dostanie to co jest jej potrzebne - opiekę weta i dużo miłości bo zasługuje na to . To mnie uspokoiłaś Uff . Starszą, chorą ? Dziewczyno nie wpadaj w depresję, ja moją Dziodzię z odgryzioną stopką wzięłam jak miała 6lat, a Bodek którego muszę oddać określony został na 9 w schronie, moja wetka powiedziała że ma 7 ale nerwy go strawiły. Dorosły pies i to okaleczony to wyzwanie i myślę że tak jak nie mam oporów żeby się zajmować tak ludzi jest znacznie więcej tylko trzeba cierpliwie szukać. ROKSIA SZUKA DOMKU DLA SIEBIE :happy1: Quote
Dżdżowniś Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Właścicielka potworek powinnyście w tempie natychmiast znaleźć pretekst aby odebrać jej także szczeniaki. Nie ma żadnych wątpliwości co do tego że je również spotka taki sam los co mamę. Oby babsko powinęło nogę i ciekawe kto jej będzie pomagał. Może usłyszy "ty kulawa stara, nikomu nie potrzebna babo ", dobrze by było. Quote
Rudzia-Bianca Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 Dżdżowniś, jeden szczeniaczek już w nowym domu, chyba niezłym , ale nie miałam niestety na to żadnego wpływu :( Drugi szczeniak ma zostać zamiast Roksany :( ale ponieważ jej " pani " zaczęła wątpić że Roksana znajdzie dom, a mąz jej nie pozwala uśpić Roksi :modla: to stwierdziła że musi szukać domu dla szczeniaka , najlepeiej by było żeby jednocześnie znalazły się domy dla szczeniaka i Roksany . Najgorsze jest to że nie widziałam się z nią od ponad tygodnia , i nie wiem co z Roksaną . Quote
Dżdżowniś Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Rudzia-Bianca napisał(a):Dżdżowniś, jeden szczeniaczek już w nowym domu, chyba niezłym , ale nie miałam niestety na to żadnego wpływu :( Drugi szczeniak ma zostać zamiast Roksany :( ale ponieważ jej " pani " zaczęła wątpić że Roksana znajdzie dom, a mąz jej nie pozwala uśpić Roksi :modla: to stwierdziła że musi szukać domu dla szczeniaka , najlepeiej by było żeby jednocześnie znalazły się domy dla szczeniaka i Roksany . Najgorsze jest to że nie widziałam się z nią od ponad tygodnia , i nie wiem co z Roksaną . Kurna chociaż mąż jakiś rozsądek i normalność reprezentuje.:nonono2: Quote
Rudzia-Bianca Posted May 28, 2008 Author Posted May 28, 2008 iwonamaj napisał(a):Czyli nie ma aktualnych wieści... nie ma , jutro będę coś wiedziała bo idę do pracy . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.