Camara Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Jesteście pewne, że trzeba go traktować sedalinem? Z doświadczenia wiem, że lepiej przewozi się przytomne psy. Są wtedy bardziej przewidywalne. Sedalin otępia i zaburza możliwość oceny sytuacji przez psa. Rzadko usypia. Quote
ElzaMilicz Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 To wszystko ze względu na obawy Toyoty, nie w trosce o zachowanie psa... Quote
Reno2001 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Ja potrzebuje konkretnego info, o której pies będzie w Łodzi. Dla mnie to niestety istotne. Quote
KWL Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Camara napisał(a):Jesteście pewne, że trzeba go traktować sedalinem? Z doświadczenia wiem, że lepiej przewozi się przytomne psy. Są wtedy bardziej przewidywalne. Sedalin otępia i zaburza możliwość oceny sytuacji przez psa. Rzadko usypia. Camara ma zdecydowanie rację. Czy nie lepiej byłoby przed wyjazdem przetestować jego zachowanie na widok samochodu i w samochodzie ? Zachęcić metodą smakołykową do wsiądnięcia sprawdzić reakcje na uruchomienie silnika itp. Rozwiałoby to wątpliwości i pozwoliło na wybór optymalnej wersji. W wielu wypadkach faktycznie bez usypiania jest dużo lepiej - kilka razy zdarzyło nam się że psy których nie podejrzewaliśmy o takie zachowania grzecznie wsiadały i spokojnie jechały. Może ten też kiedyś jeździł na spacery ? Jako szczeniak ? Quote
ElzaMilicz Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Też tak uważam, ale Toyota nie ma do dyspozycji auta, którym będzie przewozić psiaka, a jej prywatny samochód nie nadaje się do takiej akcji. Ona ma kilka psów na posesji, ale tylko jednego swojego i nie ma doświadczenia co do zachowań obcych psów. Pies jest odrzutem z policji, to ratownik go przygarnął. Na pewno zwierzak jeździł samochodem. Quote
KWL Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 A aktualny ekhm opiekun nie ma samochodu ? Powspółpracować mógłby trochę, chociaż udostępnić do powsiadania... Z tego co pisze Elza wynikałoby że sedalin należałoby traktować jako opcję a nie jako wymagany punkt. Quote
ElzaMilicz Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Toyota, Reno, piszcie co ustaliłyście. Modliszka czeka na info. Jest transportem awaryjnym. :) Quote
ElzaMilicz Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 To mocno zapracowana dziewczyna. Zadzwoni do Ciebie. Quote
Agata69 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Sorry, ale może komuś akita: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10108020#post10108020 Quote
ElzaMilicz Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 No to jak ten Sak ma mieć w końcu na imię ? Dogo wariuje. Toyota nie może pisac postów. Sądzę, że dziewczyny wszystko dograją i Ripper (?) w tę niedzielę zamelduje się u Camary. Quote
Reno2001 Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Ja poszukuje w tej chwili kogoś, kto ze mną pojedzie, bo sama to trochę mam obawę. Niech coś się po drodze wydarzy (tfu, tfu, tfu) to co ja sama zdziałam z 50kg psem :razz:? Najprawdopodobniej z moimi psami zostanie jednak TZ, bo rodzice coś tam kręcili nosem... Bardzo proszę, by pies dojechał do Łodzi jednak najpóźniej o 11.00. No i adres Camary bardzo by mi sie przydał ;). Jakby co będę wracała na pusto, więc mam kupę miejsca na transport dowolnego psa. Przypominam: trasa Kraków-Łódź. Quote
ElzaMilicz Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Hej, Łodzianie ! Kto pojedzie z Ewcią w tę trasę ??? Quote
Reno2001 Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Hej, Łodzianie ! Kto pojedzie z Ewcią w tę trasę ??? Spox, już mam pilota ;). Czekam na jakies info od toyoty odnośnie godziny przyjazdu. No i kwestia finansowa, niestety. ja mam do przejechania ponad 560km. Nie dam rady tego zasponsorowac. Quote
ElzaMilicz Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Podaj kwotę, Reno. Teraz z serii "czarny humor gospodarza" : "Nie martw się, Małgosiu. Jak oni go nie wezmą, wykopię głęboki dół i stamtąd nie wylezie gadzina. " Przypominam, pani Małgosia to sąsiadka ugryziona przez psa, która za wszelką cenę chce go uratować, bo uważa, że to dobre zwierzę. Z opowiadań p. Małgosi wynika jeszcze, że psu na dworze, przy 20-to stopniowym mrozie sztywniały kończyny. ( buda jest murowana !) Właściciel tego nie zauważył. Poszła ,więc do niego i mówi: "Józek, na litość boską, wpuśćże tego psa do garażu". Ulitował się pan i pies w pomieszczeniu doszedł do siebie. Quote
modliszka84 Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Reno - masz juz towarzysza podróży? Dopiero teraz odczytałam PW, bo nie miałam dostepu do kompa w dzień. Quote
Agata69 Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 [quote name='ElzaMilicz']Podaj kwotę, Reno. Teraz z serii "czarny humor gospodarza" : "Nie martw się, Małgosiu. Jak oni go nie wezmą, wykopię głęboki dół i stamtąd nie wylezie gadzina. " Przypominam, pani Małgosia to sąsiadka ugryziona przez psa, która za wszelką cenę chce go uratować, bo uważa, że to dobre zwierzę. Z opowiadań p. Małgosi wynika jeszcze, że psu na dworze, przy 20-to stopniowym mrozie sztywniały kończyny. ( buda jest murowana !) Właściciel tego nie zauważył. Poszła ,więc do niego i mówi: "Józek, na litość boską, wpuśćże tego psa do garażu". Ulitował się pan i pies w pomieszczeniu doszedł do siebie. Ja jestem nauczycielka, więc uczę jak takiego dziada nazywać: pier... świnia. Kurde, jak ja nie lubię ludzi. Dzisiaj nie lubię ich zwłaszcza. Quote
hop! Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Camara, czy dobrze trafiłam? [SIZE=2][quote name='Agata69']Ja jestem nauczycielka, więc uczę jak takiego dziada nazywać: pier... świnia. Agata69, świnia to piękne i mądre zwierzę... Istnieje wiele innych, właściwszych określeń. Quote
Agata69 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 [quote name='hop!']Camara, czy dobrze trafiłam? [SIZE=1]Agata69, świnia to piękne i mądre zwierzę... Istnieje wiele innych, właściwszych określeń. ty masz rację dziewczyno... Quote
Agata69 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Myślałam, że piecho pojechał dzisiaj do Camary. O co chodzi? Quote
hop! Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 [quote name='Agata69']Myślałam, że piecho pojechał dzisiaj do Camary. O co chodzi? Z tego co się doczytałam, to psiak chyba pojedzie jutro. http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10109041&postcount=214 Quote
hop! Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 [quote name='ElzaMilicz']Camara ma tymczas dla naszego pięknisia, tylko to daleko, w Krakowie i na zasadzie hoteliku. (200 zł miesięcznie + karma) Dochodzi jeszcze koszt transportu - jaki? Myślę, że trzeba się też liczyć z dodatkowymi wydatkami np.: na weta. Na razie trzy osoby są gotowe wpłacić po 50 zł - Agata69, toyota, KWL. Czy ktoś jeszcze może się dołożyć? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.