toyota Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 Jeśli chodzi o panią Małgosię ( tę ugryzioną przez Saka ) to wyraża się jak najlepiej na temat psa , natomiast nie ma najlepszego :flop: zdania o właścicielu. Mój pierwszy post , rozpoczynajacy ten wątek, był opisem zdarzenia , które miało rzeczywiście miejsce i napisałam to może za bardzo emocjonalnie . W szczególności byłam wstrząśnięta postawą właściciela , który najchętniej od razu zastrzeliłby psa . Tylko p. Małgosia się sprzeciwiła , tym samym ratując psu życie. Quote
Agata69 Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Toyota, wypowiedz się czy jesteś gotowa zawieźć psa do Camary. Quote
ElzaMilicz Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Ja za 2 tyg odbieram moja cyfrówke...to moge jakies bazarki porobic dla psa. W koncu Twoje rzeczy Elza wystawie tez. Aniu, te rzeczy już nie są moje. Oddałam je na konkretny cel. :) Co do naszego kudłacza : wymyślajcie mu imię. :) Szybko znajdzie dom, bo zostanie ogłoszony w dobrej gazecie i pokazany w telewizji- tyle załatwiłam, dzięki przyjaciołom. :p Można się śmiało pakować w ten transport. ;) Quote
Agata69 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Aniu, te rzeczy już nie są moje. Oddałam je na konkretny cel. :) Co do naszego kudłacza : wymyślajcie mu imię. :) Szybko znajdzie dom, bo zostanie ogłoszony w dobrej gazecie i pokazany w telewizji- tyle załatwiłam, dzięki przyjaciołom. :p Można się śmiało pakować w ten transport. ;) Elza, jesteś diablicą... Quote
ElzaMilicz Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Agata69 napisał(a):Elza, jesteś diablicą... Rozumiem,Agata, że napisałaś to w celu podniesienia wątku. :evil_lol: To ten tymczas w którym był Bari-podhalan z Łodzi. :) Pies będzie miał duży kojec, a jeśli będzie grzeczny ( w co nie wątpię :) ) to na dodatek mnóstwo ogrodzonego terenu do biegania. Quote
alekso Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 a jak z kasą? ktoś się jeszcze dołożył? jeśli nie, to ja na pewno coś dorzucę.... Quote
toyota Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 Co do transportu , wczoraj napisałam , nie wiem jak to się stało , że nie ma tego posta :roll: Nie dam rady aż do Krakowa , ponieważ to jest 400 km , a ja muszę przecież jeszcze wrócić . Nie mam rodziny w tamtych stronach. Dla mnie max to odległość do Warszawy , albo do Poznania ( ok. 250 km ).Nie chodzi o koszty. Nie trzeba się zrzucać na paliwo dla mnie . Mam nadzieję ,że znajdzie się ktoś do transportu łączonego. Myślę , że najlepiej byłoby zawieźć go w najbliższy weekend. Quote
toyota Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 Jeśli chodzi o tego maila ( ElzaMilicz wie o co chodzi ) w sprawie ewentualnej adopcji przez starszą panią z wnuczką , to jest to nieaktualne , ponieważ pani ma już bernardyna. Kolega również sie nie odezwał . Jeśli chodzi o tymczas u camary , to myślę , że piesio nie mógł lepiej trafić . :multi: Wielkie dzięki dla ElzyMilicz za przyjazd do mnie ( wcale nie miała tak blisko ) i za zajmowanie się sprawą miśka. Quote
ElzaMilicz Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Asiu, a do Łodzi pojedziesz ? Poprosiłabym Modliszkę, może za zwrotem kosztów zawiozłaby miśka do Krakowa. Quote
Camara Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Podhalani kojec jest chwilowo wolny i mogę go "odstąpić" skoro ten pies wymaga szybkiej pomocy. Pozostaje kwestia opłat. To ważne - nie moge spalic tego miejsca (np. zalegając z opłatami) bo dużo trudu kosztowało mnie znalezienie bezpiecznego lokum dla podhalanów w potrzebie. Ten kojec opłacamy ze składek na naszym OP-wym forum. A białasów w potrzebie jest bez liku... Dlatego - transport jest ważny, ale na wątku nie widzę wystarczających deklaracji na utrzymanie psa :cool1: Sorry, że tak truje - ale ja mam 5 psów na utrzymaniu. Wiecej już nie dam rady :shake: Quote
Agata69 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Camara, napisz jakie są koszty miesięczne utrzymania psa. Quote
ElzaMilicz Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Agata oczywiście nie ma czasu czytać wątku. :) 200 zł miesięcznie + karma. Quote
Agata69 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Ja oferuj ę na razie jednorazowo 50 zł. Kto jeszcze? Quote
toyota Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 Do Łodzi dojadę , najlepiej w niedzielę ( koszty dojazdu biorę na siebie oczywiście ). Dorzucę się także do utrzymania miśka - 50 zł. Quote
Agata69 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 no to jeszcze potrzebujemy 100 na pierwszy miesiąc. Quote
KWL Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 No skoro do Camary to dorzucę się 50 :-) Postaram się co miesiąc ale mogę mieć obsuwy czasowe. Quote
ElzaMilicz Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Umieściłam na wątku transportowym prośbę o przewiezienie Miśka na trasie Łódź- Kraków. Tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24359&page=10 Quote
Reno2001 Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 A w jakich godzinach pies dojechałby do Łodzi? Byc może będę mogła z nim pojechac, ale troszkę mi zależy na czasie. Im wczesniej pies dojedzie do Łodzi tym dla mnie lepiej. Ja niestety na czas transportu (liczę ok 10h) muszę sprzedac swoje psy pod opieke rodziców a w niedzielę muszę je odebrac do 18.00. Quote
majqa Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 A to ten adonis do transportu...I jak tu nie wierzyć w farta.:lol: Quote
ElzaMilicz Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Majqa, jaki fart ??? :crazyeye: Po prostu kilka konkretnych osób, gotowych do działania... :p Quote
toyota Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Toyota to pytanie do Ciebie. :) Chciałabym wyjechać dosyć wcześnie rano . Nie wiem jednak jak ten sedalin działa , po jakim czasie od podania ? Czy pies będzie po tym spał , czy ma ten środek jedynie uspokajające działanie ? Oczywiście muszę się wybrać do weta . Czy przez czas podróży ( sądzę ,że ok. 4 godzin ) nie muszę się zatrzymywać na postoje - oczywiście chodzi mi o psa ? Quote
majqa Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 toyota napisał(a):Chciałabym wyjechać dosyć wcześnie rano . Nie wiem jednak jak ten sedalin działa , po jakim czasie od podania ? PO OKOŁO 40MIN, JEŚLI DOBRZE JEST DOBRANY DO WAGI CIAŁA. Czy pies będzie po tym spał POWIENIEN SPAĆ ALE POD WPŁYWEM EMOCJI., STRESU, MOŻE MIEĆ PRZEBŁYSKI I SIĘ WYBUDZAĆ, czy ma ten środek jedynie uspokajające działanie ? Oczywiście muszę się wybrać do weta . KONIECZNIE, BO MUSISZ MIEĆ STOSOWNĄ PORCJĘ SEDALINU DOBRANĄ WAGOWO I JESZCZE COŚ NA DOSTRZAŁ GDYBY NIE ZAŁAPAŁ. BYWA, ŻE SĄ PSY OPORNE NA SEDALIN. Czy przez czas podróży ( sądzę ,że ok. 4 godzin ) nie muszę się zatrzymywać na postoje - oczywiście chodzi mi o psa ? JEŚLI BĘDZIE SPAŁ TO PO CO, JEŚLI NIE BĘDZIESZ GO MIAŁA NA OKU, A PIES BĘDZIE PŁYTKO UŚPIONY TO DOBRZE BY BYŁO ŻEBY PRZYSTANĄĆ I POKONTROLOWAĆ, CO SIĘ Z NIM DZIEJE. Głowa do góry musi być dobrze. Quote
ElzaMilicz Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Asiu, może brat p. Małgosi pomoże Ci, ? Jeśli masz obawy to wet poda inny środek, w zastrzyku, który zadziała po ok. 30 min, a pies bedzie w czasie 7-8 godz. kawałkiem "ziotwczałego ciała". :) Jednak sadzę, że sedalin wystarczy. Pamiętaj, żeby nie karmili psa dzień wcześniej. (z tym chyba nie będzie problemu, bo Misiek to i tak za często jeść nie dostawał ;) ) Pojedziesz dizlem ? Jeśli tak to dźwięk motoru dodatkowo uspokaja zwierzę. Co z porządną obrożą i kagańcem ? Mogę wysłać, ale czy dojdzie do piątku ? Jestem juro w Łodzi. Może ktoś od Was tam będzie ? Podałabym akcesoria. Jeśli nie, podzwoń po znajomych z innych firm, może mają tam jakieś transporty. Quote
Reno2001 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Trzeba wziąc pod uwagę, że droga do Łodzi to dopiero połowa trasy jaką musi przejechac pies. A z Sedalinem z tego co wiem jest bardzo różnie. Ja tylko raz wiozłam sukę na tym środku. Była bardzą tąpnięta i spokojna, ale przytomna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.