Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 323
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='toyota'] Niestety teraz Pani już ma drugiego psa , ktoś jej dorosłego kaukaza przywiózł , odważna kobieta nie ma co , mówiła mi , że na początku na nią warczał , strach było do kojca z jedzeniem wchodzić , ale już go przekupiła :lol:.

Znasz się trochę na psach i wiesz, że psy nie bywają przekupne. :)
To zła wskazówka dla nastoletnich dogomaniaków. :)


"Mam takie pytanie , czy rozmawiając z "hotelikiem " mówić prawdę , tzn. że pies nie mój i łańcuchowy ? Bo szczerze mówiąc jak rozmawiałam z jednym , to bardzo brzydko nakłamałam :oops: Jakoś mi przez gardło prawda nie chciała przejść. Chciałam się zorientować jakie są ceny i powiedziałam, ze piesek jest mój , że w typie podhalana i na swoim podwórku agresywny , a w warunkach hotelowych to nie wiem. Ponieważ pani się zawahała ( tak mi się wydaje ), to trochę mnie fantazja poniosła i powiedziałam , ze na spacerach daje się obcym pogłaskać :oops: Niedługo bym powiedziała , że na wystawach też jest grzeczny dla obcych. :shake: Gdyby jednak udało się znaleźć jakiś tańszy hotel to chyba trzeba powiedzieć prawdę ...Ale czy wtedy ktoś go weźmie ? Jakie macie doświadczenia ? "


Tak reklamować go nie możesz. On będzie taki, ale po kilku tygodniach przebywania w dobrym miejscu.

Posted

Pisząc , że dał się "przekupić " miałam na myśli to , że pani dbała o psa , karmiła go , obecnie także regularnie wypuszcza z kojca , a przede wszystkim okazywała mu serce , więc początkowo nieufny kaukaz zaakceptował nową właścicielkę. To był taki skrót myślowy. :lol:

Posted

Hotelik jest zbyt drogim rozwiązaniem . Nawet gdyby opłacić 1 miesiąc , to jeśli po tym czasie pies nie znajdzie domu , to nie będę miała gdzie go zabrać.

Posted

Nie na temat ....Smutna historia i prawdziwa.
Pani doktor ma suczkę rasową jamniczkę . Jamniczka w czasie cieczki uciekła z podwórka. Szybko się odnalazła , ale po pewnym czasie pani zorientowała się , że jamniczka jest w ciąży . Urodziło się 5 szczeniąt . Pani troskliwie sie nimi opiekowała , bo suczka miała trudności z wykarmieniem gromadki . Nadszedł czas znalezienia im domów . Jeden szczeniaczek trafił w naprawdę kochające ręce, ale pozostałych nikt nie chciał. Pani doktor ma wielu znajomych ,także pacjentów, wszyscy przychodzili i zachwycali się i nic . W końcu jakiś pan zaproponował , że sprzeda pieski w wiekszym mieście . Powiedział , że jeśli ludzie zapłacą , to i uszanują. Pani doktor zgodziła się i oczywiście żadnych pieniedzy nie chciała . Po jakimś czasie pani pojechała na zkupy do większego miasta i zatrzymała się na parkingu przed galerią . Dostrzegła psiaka i rozpoznała ,że jest to jeden z jej szczeniaków -zabiedzony, błąkajacy się , wystraszony .W pobliżu tej galerii nie ma osiedla . Pani długo próbowała złapać psiaka . Postanowiła zabrać go do siebie na zawsze. Niestety nie udało się . Pani z płaczem odjechała do Grudziądza.

Posted

Odnośnie wcześniejszej historii. Jest konieczność uświadamiania ludzi ,że psów jest za dużo. Nie wszyscy rozmnażacze to źli ludzie , którzy rozmnażają dla zysku , niektórzy ludzie są po prostu bezmyślni . Marzy mi się , aby już w szkołach ,choćby na dwóch lekcjach godziny wychowawczej , był poruszany ten problem . Chodzi mi o sterylizację suk , o temat sprzedaży na targowiskach . Także Kościół powinien poruszać temat zwierząt. Kiedyś chodziłam co niedzielę do kościoła i nigdy nie słyszałam , żeby ksiądz wspomniał ,że pies odczuwa cierpienie , głód , pragnienie i obowiązkiem człowieka , który jest właścicielem jest zadbać o niego . Natomiast zaniedbanie , nie mówiąć o biciu jest grzechem. Nie śmiejcie się , dla nas to jest jasne , ale największe zło zwierzętom ,wyrządzają prości ludzie na wsi . Nikt nikogo nie zmusza do posiadania psa , ale jeśli wziąłeś czy kupiłeś to bądź człowieku odpowiedzialny ! ( Oczywiście to nie do Was drodzy dogomaniacy , ale gdzieś muszę swoje żale wylać ;) ).

Posted

Toyota zajrzyj na baner, który mam w podpisie.

Jeśli nie możesz wkleić zdjęć w pierwszym poście załóż psu nowy wątek, a tu podaj link do niego.

Więcej zdjęć zrobić nie możesz ? A ci właściciele mają dzieci ?

Posted

ElzaMilicz napisał(a):


Jeśli nie możesz wkleić zdjęć w pierwszym poście załóż psu nowy wątek, a tu podaj link do niego.


Komu założyć nowy wątek? Psu z tego wątku? :roll:

Posted

Elza mnie poprosiła o pomoc, ale ja nic nie mogę zaoferować. U mnie [przynajmniej do 20 maja są 2 sunie. POza tym nie wezę psa który może gryźć bo pieskami w ciągu tygodnia zajmują się dzieci (ja pracuję) i nie mogę ich narażać, bo jestem za nie odpowiedzialna.
Myślę że hotelik, sensowny oczywiście to jednak jest jakieś rozwiązanie. Przynajmniej zyskamy czas. W ciągu miesiąca trzeba intensywnie szukać domu i nie można zakładać z góry że go nie znajdziemy. Na wszystko trzeba czasu. A może jakieś dobre przytulisko. zastanowię się nad tym, wieczorem napiszę.

Jeśli chodzi o pieniądze to mogę się dorzucić;).

Posted

W tej chwili to najbardziej potrzebny jest transport. Co do hoteliku to obawiam się że przed wakacjami możemy nie zdążyć znaleźć mu dom. Wtedy bedziemy się pewnie do września, października bujać.
Transport potrzebny, bo już późno, i trzeba zabrać gdziekolwiek !

Posted

Uzgodniłam z dziadem od psa , żeby nic mu nie robił, ponieważ intensywnie szukam mu domu i prawdopodobnie znalazł się chętny na niego . Rozmowę przeprowadzała przez telefon , w mojej obecności ,ta pogryziona pani . Ma ona dopilnować , żeby psu nic się nie stało. To są jej sąsiedzi i ma ona z nimi dobry kontakt, także jest szansa ,że jej posłuchają . Chodzi o to , aby zyskać na czasie . Pani ta wspomniała , że podczas nieobecności właścicieli był u psa weterynarz i pies spokojnie dał się pogłaskać . Najprawdopodobniej pies reaguje agresywnie tylko na nią , pewnie z powodu jej psa , z którym się nie lubi .

Posted

KWL napisał(a):
W tej chwili to najbardziej potrzebny jest transport. Co do hoteliku to obawiam się że przed wakacjami możemy nie zdążyć znaleźć mu dom. Wtedy bedziemy się pewnie do września, października bujać.
Transport potrzebny, bo już późno, i trzeba zabrać gdziekolwiek !



Sorry, ale ja nic nie rozumiem.
POtrzebny jest transport żeby zawieźć psa, ale gdzie? Gdziekolwiek jakoś do mnie nie przemawia. Czy jest jakieś miejsce gdzie można go zabrać?
Pies jest ode mnie daleko, więc ja go wieźć nie mogę, tym bardziej że wcześniej przeczytałam, że może zawieźć go toyota.
Czy ktoś może wytłumaczyć mi całą sytuację?

Posted

Przepraszam że to tak trochę tajemniczo brzmi ale mamy sytację następującą:
Oprócz waszego psiaka mam też psa w okolicach Tczewa który jest przy domu zmarłych opiekunów i ma czas do końca sprawy spadkowej...I to mi mocno komplikuje sprawę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...