chacko Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 to czemu wczesniej nikt na ten temat nie napisal??? nie zanim sie zeloszcze lepjej nic nie bede tu mowila.... jak szczeniaka chce pomuz to jestem handlerka, a biedaczka tez nie dam rady bo piszecie coz innego jak sie dzieje!! Quote
albiemu Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 możesz nie krzyczeć ? czy ktoś Cie tu obraził ? Quote
chacko Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 nikt nie krzyczy... chodzi o to ze ja moj caly czas i serce wlozylam w tego psa, wiedzieliscie ze szukam mu tutaj miejsca...ze mi nie ufacie to mi pokazaliscie ze mi nie wiezycie ze tam bedzie pies sie mial dobrze! lepjej jak w polskim schronie...ach jedno...czekam do jutra! Quote
żaba88 Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 chacko napisał(a):ach jedno...czekam do jutra! To zabrzmiało jak łaska :-? Quote
Charly Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 ja podejrzewam, ze Chacko napisala o tym piesku, jak bardzo jest mu zle itd. I dlatego tak szybko zgodzili sie go przyjac. Wyjdzie na niepowazna jesli teraz dlugo bedzie czekac. ale to wcale nie musi byc dlugo. Chacko masz jakis numer do tych ludzi. podaj ten numer dziewczynon. powiedz tamtym, ze osoby opiekujace sie psiakiem chca dowiedziec sie gdzie trafi i jaki bedzie jego los. Oni to zrozumieja. Nawet sie uciesza. Powodzenia Quote
chacko Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 @zaba....musze im odpisac oto chodzi...a nie wiem co! myslisz ze to latwo kogos znalesc co weznie psa i to jeszcze bez lapki?? niewiesz ile ja sie na telefonowalam i napisalam... w polskim schronie go przez 2 lata nikt nie chcial, i sie nikt nie znalazl Quote
chacko Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Tierschutz Mönchengladbach e.V. Tierheim und Geschäftsstelle Hülserkamp 74 41065 Mönchengladbach Telefon mit AB: 02161/602214 Fax: 02161/650740 Quote
żaba88 Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 A myślisz że w Polsce adopcje się załatwia smsem? Quote
chacko Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 jakie sms??? tu sa schrony nie jak w polsce! macie adres i nummer tel. wiecej wm nie umiem pomuc.... tylko jedno zrozumialam, jak szukalam tutaj wiekrzej orga zeby pomagala regularnie to niechcieli, nawet gdzie znajoma jest! teraz powoli rozumiem dlaczego...sorry dziewczyny ze tak pisze...ale pierw jaki biedny pies szuka domu, nawet za granica a nagle cisza... Quote
ElzaMilicz Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Z adopcjami zagranicznymi tak jest. Zajrzyj na wątek Uszki, zobaczysz jaka tam była awantura, ale wszystko skończyło się szczęśliwie. :) Jak będziecie pewni, że chcecie przewozić psiaka piszcie do mnie na PW. Quote
Charly Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 [quote name='ElzaMilicz']Z adopcjami zagranicznymi tak jest. Zajrzyj na wątek Uszki, zobaczysz jaka tam była awantura, ale wszystko skończyło się szczęśliwie. :) Dokladnie tak jest. napisz do TH Moenchengladbach, ze to moze troche potrwac. Wiem z doswiadczenia, ze te TH sie przygotowywuja na psa, albo juz szukaja DT. Ale to nic. W najgorszym razie podesle sie im innego psa. malo to 3 lapek:placz:. zartuje oczywiscie..prosze nie krzyczec... Quote
Wet-siostra Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Droga"Chacko" pozwól,że parę słow ode mnie.Chwali się,że chcesz pomagać.Nie zrażaj się niczym i pomagaj dalej.Jest wiele potrzebujących psiaków.I nie bierz wszystkiego,co się pisze na DOGO,do siebie-ja też z początku miałam ten problem...Teraz po prostu robię swoje...Tyle,ile mogę... Nie dziw się,że dziewczyny chcą dokładnie sprawdzić,co to za miejsce,do którego trafi psiak... Być może w innych miastach nie ma takich problemów,ale tu,w Przemyślu,jest specyficznie.Poza tym sama słyszałam plotki,których nie będę powtarzać,dotyczące wywożenia psów za granicę i tego,co potem się z nimi dzieje...Dlatego doskonale rozumię ten niepokój... Wierz mi-Twoja praca na pewno nie pójdzie na marne.Wiem,że czas jest ważny,ale w przypadku adopcji psa warto poczekać dłużej,niż by psiak za chwilę trafił z powrotem do schronu po nieudanej adopcji... Jestem pewna,że cioteczki z DOGO zrobią,co w ich mocy,by nie trwało to zbyt długo... Quote
chacko Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Wet-siostra, musze pryznac ze moze inaczej mysle! dlatego jak ktos mojej pomocy bedzie chcial moze do mnie pisac. Tyle czasu wlozylam w tego psa. Tierschutz Mönchengladbach jest tez pod miastem Mönchengladbach bo jest tam tez schron. Pies by byl pierw sprawdzany na charakter zanim by do nowego domu na zasadach adopcyjnych poszedl. a watpie ze jak ktos za psa z 3 lapkami da 150 euro zwruci go szybko spowrotem i znowu zaplaci....nie mowie nic na sprawdzanie, ale takie zeczy nie moga dlugo trwac. codziennie ida przez computery orgas i schronach co przyjmuja psy z innych krajow kolo 100 psow kture potrzebuja pomocy. udalo sie dla Atosa mjejsce znalesc, chociaz na 3 lapkach, nie zna zycia domu i jest starszy... oni sie o niego blagac nie beda...wezna poprostu po czasie innego! A przy nastepnej prozbie od demnie posla ja do smietnika. Ja duzo pomagam tez tu w niemczech i niechce sobie zepsuc opini ze tu szukam pilnie a tu ja sie dalej nie melduje! to tez musicie zrozumiec....mi to nie przeszkadza jak czas jest potrzebny ale miesc jest maly a chetnych duzo! Quote
albiemu Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 nie znalazlam nic niepokojącego o tym miejscu - inna sprawa że internet milczy ..... Zadałam jeszcze zapytanie osobie ktora zajmuje się adopcjami zagranicznymi nie dostałam odpowiedzi - moja prośba. Ja nie robiłam nigdy wcześniej adopcji zagranicznych i nie czuje się na tyle mocna aby samodzielnie podjąć decyzją. Co Wy na to dziewczyny? Łatwo nie będzie - nie dodzwoniłam się do schroniska .... Quote
albiemu Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 koszty z tym związane będą znaczne i nie wiem czy podołamy .... pies siedzi w schronie a to też nie jest rozwiązanie .... trzeba podjąć decyzję bo stoimy w miejscu ..... Quote
chacko Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 tak w schronie az bedzie nauczony zycia w domu. one maja tez DT tam. ten pies nie zna mieszkania.....wiec mysle ze lepjej jest pierw sie tego nauczyc jak znowu wrucic bo wlascicielowi nowemu sie cos bedzie nie podobac Quote
Hotel KADIF Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Albiemu!! Dzięki za link do Atosa! Pomysł na stworzenie takiego wątku miałam już jakiś czas temu, ale Atos dzięki Tobie stał się przysłowiowym "gwoździem".. Oto link: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9955932#post9955932 Bardzo proszę o pomoc i udzielanie się na wątku. Dzięki niemu również Atosa szanse się zwiększają ;)!! Quote
albiemu Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Atos będzie wymagał socjalizacji - zna czlowieka ale nic o nim nie wie, nie zna dźwięków miejskich, nie wie co to są schody, trawa, smycz ..... łatwo nie będzie. Ja stawiam na jego młody wiek, że szybciej i lepiej pojmie wszystko wokoło - nie zmienia to faktu, że trzeba go będzie nauczyć dosłownie wszystkiego. Quote
chacko Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 oto chodzi, a w tym schronie beda sie z nim uczyc...dlatego pisalam ze ciezko bylo kogos znalesc! on nic nie zna wiec do adopcji musi sie zeczy nauczyc. nie idzie go dac prosto do domu.... Quote
albiemu Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 wiesz już takie psiaki trafiały do domów ale do naprawdę wybranych ludzi ..... inaczej to szarpanie psa wg mnie bezsensowne .... behaviorysta potrafi zrobić kawał dobrej roboty pod warunkiem że pracuje z psem codziennie, lub osoba do tego upoważniona - to jeszcze raczej nie na realia polskich schronisk a szkoda. Quote
chacko Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 nie pies pujdzie na warunkach adopcyjnych. dopiero bedzie oddany jak tak daleko bedziie. oni wychodza i cwicza z psami.... Quote
Charly Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 albiemu napisał(a):wiesz już takie psiaki trafiały do domów ale do naprawdę wybranych ludzi ..... inaczej to szarpanie psa wg mnie bezsensowne .... behaviorysta potrafi zrobić kawał dobrej roboty pod warunkiem że pracuje z psem codziennie, lub osoba do tego upoważniona - to jeszcze raczej nie na realia polskich schronisk a szkoda. sluchajcie jak chcecie to ja moge sie zapytac Niemki ktora wyadoptowala Biska z Krzyczek do Berlina co sadzi o TH Moenchengladbach. Oraz moge Wam podac kontakt Polki pracujacej w TSV Neuss. Zreszta sami mozecie na ta strone wejsc. Po nazwisku znajdziecie;) i mozecie poprosic o opinie. tylko Chacko ma racje w jednym punkcie. Jesli oni trzymaja miejsce. a wiem ze tak jest...decyzja nie powinna trwac dlugo. Psow szukajacych pomocy z krajow europy wchodniej (Słowacja np) oraz poludniowej jest masa. Niemcy cenia sobie rzetelnosc i dotrzymanie słowa.Oni musza przy tej masowce móc planowac. Dlatego Chacko predzej czy pozniej bedzie musiala wycofac sie z tego, zeby nie zamknac drogi innym psom, ktorym bedzie chciala pomagac w przyszlosci. Ja akurat tak własnie sie "zalatwilam":cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.