Sza Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Luty.Adoptujemy psa.Pies jest suką,niewiastą o niespotykanej urodzie,mixem wyżła o miękkiej,zmierzwionej sierści koloru płatków śniegu.Jest ufna i pogodna,jakby posiadała rzadką umiejętność wymazywania z pamięci całego zła,jakie ją spotkało.Zanim znalazła się u nas,jakiś człowiek spostrzegł ją przy szosie,leżącą w rowie.Gdy przejeżdżał tamtędy blisko tydzień później,suka była tam nadal.Zabrał ją do lecznicy,a potem już dobre dusze z portalu Dogomania zaczęły szukać jej domu.Przypuszczamy,że mogła zostać wyrzucona z samochodu.Obrażenia na szczęście nie są bardzo poważne.Natomiast jej stan nie jest najlepszy. Przede wszystkim wychudzenie.Wybite zęby.I jej zachowanie,które świadczyło o tym,że jej dotychczasowy "pan" nie obchodził się z nią zbyt łagodnie...Weterynarz stwierdził,że często miała szczeniaki.Niedopilnowanie?Celowe rozmnażanie?Nie chcieliśmy tego roztrząsać.Woleliśmy sprawić,by Lena poczuła się bezpieczna i kochana.Mijały dni,nasz przybysz aklimatyzował się doskonale,apetyt dopisywał,humor też.....I przyszedł Walentynkowy wieczór.Jakby coś w nią wstąpiło!Miotała się,piszczała,gryzła posłanie,ewidentnie coś niedobrego się z nią działo.Nie pozwalała podejść do siebie,warczała.Byliśmy zdezorientowani,zaczęliśmy się zastanawiać,czy to nie wscieklizna,albo conajmniej pomieszanie zmysłów!Jakie było nasze zdziwienie,gdy ta zabiedzona,wychudzona psina ZACZĘŁA RODZIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Niezwykli oglądać takie widoki śledziliśmy akcję z wypiekami na policzkach.Pierwszy piesek długo nie dawał znaku życia.Pomyśleliśmy,że nie uda mu się zaczerpnąć oddechu.Nie byłoby to dziwne,po tym,co przeszły w brzuchu matki.Ten wypadek,wychudzenie matki,leczenie,środki farmakologiczne...Ale nie!Po długim wylizywaniu,maleństwo zaczęło popiskiwać.Dłuższa przerwa i jest drugi!Żyje.Witaj,pieskie szczęście!!! Dziś mają 8 tygodni tygodni.Są zdrowe,radosne,zwariowane i gotowe,by wyruszyć do SWOICH PRAWDZIWYCH DOMÓW.Chcemy,by były to domy odpowiedzialne i kochające,bo czy nie zasłużyły sobie na to te dwie suczki o łobuzerskim spojrzeniu?Jesteśmy dobrej myśli.Tyle wspaniałych osób zagląda na "Dogomanię"Jeśli wśród nich znajdą się dwie, gotowe zapewnić naszym dwóm "kinder niespodziankom"psie szczęście,po raz kolejny uwierzę w to,że dobro,które dajemy,wraca zwielokrotnione. Quote
Sza Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 DLA TYCH,KTÓRZY CHCIELIBY POCZYTAĆ WIĘCEJ O HISTORII SZCZENIACZKÓW I ICH MAMY:http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104933&page=44 Quote
Poker Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 śliczne maluchy :loveu:,mam nadzieję,że szybko znajdą odpowiedzialne domki :lol: Quote
andzia69 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 nic tylko brac śliczne sznaucerkowyżełki!!!!:loveu: Quote
chacko Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 :loveu:naprawde sliczne:loveu::loveu: i takie slodkie:loveu::loveu: Quote
Fiona.22 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Trzymam mocno kciuki za domki dla tych maleńtasków... To chyba cud, że maluchy w ogóle przeżyły. Quote
chacko Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 te slicznotki napewno bardzo szybko znajda kochany dom.... Quote
andzia69 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Sza - zrobiłas im allegro??? jak tak to podaj linka;) Quote
ewelinka_m Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 co prawda nie Sza ale za to link jest :razz: http://allegro.pl/item342634258_psie_dzieci_ktore_mialy_nie_zyc_zaadoptuj_.html ktoś nawet zalicytował :crazyeye::crazyeye: Quote
Sza Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 Zlicytował,zlicytował,ale to był tylko objaw zainteresowania tematem.:sadCyber: Quote
Sza Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 Czy jest ktoś,kto mógłby przygarnąć maluchy do domku tymczasowego?Jak dotąd nie ma chętnych na psiaki,a ja mam dość kłopotliwą sytuację domową.Ostatnio pogorszyła się,ponieważ matka szczeniaków atakuje naszego drugiego psa.To schorowany staruszek,który niestety nie ma szans w starciu z większą i silniejszą Leną.Ponieważ jak dotąd nie udaje mi się znaleźć chętnych na pieski,domy tymczasowe bardzo by mnie odciążyły i uzdrowiły sytuację.Jeśli ktoś może pomóc,bardzo proszę o informacje :huh: Quote
andzia69 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Sza - napisz w tytule Łódź, i zmień tytuł np. na cudem ocalone szczeniaki pilnie szukają dt lub stałych... U nas na wątku jakas osoba z Łodzi miała wziąść kieleckiego szczeniora na tymczas - moze choc jednemu się uda... Quote
Sza Posted April 12, 2008 Author Posted April 12, 2008 :p Pojawiła się szansa,ale nic nie napiszę,żeby nie zapeszyć,tfu tfu :siara: Quote
tanitka Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 :p Pojawiła się szansa,ale nic nie napiszę,żeby nie zapeszyć,tfu tfu :siara: no to i ja trzymam z całych sił!!!:lol: a pani ze Śląska odezwała się dziś? Quote
andzia69 Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 takie śliczności nie mogą czekać długo:loveu: Quote
Sza Posted April 12, 2008 Author Posted April 12, 2008 tanitka napisał(a):no to i ja trzymam z całych sił!!!:lol: a pani ze Śląska odezwała się dziś? :ekmm::eviltong: Quote
Panca Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 no to ja siedzie cicho i czekam na wiadomosci Quote
Sza Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 :cool2: Otóż właśnie wróciłam z wyprawy po nowy dom. :Cool!: Pierworodna córeczka Leny,zwana Parówą,zamieszkała w Gliwicach u Super Rodzinki!!! :thumbs:Zrobili na mnie baaaaardzo pozytywne wrażenie,a co jak co ,ale Intuicję to ja mam! Malawaszka,ukłony!!!To Państwo ze Śląska,którzy dowiedzieli się o szczeniaczkach dzięki Tobie :Rose: Zdrowie Parówki i jej rodzinki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :cunao: Quote
andzia69 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Bosko:multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Super dziewczynka:loveu: No to jeszcze jedna dziewuszka musi znaleźć domek:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.