Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

modliszka84 napisał(a):
Mopsa nikt nie szuka. Po ogłoszeniu w lokalnej gazecie, ze zdjęciem - nie było ani jednego telefonu.

Z informacji od Ewy, u któej mops jest na tymczasie ;) wiem, że bał się podniesionej ręki, krzyków, ogólnie był wystraszony trochę. Nie potrafi chodzić po schrodach.


Musiał go ktoś skrzywdzić. Ludzie są okropni! Mam nadzieję, że Mops szybko znajdzie dom

  • Replies 119
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słuchajcie, mopsa o roboczym imieniu Neo trzeba jak najprędzej wykastrować. Ktokolwiek może wspomóc finansowo to będziemy wdzięczni. Nikt nie przewidział takiego obrotu sprawy, ale chłopak jest na maxa pobudzony i jest to strasznie uciążliwe. Jest niewychowany i rozpieszczony i pokazuje rogi. Musimy poczekać do końca kwarantanny i uciąć jajka.

Prosimy o pomoc finansową! :modla:

Posted

Dzięki Viris, ja nie miała neta od wczoraj :roll:

Mopsik ślepnie! :placz: Ma zapalenie rogówki, może sie to zakończyć ślepotą. Do tego świerzb w uszach i zbyt wysoki poziom testosteronu, w związku z tym problmy z odbytem.

Koszt kastracji ok 150 zł. Do tego krople i pozostałe sprawy do wyleczenia :roll:

Posted

no to juz wiemy dlaczego wylądował na ulicy

spokojnie, na starość tego co mu to zrobił dzieci kopną w d....

czy ten stan zapalny w oczku mozna powstrzymać czy nieuchronnie prowadzi do slepoty?

Posted

choroba jest nieodwracalna... z tego co zrozumiałam to można tylko załagodzić objawy.

Do tego wszystkiego ma jeszcze zęby do czyszczenia, bo fatalne są i kamień duży.

Kurcze tyle chętnych domów, ciekawe ile sie wykruszy jak otrzyma informacje o stanie zdrowia...
No i drga rzecz, jak tu wybrać najlepszy skoro wszystkie wydają się być dobre.

Posted

witam.to u mnie jest mopsio.napiszę,co zaobserwowałam przez kilka dni,odkąd psiak zamieszkał u mnie.pierwszego dnia był potulny i wystraszony,odmawiał jedzenia i widac było,że czuje się niepewnie.wykąpałam go,wyszczotkowałam,widac ,że lubi pielęgnację,w wannie stoi grzecznie,nawet podnosi nogi,żeby go dokładnie wymyc w pachwinach i pod pachami:-o,nie lubi zabiegów przy pyszczku.Nie utrzymuje czystości w domu,zaznacza wszystko na wysokośc na jaką uda mu się zadrzec grubą nóżkę.zajął też łóżko i był bardzo oburzony,gdy kazałam mu zejśc,próbował straszyc warczeniem i łapac zębami.wydaje mi się,że to jednak była próba sił,i wprowadzenia własnych rządów na nowym terenie,bo dziś jest już znacznie lepiej,podsikuje tylko skrzynkę na balkonie,co akurat aż tak bardzo mnie nie dziwi,bo mieszkam na parterze i na balkon wchodzą nocą koty zostawiając tam swoje zapachy.martwi mnie,że mopsio jest bardzo pobudzony,kopuluje na czym się da,musiałam pochowac maskotki,zabawki,ma nabrzmiałe jądra.na spacerach interesuje się wyłącznie wąchaniem zapachów i ciągle szuka suki.nie jest agresywny w stosunku do innych zwierząt,ale nie jest też tchórzem,i jak jakiś pies jest zbyt natarczywy,to potrafi go pogonic,nawet jesli jest to duży pies.kotów chyba wcześniej nie znał.jest wybredny,chce jeśc tylko wędlinę i drożdżowe ciasto.karmę zjada po troszeczku i tylko wtedy gdy jest już bardzo głodny.
Ma chorą rogówkę,co może byc wynikiem nie leczonej wczesniej choroby oczu.Jest to nieuleczalna choroba,można teraz tylko łagodzic objawy.Prowadzi do ślepoty-ale na razie jest dobrze,mopsio jest wesoły i bystry.Ma zbyt duży poziom testosteronu,przez co ma kłopot z odbytem,jest on bardzo duży i mocno wybarwiony.Często też zdarzają mu się wymioty ,biało szara piana(co mnie bardzo martwi bo moze to byc od serca)Zęby są tez w fatalnym stanie-ogromny kamien i przy okazji straszny zapaszek.
Poza tym mopsio jest miłym i kochanym psiakiem,na pewno dominant i potrzebuje stanowczego właściciela,ale też naprawdę wesoły i przymilny łobuziak.Lubi spac w łóżku,oczywiście próbuje wymusic by to on spał na poduszce a własciciel w nogach:eviltong:.nie zostaje sam w domu,ale pracuję nad tym.

Posted

słuchajcie,z mopsikiem jest straszny problem.jest naprawdę nadzwyczajnym terrorystą.doszło do tego,że spojrzałam na niego i coś mu nie spodobało się,rzucił się i wpiął się w moją rękę jak pijawka.dławi się ze złości.nigdy nie wiadomo co spowoduje u niego wybuch złości.próbowałam go odizolowac po pogryzieniu,ale wali w drzwi całym ciałem,zasikuje tez wszystko w złości.obawiam się pogryzienia dzieci,gdyż nie panuje nad sobą i rzuca się na wszystkich aby tylko wyładowac swoją agresję.nie wiem co robic,przypięłam go smyczą do stołu i na razie to jest chyba jedyne wyjście,bo nie mogę narażac dzieci.pomóżcie!co myślicie o takim zachowaniu psa?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...