ania_wawa Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 D.A.P. - psie feromony , czy ktoś o tym słyszał a jeszcze lepiej stosował?? Mój pies wyje kiedy zostaje sam i martwię się że sąsiedzi dlugo nie wytrzymają. Dostałam radę żeby kupić sobie właśnie taki specyfik. Zadają sobie tylko pytanie czy zadziała...Piszcie!! Może dla zainteresowanych napiszę co to wogóle jest. [FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif]U ssaków wszystkie karmiące samice uwalniają substancje zapachowe zwane „appeasing pheromones” (z ang. appease – uspokajać, załagodzić), których zadaniem jest uspokajanie potomstwa. U psów „appeasing pheromones” wydzielane są przez gruczoły łojowe bruzdy międzysutkowej karmiącej suki. Feromony te uspokajają szczenięta w sytuacjach niepewności i dodają otuchy szczególnie w nieznanym otoczeniu i zetknięciu się z nowymi doświadczeniami. Badania wykazały, że uspokajające właściwości tych feromonów utrzymują się również w dojrzałym wieku. Jak dowodzą badania weterynaryjne, D. A. P. Posiada wszystkie właściwości naturalnych „appeasing pheromones”. [/FONT] Quote
Martens Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Moja znajoma ma 11-letnią sukę, która pod nieobecność właścicieli rozlizywała sobie przednie łapy do krwi. Ogólnie jest dość lękliwa i problemowa. Preparat bardzo pomógł. Z tym, że stosowany do psikania nacałe mieszkanie jest bardzo mało wydajny - znajoma psika go na bandamkę, którą zakłada suce na szyję. W Twoim przypadku połączyłabym to jednak ze stopniową nauką pozostawania samemu; poczytaj też o zastosowaniu w takich przypadkach klatki. Quote
ania_wawa Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 dziękuję za odpowiedź :) Ja zakupiłam ten srodek w dyfuzorze (urzadzenie wkłada się do kontaktu, podobnie jak odświerzacze do powietrza) i ponoć działa na 70 m2. Piesek był przeze mnie uczony zostawania, zgodnie z radami które wyczytałam na dogo:). Nawet by mi do głowy nie przyszło, że wyje, bo nawet nie był szczególnie zainteresowany kiedy wychodziłam z domu. Leżał sobie spokojnie w korytarzu albo nawet w pokoju i wyglądało na to że nie martwi się że go opuszczamy. Kiedy wracałam do domu specjalnie nasłuchwałam i też była cisza. A jednak sąsiad mówi że wyje. Teraz kombinuję , że go nagram i zobaczę :) jak to jest. No ale feromony nie zaszkodzą zwłaszcza, że jakby co wykorzystam je kiedy pies bedzie musiał zostać z rodzicami na wakacje :). Myślę że warto wiedzieć że coś takiego istnieje a jeśli będzie działać może się okazać że pomoże wielu osobom i ich pieskom!! Quote
Martens Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 ania_wawa napisał(a):dziękuję za odpowiedź :) Kiedy wracałam do domu specjalnie nasłuchwałam i też była cisza. A jednak sąsiad mówi że wyje. Teraz kombinuję , że go nagram i zobaczę :) jak to jest. Bardzo dobry pomysł. Bywa, że sąsiedzy zmyślają z czystej złośliwości czy niechęci do psów, a nawet celowo drażnią psa przez drzwi, żeby potem przyjść z awanturą... Quote
Alchemik Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Witajcie mam ten sam problem, zakupiliśmy ten środek, ale nie widzę żadnego efektu. 94 zł poszło sobie... Nagraliśmy naszą sunie na kamerę video i robiliśmy to codziennie, po to też, aby sprawdzić sąsiadów, bo różnie też z nimi bywa, mogą wymyślać, mogą sami drażnić psa. Radzę, nagraj psa i napisz jak się zachowywał, może coś zaradzimy. Są różne metody i każdą trzeba testować. Pozdrawiam Quote
WŁADCZYNI Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 sprawdźcie czy nie ma w klatce/w klatkach obok wyjącego psa. Sąsiedzi po prostu mogą nie wiedzieć który pies wyje i mówić to wszystkim zapsionym. Quote
martita Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Slyszalam , ze sa obroze nasycone tymi feromonami.Czy mozna je dostac w PL? Quote
Asiabaloo Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 U nas D.A.P. się sprawdził. Po przeprowadzce starszy pies absolutnie nie mógł się odnaleźć w nowym domu. Dodatkowo psy dostały zakaz wstępu do sypialni. Pies wył całymi nocami, aż ochrypł i ledwo gadał (mimo to nadal wył:roll:) Nie mówiąc już o naszym stanie fizycznym i psychicznym po tygodniu nieprzespanych nocy... D.A.P. musieliśmy stosować kilka miesięcy. Używaliśmy wersji wkładanej do kontaktu i dodatkowo interwencyjnie spray. Wszyscy żyjemy nadal. Quote
gapsa Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 ania_wawa czy są jakieś postępy w zachowaniu Twojego pupila? U mnie ten sam problem. Nie mogliśmy uwierzyć, że nasza Bufka wyje, szczeka całymi dniami. Przed wyjściem wydaje się taka spokojna. Na dniach postaram się załączyć dyktafon. Zobaczymy czy jest tak, jak mówią sąsiedzi. Quote
ania_wawa Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Gapsa, u nas ponoć spokój :multi::multi::multi:. Tak przynajmnniej zeznaje sąsiad. Może to feromony a może pies po prostu się uspokoił. Zostawiam mu doddatkowo włączone radio i konga napełnionego smakołykami i nie wyje. Bardzo mnie to cieszy bo i psu i sąsiadom żyje się na pewno lepiej. Co do samego środka to może wypróbuj najpierw wersję w sprayu (jest tańsza) i jeśli zadziała to zainwestuj w ten dyfuzor do kontaktu.Ktoś już pisał że takim sprayem spryskuje się bandanę i wiąże się pieskowi na szyi i ten sposób jest skuteczny. Na forum jest wiele dobrych rad jak nauczyć psa zostawania w domu ale myślę, że skoro masz ten problem to teoretycznie jesteś ekspertem w tym co robić :). życzę powodzenia i mam nadzieję że jesli zdecydujesz się na te feromony to zadziałają!! Quote
Alchemik Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Każdy pies ma inny charakter i inny problem. Lęk separacyjny nie jest łatwy do pokonania, ale warto być cierpliwym. Gapsa a co się dzieje u Ciebie, możesz coś więcej napisać? Co już stosowałaś? W jakim wieku jest Bufka? Quote
gapsa Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Alchemik, Bufka przyszła do nas ze schroniska w październiku. Ma około 1,5/ 2 lat. Podczas naszej nieobecności podobno wyje i szczeka. W domu zazwyczaj demolka. I tak jest już nieco lepiej jak na samym początku. Mała wygryzała sobie sierść z łap. Teraz ten problem mamy za sobą, no ale wciąż ewidentnie nie radzi sobie z samotnością. Czekamy na kamerę, może wówczas znajdziemy jakąś podpowiedź. Myśle także o feromonach. Aplikowane na bandanke mogą się sprawdzić. Quote
ania_wawa Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 Myślę że warto spróbować, zwłaszcza że na pewno nic złego te feromonki nie robią nawet jeśli w twoim wypadku nie zdziałają cudów. Bufka ma i tak szczęście, że zabraliście ją ze schroniska i ma swoich kochających pańciów:). Ale trzymam za was kciuki żeby psinka nie bała się już samotności i żeby spokojnie spędzała te kilka godzin. Quote
Alchemik Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Ja sprawdzę te feromony na chusteczce, może pomogą... ale tak swoją drogą to żal straszny człowieka ogarnia, że ten pies tak się męczy i wyje, jak sam siedzi, a do pracy trzeba iśc... Zastanawiam się jeszcze nad klatką kenelową? Ale ona chyba nie wykluczy wycia i szczekania. Co na ten temat myślicie? Quote
ania_wawa Posted April 28, 2008 Author Posted April 28, 2008 hmmm podobno klatka dobrze wprowadzona ma być psim azylem, w którym bedzie czuł sie spokojnie i bezpiecznie. Tak mówią specjaliści. Ja sama jakoś nie mam przekonania ale myslały nad tym tęzsze glowy więc się nie mądrzę. Mój jak na razie nie wyje :multi::multi::multi:. Wiem jaki to problem i stres i życzę wam żeby wasi ulubieńcy jak najszybciej pokonali strach przed samotnością Quote
gapsa Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 U nas mały sukces :lol: W domu, nieco mniejsza demolka. W ogóle można powiedzieć, że Bufka przestala broić. Ciekawe tylko czy cicho siedzi, no ale o tym dowiemy się jak tylko będzie kamera. Kiedy przychodze, wita mnie zaspana także przypuszczam, że śpi. Ciekawe tylko czy w ciągu całego dnia tylko odpoczywa :> Quote
Jureja Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 ania_wawa napisał(a):D.A.P. - psie feromony , czy ktoś o tym słyszał a jeszcze lepiej stosował?? Ja ostatnio kupiłam te feromony,żeby spryskac nimi kocyk w samochodzie bo moja sunia stresuje sie w podrózy.Niestety nie było efektu,nic nie pomogło.feromony nie zadziałały także na psa znajomej,który również jechał z nami... Quote
martita Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Mi sie wydaje, ze od jednego razu nie ma szans, aby feromony zadzialaly.Trzeba regularnie stosowac i tyle;) Quote
waga109 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Ja właśnie zakupiłam takie feromony (ale czekam jeszcze na dostawę), więc pierwsza próba przede mną. U mnie problem był taki, jak u wielu tu piszących. Wychodzę jest cicho, wracam (dosłownie po góra godzinie) i słychać jak szczeka. Nie oczekuję cudów. Wyczytałam, że zaczynają działąć dopiero po tygodniu codziennego stosowania. Ja zakupiłam spray i mam nadzieję, że okaże się tym, czego szukałam. Każdy mnie uspokaja,że to dopiero 4 mies. pies (a mam go drugi miesiąc). Mały, nie mały, ale nie może szczekać, bo sąsiedzi mnie wyeksmitują, hehe..poczekamy, zobaczymy. Quote
waga109 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 No i jestem po pierwszym zastosowaniu...powiem wam szczerze, że tak naprawdę nie wiem czy mój Tomuś nauczył sie spokojnie siedzieć w domu, czy te feromony zadziałały po pierwszym użyciu. Wyszłam z domu na 1.5 godz, wracam, cicho, mój pies śpi...Szok dla mnie...Jak spryskałam pokój w którym przebywa najczęściej to nie chciał wyjśc z niego, w ogóle spał cały dzień (pobudka na siusiu) i był spokojniutki...Może to tylko moje wyobrażenia, że ten specyfik zadziałał...Nie wiem od czego, ale rezultaty są. Tylko, że jest cicho przez 1.5 godz, a co będzie jak pójdę do pracy na 8?????Tego sie obawiam. Myslę, że małymi kroczkami dojdziemy do porozumienia. Quote
Asiabaloo Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 waga109 napisał(a):Nie wiem od czego, ale rezultaty są. Tylko, że jest cicho przez 1.5 godz, a co będzie jak pójdę do pracy na 8?????Tego sie obawiam. Myslę, że małymi kroczkami dojdziemy do porozumienia. W takim wypadku chyba lepiej sprawdzi się ten wkładany do kontaktu. To rozprowadza feromony przez cały czas. Jak pisałam wcześniej - u mnie zdało egzamin. Quote
WŁADCZYNI Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Super:) może zamiast spray'u taki bajer do kontaktu który będzie wydzielał feromony przez 8h? Quote
waga109 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Wiem, żejt taki do kontaktu, ale wolałam najpierw spawdzić na tym tańszym. Chcę jeszcze spróbować zostawić go normalnie w domu, ale bez psikania feromonami...Ciekawi mnie to. Ale powiem wam szczerze,że takich rezultatów sie nie spodziewałam...nie szczeka, nie piszczy, nie skacze na drzwi...siedzi tam gdzie popryskane miejsce i najspokojniej w świecie :lol: śpi... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.