kinga Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 [FONT=Comic Sans MS]Kaja ma 8 lat.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Jest domowym psem - JESZCZE CIĄGLE domowym.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Na ile starczy jej tego domu, nie wiadomo - na tydzień, na miesiąc - pewnie nie na dłużej.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Na skutek skomplikowanych przetasowań rodzinnych ( byłam - widziałam) - Kaja od trzech lat mieszka jedynie z 80-letnią kobietą, chorą na Alzheimera. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]W bloku, na II piętrze.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Kobieta drobinka, choroba postępuje.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Jeśli ma lepsze dni - wychodzi z Kają na spacer 2 x dziennie na 4-5 minut.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Jeśli ma gorsze i przez 3 dni nie wstaje z łóżka - podwija tylko dywan i Kaja przez 3 dni nie wychodzi z mieszkania.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Przy czym Kaja jest normalną, pełną werwy dobermanką, ktora na spacerze sama znalazła sobie patyk i zaczęła go podrzucać, a potem obgryzać.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Obecnie - ponieważ ruchu nie ma w stopniu minimalnym - grubaśną...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Wychowywała się z dziećmi.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Pani nie chce jej oddawać do schroniska - ale zbliża się kolejny termin jakichś dużych badań w szpitalu, coraz słabiej potrafi zająć się sobą, a co dopiero dużym psem.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Kai naprawdę grunt pali się pod łapami...[/FONT] Quote
kinga Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 no bić się o nią nie będą, raczej :shake: przy czym sytuacja jest taka sobie - bo to NIE JEST schron, czyli nie chwyta za serce widok starej suki za kratami... - i mam nadzieję, ze do tego nie dojdzie... choć dziś już miałam rozpaczliwe zapytanie, czy COS drgnęło w jej sprawie...:shake: Quote
mar.gajko Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Po kilku miesiącach w schronie nie będzie już taka tłuściutka i błyszcząca. Będa odleżynki, siądą stawy od betonu. Przygnie sie kręgosłup. Quote
kinga Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 kanapa i pełna miska stanie się odległym wspomnieniem - i nie będzie ważne, ze naprawdę musieli ją oddać - dla psa będzie to jedyny w swoim rodzaju dramat, największy, bo na starość. trafił rok temu do schronu 10-letni wyżeł, oddany przez właścicieli - tak pełen energii i werwy, ze gdyby nie wiek w książeczce, nigdy bym się nie domyśliła, ze nie jest młodym psem ten pies, przypięty łancuchem do budy na uboczu - gasł... miał zrywy radości, gdy do niego podchodziłam, ale ja bylam tam raz, dwa razy w tygodniu - nie zdążyliśmy znaleźć mu domu. Był w schronisku niecały miesiac. rano znaleźli go martwego na tym łańcuchu, przy budzie .... i takie widmo niestety wisi nad każdym starszym psem :shake: Quote
mar.gajko Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Jak tracą nadzieję, pękaja im serca. Odchodza, nie chcą walczyć. Quote
kinga Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 mar.gajko napisał(a):Jak tracą nadzieję, pękaja im serca. Odchodza, nie chcą walczyć. najbardziej te rasowe bo wydelikacone, bo zapewne kiedyś nabyte nieprzypadkowo, bo rasowe w ogólnie pojętej hierarchii stoja wyżej, więc traktowane były inaczej ostatnio trafił do schronu jamnik, z dwiema obrożami ( jedną przeciwpchelną), czyli ewidentnie czyjś. nikt się po niego nie zgłosił... a on nie jadł, nie jadł... - no i już nie ma jamnika :shake: - a oddali też zimą wielką, 17-letnią (!!!) sukę, taką czarną, z posiwiałym pyskiem - TYPOWĄ, rzec można. ta suka, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, dźwignęła się z szoku - bo na początku w ogóle nie wstawała z ziemi, tylko patrzyła przeraźliwie smutno. - a teraz widać, ze chce jej się żyć... - tylko, ze ona na pewno nie spała na kanapach, pewnie nie widziała na oczy w ogóle mieszkania czy pełnej miski, jak Kaja... Quote
mar.gajko Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 One tak patrzą. Chca usłyszeć. Z oczyma wbitymi w kierunku bramy. Czekają na TEN głos, nie moga pojąć dlaczego... Nie doczekują, rezygnują. Quote
dzodzo Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 no tak, łatwo nie będzie niemłoda,z nadwagą... nie wiem na ile sens ma allegro? Quote
kinga Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 dzodzo napisał(a):no tak, łatwo nie będzie niemłoda,z nadwagą... nie wiem na ile sens ma allegro? ponad rok temu - z allegro właśnie - dom znalazła 10,5 -letnia dalmatynka z nadwagą ;) rok temu - z allegro też, po kilku godzinach od wystawienia ;) - 8-letnia wyżlica ze straszną niedowagą ;) stare rasowce jeszcze się jakoś przebijają ... Quote
dzodzo Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 no to jest nadzieja-jakby cos to allegro moge wystwaic Quote
Angelika8 Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 ...Wychowywała się z dziecmi.... Pytanie...gdzie te dzieci?? Quote
kinga Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 [quote name='dzodzo']no to jest nadzieja-jakby cos to allegro moge wystwaic to ja poproszę ;) kontakt może być na mnie: mail: schroniskokoszalin@wp.pl kom. 600-870-571 - Kinga Quote
dzodzo Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 jutro rano wystawię w takim razie allegro z kontaktem na Ciebie i będziemy czekac, może kogos ujmie za serce notabene ja adoptowałam ze schronu duzo starsza dobermankę:cool3: Quote
mar.gajko Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Ile ona ma czasu? Pzred badaniami tej starszej Pani? Jak rozumiem nie ma nikogo z rodziny i wtedy Kaja trafi do schroniska. Do kojca. Z kanapy. Jest już to allegro? Quote
kinga Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 Angelika8 napisał(a):...Wychowywała się z dziecmi.... Pytanie...gdzie te dzieci?? Angelika, tam są rzeczywiście trochę skomplikowane uklady rodzinne... w rzeczywistości babcię - i Kaję - odwiedza tylko była synowa, która mieszka na drugim końcu miasta, też "kątem" - więc suki wziąć nie moze - a dzieci są już duże, widocznie pies nie był w ich życiu taki ważny... Quote
kinga Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 mar.gajko napisał(a):Ile ona ma czasu? Pzred badaniami tej starszej Pani? ? bliżej nie sprecyzowali, a ja wolałam nie ustalać tzw. godziny W. ale dzwonią, pytają, czy może cokolwiek się udało już zdziałac... - szczerze mówiąc, ja to już widzę oczyma wyobraźni, jak ta babcia z Alzheimerem koziołkuje po tych schodach z II piętra za suką, której się spieszyło na dwor Quote
mar.gajko Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Tak czy inaczej przy tej chorobie nie będzie lepiej. Tylko gorzej, gorzej i żle. Quote
dzodzo Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 LINK DO ALLEGRO: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=344781201 skozrystałam z tekstu Kingi bo ładny:roll: Quote
mar.gajko Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Super. A jakas gazeta? Może ogłoszenie? Coś tam macie w tym Koszalinie? Quote
dzodzo Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 aha i wczoraj poszlo info o Kajce do fundacji dobermann-nothilfe, może cos wymysla Quote
kinga Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 Niemcy wolą suki ;), więc może... dzodzo - dzięki ;) Quote
dzodzo Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 wolą sunie i lubia nasze staruszki dobkowe, tyle już ich pomogli uratowac, może i do Kai usmiechnie sie los na stare lata Quote
kinga Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 mar.gajko napisał(a): A jakas gazeta? Może ogłoszenie? Coś tam macie w tym Koszalinie? Mariolu - umówmy się, ze "coś tam", bez wdawania się w szczegóły :razz: jak pisałam, w naszej Wyborczej psy padły, a gł. gazeta lokalna nie jest akurat w "moich łapach" Quote
kinga Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 [quote name='dzodzo']LINK DO ALLEGRO: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=344781201 skozrystałam z tekstu Kingi bo ładny:roll: dzodzo, kochana popraw, proszę, lokalizację w allegro - Koszalin jest w zachodniopomorskiem, a nie w pomorskiem ;) dziękuję :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.