Reno2001 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Czyli jest transport. Ufff, bo ja tu pamiętałam cały czas o Gryzeldzie, ale jakos nic sie nie kroi. O Wolbórzu też pamiętam, ale czas, czas...:shake: Do tego mnie rozłożyło. Taka piękna pogoda a ja chora :razz:. Dupa to wszystko... Quote
Kasia Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Super, że Gryzeldka za kilka dni będzie juz w swoim nowym domku! :multi: Quote
eliza_sk Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 [quote name='ElzaMilicz']Ulka dziękuję :), z Graynew widziałam się w poniedziałek. :) Eliza, nowa pańcia przyjedzie do Jędrzejowa. :) Opole , niedziela 27.04, godz.17.00. Wszystkie jesteście wspaniałe. :buzi: Czyli, że mam zabierać suńkę ??? Pancia przyjedzie do mnie po nią??? O której dokładnie sunia będzie w Opolu? Czy ta godzina 17 jest sztywną godziną. Mam zajęcia z kimś nowym - jeszcze nie znam jego możliwości trzymania na zajęciach na maksa, ale w sobotę mam również te same zajęcia i jeżeli okzaże się, że w sobotę puści nas wcześniej, to dałabym Ci znać (mając nadzieję, że w niedzielę wykładowca postąpi tak samo), żeby suńka wcześniej przyjechała, co? Jak masz gg to podaj mi, wieczorem byśmy uzgodniły wczystko. Aha i koniecznie muszę widzieć zdjęcia psiaczka, żeby zabrać odpowiedni transporterek na nią, bo jadę sama vanem. Quote
eliza_sk Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Gabaryty psiaczka już nam :) Takie większy ratlerek do połowy łydki, prawda? Quote
eliza_sk Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Elzo, bardzo proszę o kontakt w sprawie suni, nie wiem jak jutro będę na dogo, a sobota i niedziela jestem bez netu bo jadę :( A wolałabym wcześniej wiedzieć co i jak i przede wszystkim czy brać ze sobą transporter. Quote
eliza_sk Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Ja bym bardzo prosiła jednak o kontakt ... Quote
Ulka18 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Eliza, Elza ma internet chyba tylko sporadycznie z powodu remontu w domu, wiec trzeba poczekac az napisze. A moze podaj Jej swoj numer komorkowy na pw. Quote
eliza_sk Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 mój komórek to 501-341-021, bo jutro nie będę miała za bardzo czasu, żeby siedzieć na kompie, chyba że 9-15 - w pracy :evil_lol: Quote
eliza_sk Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Już załatwione, Elza dzwoniła do mnie. Dzwoniłam już nawet do przyszłej właścicielki Gryzeldy, żeby się wstępnie umówić co i jak - przeeeeemiła Pani :loveu: Quote
Ulka18 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 to super, ze Gryzeldka juz niedlugo bedzie w domu. Domek dla suni jest przewspanialy :loveu: Quote
ElzaMilicz Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Gryzelka już pewnie wyjechała z Opola. Mizdrzy się do Elizy w samochodzie. :) A tu w pokoju tak pusto... i to wolne miejsce na kanapie... Quote
Kasia Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 ElzaMilicz napisał(a): A tu w pokoju tak pusto... i to wolne miejsce na kanapie... Zapewne niedługo będzie stało puste...;) Quote
Ulka18 Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Gryzelka już pewnie wyjechała z Opola. Mizdrzy się do Elizy w samochodzie. :) Tak mi sie wydawalo, ze znam skads domek Gryzeldy. Teraz sobie przypomnialam, ze gdy bylysmy w schronisku to dwie panie chodzily z p. Basia. Jedna z nich caly czas miala zaslonieta twarz golfem czy czyms takim i miala nieszczesliwa mine. Szybko obeszly schronisko (nam zwykle schodzi godzine) i wyszly. Podczas rozmowy w ich domu mowily, ze byly w schronisku, ale nic nie wybraly, bo pani, ktora ich oprowadzala nie wiedziala, ktore suczki sa sterylizowane. Przypomne : liczba psow w mieleckim schronisku to 550. Mam nadzieje, ze Gryzelda bedzie szczesliwa :lol: Quote
eliza_sk Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Gryzelda już w trasie do Dębicy. Z Opola wyjechałam z 2 godzinnym opóźnieniem ok. 19, Gryzeldka niestety się nie mizdrzyła, bo siedziała w transporterze i minę miała niewesołą - wręcz zafochaną. Ale po przyjeździe do mnie szybko sie rozkręciła i okazała się straszną przytulanką. Na drugi raz bym jednak proponowała nie zaniżać (prawie dwukrotnie wagi psa), bo ledwo weszła do transporterka - i pewnie nie czuła się w nim zbyt komfortowo, a i pani, która przyjechała po nią do mnie, była delikatnie zaskoczona, bo miał być ratlerek do 6 kg - a Gryzelda to chyba mini charcik włoski z postury, a nie większy ratlerek. Pani dała 30 zł, Elzo podaj mi proszę na pw numer konta, bo kartę mam wysłać na adres, który jest na niej, prawda? Quote
ElzaMilicz Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Elizo, kochana, bardzo, ale to bardzo Cię przepraszam za to opóźnienie. :oops: (następnym razem sama zawiozę psiaka i będę przed czasem) Z kilogramami to już wpadka, bo ja nie mam jej na czym zważyć.:cool1: Tak na oko mi wyglądała. :) Rozmawiałam z właścicielką, są zachwyceni Gryzeldą, właśnie wnusia bawi się z suńką na dywanie. :p Bardzo dziękuję Karinie i Monice za założenie wątku, jak również Kasi za allegro- bez Was byłoby trudniej znaleźć dom dla naszej pupilki. Quote
eliza_sk Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Wiesz, szacowanie psa na oko to chyba nie jest dobry pomysł - ona jest 2 razy większa niż mój miniaturowy sznaucer, a co by było w sytuacji, kiedy Pani by jej po prostu nie wzięła ... bo miał być ratlerek, a jest mini chart :oops: Bo z z ratlerkiem to chyba nie wiele ma ślicznotka wspólnego:) Dla mnie jej waga nie stanowiła problemu, tylko przecież mogłam wziąć większą klatkę, żeby się bida przez 2,5 h nie męczyła w za ciasnej. Podaj mi numer konta, na które mam przesłać 30 zł i potwierdź, proszę czy pod adres z karty mam ją odesłać. Quote
ElzaMilicz Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Rozumiem, że się nie gniewasz. :p :p :p Kasy mi nie przesyłaj, bo na pewno masz jakieś psiaki w potrzebie. Umowę adopcyjną prześlij na adres wpisany na karcie. Dziękuję. Quote
Ulka18 Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Sunieczka jakby mieszkala tam od zawsze :loveu: :multi: :loveu: Quote
ElzaMilicz Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Nie Ulka, na jednym ze zdjęć, których nie udało się tu umieścić ma jeszcze niepewny wzrok. :lol: Ale ogólnie jest fantastycznie. Quote
ElzaMilicz Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 eliza_sk napisał(a): Dla mnie jej waga nie stanowiła problemu, tylko przecież mogłam wziąć większą klatkę, żeby się bida przez 2,5 h nie męczyła w za ciasnej. Specjalnie ze względu na psy muszę sobie kupić wagę łazienkową. :p Fakt, że na kurduplach to się mało znam... Quote
ElzaMilicz Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Napisała pani Tatiana : "Gryzelda narazie jest zakochana w mojej córce, z wzajemnością zresztą :) .Ma dużo zajęcia i "czytania" starych śladów po wcześniejszym psie.Zachowuje się bardzo dobrze!! Oby tak dalej! " Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.