Patisa Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 ja może powiem jak to wygląda ze strony mojej , bardzo głupiej , rodziny. Np. ciotka chce kupić boksera " żeby szczekał" . Nie będzie go trzymała w domu( jestem ciekawa ile zim ten pies przetrwa). Z poczatku powiedziałam, ze jest mnóstwo bokserów do adopcji, na co ona odpowiedziała, ze chcą szczeniaka, bo maja małe dzieci i pies się musi przy nich wychować( oni nie mają pojecia o szkoleniu psow :/ ) a oczywiście cena 1000zł jest dla nich za wyskoka ( "tyle pieniędzy ZA PSA?!") żałosne...ja nie pojmuję, jak można wogóle kupić/ wziąść psa do małego dziecka? Przecież to ogromna odpowiedzialność. Jeżeli ktoś sie teog podejmuje to powinien być świdomy, że pies bez odpowiedniego szkolenia, bez ogromnej dawki nadzoru ze strony własciciela bedzie zagrożeniem dla małego dziecka! W dodatku, pies z pseudo hodowli jets po rodzicach nie badanych pod kątem psychicznym. Nikt nie wie, czy rodzice szceniak byli agresywni/ bojaźliwi.... ja w zyciu niesprowadziłabym sobie takiego psa do domu mając 7 mieiseczne dziecko... :grab: Quote
Kosmaty Gałganek Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Bokser na dworze? :shake: To nie tylko problem braku futra, ale i psychiki. Plus pies z pseudohodowli i wszyscy wiemy jaki będzie finał :angryy: Quote
sleepingbyday Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 a mówiłaś ciotce, że te tańsze psy są często po nieznanych, niebadanych psychicznie rodizcach i że to bardzo niebezpieczne? jednocześnie ze schronu można dostać bardzo młodego szczeniora, który jest jeszcze spokojnie nauczalny. tylko trzeba mądrze szukać- np. po tymczasie.... ale ludzie tacy będą jeszcze długo, bo temat jest praktycznie nieruszony w polsce.. kiedyś nikt nic nie wiedział o molestowaniu dzieci, jak się ruszyło porządnie temat, to jest lepiej.. tak samo z psami - z tą wiedzą, jaką mamy na dogo nikt sie nie rodzi... Quote
Kosmaty Gałganek Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Tylko trzeba chcieć się dowiedzieć. No i trzeba jeszcze czuć, a nie wiedzieć, że pies to członek rodziny i nie należy traktowac go przedmiotowo. Quote
Patisa Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 no właśnie problem w tym, ze Ci ludzie lecą na kasę. Dla niech pies to TYLKO pies. Jak mu się do niego przez przypadek strzeli z wiatrówki w łeb to nie trzeba jechać do weta, bo sam wyzdrowieje, a jak nie to widocznie był słaby ( mój wujek ostatnio strzelił do swojego psa z witrówki...chyba do wróbla miało być, idiota) Oni uważają, ze potrafią wychowac psa( jak nie posłuszny kopać itp) i ja jestem głupi bachor, który na niczym się nie zna i myśli, ze wszystkie rozumy pozjadał. Quote
Kosmaty Gałganek Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Niestety takich ludzi jest bardzo dużo. Quote
ayshe Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Katcherine napisał(a):a czasami ma sie i adopcje i rodowod...i wtedy to juz 2 w jednym :P noo:oops::evil_lol:.teraz tez mam sunie z rod.adopcyjna.miala isc pod igle.:angryy: rodowod nei chroni psa od ludzkiego okrucienstwa.:( Quote
Ashley Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Bolesna napisał(a): A co do Samaenthiela. Psiak rośnie, i to nawet bardzo szybko! Ma 6 miesięcy, waży ponad 60kg i ma ok.65cm w kłębie! Obwód klatki piersiowej to prawie 80cm! :crazyeye: Jeśli nie pomyliłaś się przy ważeniu, to zdecydowanie sugeruję odchudzanie. Takiego ciężaru stawy szczeniora nie wytrzymają. Quote
sleepingbyday Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Napisał Bolesna A co do Samaenthiela. Psiak rośnie, i to nawet bardzo szybko! Ma 6 miesięcy, waży ponad 60kg i ma ok.65cm w kłębie! Obwód klatki piersiowej to prawie 80cm! ło jezusicku :crazyeye: Quote
ayshe Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 samiec onka wewzorcu ma do 65cm.dony sa wieksze ale je te obowiazuje wzorzec.generalnie z onami jest tak ze kazdy cm do gory i kazdy kg wiecej zapowiada klopoty.ja bym raczejsie nie cieszyla ze szczeniak jest gigantem.tylko bacznie obserwowala bo to raczej w tej rasie nie jest pozytywne.:cool1: Quote
Patisa Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Napisałam do TOZu, ale w sprawie innego psa. Przejeżdżając niedawno prez pewną wieś zobaczyłam na podwórku boksera, a raczej jego szątki, przywiązanego do budy. był chudy tak, ze aż krzywy, miał chyba jakąś grzybicę... Mają sprawdzić co z psem. podejrzewam, ze ( jęsli jeszcze zyje) trafi do schroniska albo DT. Quote
Kosmaty Gałganek Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 ayshe napisał(a):noo:oops::evil_lol:.teraz tez mam sunie z rod.adopcyjna.miala isc pod igle.:angryy: rodowod nei chroni psa od ludzkiego okrucienstwa.:( Niestety nasze przepisy również :shake: Quote
bonsai_88 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 [quote name='Patisa'] żałosne...ja nie pojmuję, jak można wogóle kupić/ wziąść psa do małego dziecka? Przecież to ogromna odpowiedzialność. Jeżeli ktoś sie teog podejmuje to powinien być świdomy, że pies bez odpowiedniego szkolenia, bez ogromnej dawki nadzoru ze strony własciciela bedzie zagrożeniem dla małego dziecka! A można, można :cool3:... odpowiedzialność jest, to fakt, dużo pracy z psem też, ale za to jaka radocha jak takie 2 potworki za tobą biegają :lol: W dodatku, pies z pseudo hodowli jets po rodzicach nie badanych pod kątem psychicznym. Nikt nie wie, czy rodzice szceniak byli agresywni/ bojaźliwi.... ja w zyciu niesprowadziłabym sobie takiego psa do domu mając 7 mieiseczne dziecko... :grab: Mam psa w typie rasy [pudla dużego], do tego mój pies potrafi być agresywny... nie znam rodziców od Birmy... a nota bene Bira trafiła do mnie jak Maciuś miał.. 8 miesięcy :razz:. Fakt, że jest to wyzwanie [oduczyć psa agresji, opanować dziecko, zmęczyć psa, nakarmić dziecko, gdzieś po drodze zająć się małżem i zrobić jeszcze 1000 innych rzeczy :evil_lol:], a do tego nigdy pies i dziecko nie mogą zostawać sami [mn. dlatego Birma zazwyczaj chodzi ze mną do ubikacji :oops:], ale to nie oznacza,że nie można wziąść psa, jak się ma dziecko... a dodatkowo młodą wzięłam jako 8-miesięcznego psa, który swoje przeszedł i była parę dni po urodzeniu szczeniaków [uśpione :placz:], więc nie był to mały szczeniaczek, co to go łatwo wszystkiego nauczyć :mad: Quote
DagaK Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Ashley napisał(a)::crazyeye: Jeśli nie pomyliłaś się przy ważeniu, to zdecydowanie sugeruję odchudzanie. Takiego ciężaru stawy szczeniora nie wytrzymają. Dokładnie - dorosły pies powinien ważyć 37-39 kg !!!!! Dorosły - czyli prawie 2-letni pies:cool3::cool3: Chyba, że kupiłaś mieszankę ONka z kaukazem, ale ze zdjęć tego nie widać :p Quote
psiulka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 [quote name='Ania!']Bokser na dworze? :shake: To nie tylko problem braku futra, ale i psychiki. Plus pies z pseudohodowli i wszyscy wiemy jaki będzie finał :angryy: Dodać do tego jeszcze te dzieci, to dopiero będzie koszmar. Później ludzie się dziwią, że tyle ofiar jest po ugryzieniach przez psy. :shake: Wogóle jak można "hodować" psy i ZUPEŁNIE nie zrwacać uwagi na jego stan zdrowia?! Dla mnie to chore, szczególnie, że takim ludziom zależy tylko na tym, żeby zarobić.... :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.