Pimpek Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Spróbuję coś na to poradzić...Może nawet powiem o tym mojemu wujkowi...Nie mam z nim za wielkich kontaktów, strasznie bym sie chyba wstydziła ale on w końcu jest policjantem, a chyba lepiej jest pójść do wujka który jast policjantem zamiast dzwonić na policje... Quote
Coffee&Nera Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Czy nadal ten pies tam lezy? Boze no masakra jakas - jestes tchurzem skoro tyle czasu a ty nadal nic w tej sprawie niezrobilas, nikt z nas pomoc niemoze poniewaz niejestesmy z twojej miejscowosci Quote
Pimpek Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Leży w rowie :roll: Jutro porozwieszam ogłoszenia by znaleźć właściciela tego biedaka :roll: Nera, Rzeszów wcale nie jest tak daleko. Quote
Coffee&Nera Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Ale przepraszam bardzo co ja bede z Rzeszowa interweniowac jak nieznam okolicznosci, psa ani tego wypadku? Jest to troszke smieszne jakbym ja zadzwonila ze w twojej miejscowosci jest pies w rowie zapytaja sie skad jestem i skad to wiem a ja powiem ze z Rzeszowa i ze wiem z Dogomani? Wykpiliby mnie natychmiast, lepiej ty zadzwon a telefon niegryzie xD Quote
Pimpek Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 No niby racja xD Ale poczekam jeszcze, może się znajdzie właściciel. Quote
Coffee&Nera Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Na litosc boska ! Po co ma sie znajdowac wlasciciel jak ten pies juz sie tam rozłozył? Mysl racjonalnie to jest poprostu az smieszne... Zadzwon do strazy ze taki incydent mial miejsce tylko ze jak sie zapytaja KIEDY a ty ze miesiac temu to wogole ci powiedza ze jestes nieodpowiedzialna Quote
Dorota_Phoenix Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Pimpek napisał(a):No niby racja xD Ale poczekam jeszcze, może się znajdzie właściciel. aż znajdzie się właściciel? żeby złożyć mu kondolencje? Quote
Pimpek Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Yyy...nie... Nera...tu nie ma straży... Powiedz mi proszę, jeszcze kilka stron przedtem pisałaś żebym go nie zakopywała bo potem znajdzie się właściciel i będzie większy kłopot itp. A teraz mówisz żeby nie szukać właściciela tylko dzwonić do straży... Quote
Dorota_Phoenix Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 ten psiak nadal w tym rowie leży? teraz to już po "ptokach"..psa trzeba zakopać. Quote
Coffee&Nera Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Dokladnie... Ale Pimpek popatrz na date kiedy to napisalam a dzisiaj prawie maj... :roll: Quote
Pinczerka Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Potworne... ale co raz częściej spotykane. U mnie w Dęblinie było tak samo... w wodzie leżał piesek bez oczu... Quote
Masza4 Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Trzeba psa zakopać i już. Trudno tak obojętnie to przyjąć, ale na wsi jak to na wsi. Jeśli nawet pies zaginie, to co z tego? Będzie 'nowy'. Na większości wsi, większość ludzi jest znieczulona na jakiegoś tam psa leżącego w rowie, oby to nie było tylko na ich wycieraczce... Policja nie interweniuje w takich sprawach, jedynie SM. A jeśli jej nie ma, to schron z regionu. Przyjadą (albo nie), wrzucą w plastikowy worek i do bakutilu... Także chyba lepiej zakopać go gdzieś pod drzewkiem, niech sobie spokojnie śpi Maleństwo (*) Quote
Coffee&Nera Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Chyba najbliższy schron koło Pimpka to albo Rzeszowski Kundelek albo Orzechowce pod Przemyślem... Niewiem gdzie dokladnie leży ta wies wiec niemoze okreslic gdzie blizej... Quote
Pimpek Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 No...ale temat, można już zamknąć. Psa...już nie ma. Chyba go zakopali. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.