Pimpek Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Poszłam kiedyś z moja koleżanką na spacer. Mówiła mi, że widziała w rowie martwego psa. Poszliśmy do tego rowu i...leżał tam pies. Czarny, mały kudłaty, dość młody kundelek, w rowie, pyszczek miał w wodzie, jakby...wykręcony. Bardzo nam było go żal...Zastanawiałyśmy się jak to się mogło stać. Ustaliłyśmy coś w typie tego, ze pies stał na drodze, zagapił się, auto jedzie i nagle...pies odwraca głowę, widzi światła, trąbienie, zgrzyt opon i...Ale, gdy Ania (moja koleżanka) powiedziała o tym swojemu bratu Adamowi powiedział że to pewnie ten pan co mieszka na przeciwko tego rowu go zabił bo on tak robi jak jakiś pies chce się dostać do jego suczki. Mieszkam na wsi, tu niektóre psy biegają luzem wiec jest to bardzo prawdopodobne...Ciekawe ile jeszcze psów zginie z rak tego pana. Quote
Daga&Maks Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 zabija psy bo chcą zbliżyć się do jego suczki :crazyeye: To ta suczka chyba nigdy nie mogła się choćby pobawić z innym psem jak ten facet je zabija:-( To powinno być gdzieś zgłoszone Quote
Pimpek Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 Daga & Maks napisał(a):zabija psy bo chcą zbliżyć się do jego suczki :crazyeye: To ta suczka chyba nigdy nie mogła się choćby pobawić z innym psem jak ten facet je zabija:-( To powinno być gdzieś zgłoszone Niby tak, a suczka miała pewnie cieczkę :shake: Quote
GameBoy Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 [quote name='Pimpek']Poszłam kiedyś z moja koleżanką na spacer. Mówiła mi, że widziała w rowie martwego psa. Poszliśmy do tego rowu i...leżał tam pies. Czarny, mały kudłaty, dość młody kundelek, w rowie, pyszczek miał w wodzie, jakby...wykręcony. Bardzo nam było go żal...Zastanawiałyśmy się jak to się mogło stać. Ustaliłyśmy coś w typie tego, ze pies stał na drodze, zagapił się, auto jedzie i nagle...pies odwraca głowę, widzi światła, trąbienie, zgrzyt opon i...Ale, gdy Ania (moja koleżanka) powiedziała o tym swojemu bratu Adamowi powiedział że to pewnie ten pan co mieszka na przeciwko tego rowu go zabił bo on tak robi jak jakiś pies chce się dostać do jego suczki. Mieszkam na wsi, tu niektóre psy biegają luzem wiec jest to bardzo prawdopodobne...Ciekawe ile jeszcze psów zginie z rak tego pana. poszłaś kiedyś - kiedy? a piszesz teraz? co zrobilaś dla tego psa? zakopałaś go chociaż gdzieś? zgłosiłaś do SM? Quote
Pimpek Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 GameBoy napisał(a):poszłaś kiedyś - kiedy? a piszesz teraz? co zrobilaś dla tego psa? zakopałaś go chociaż gdzieś? zgłosiłaś do SM? Mam 11 lat dużo zrobić nie mogę :shake: Nie wiem dokładniej co to za pan. Kilka dni temu - coś około tego. Co to SM?:oops: Quote
GameBoy Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 straż miejska... tam chociaz moglas zadzwonic mimo 11 lat zeby przyjechali i go zabrali czy on nadal tam lezy? Quote
Pimpek Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 No niby racja... Jutro sprawdzę. GameBoy, jeśli okaże się ze tam leży, co mogę dla niego zrobić? Wyciągnąć z rowu i przenieść na pobocze? Quote
GameBoy Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 jezeli mozesz zadzwon na SM lub policje powiedz, ze pies lezy w rowie od kilku-kilkunastu dni? powinni go zabrac, sama po tylu dniach juz go lepiej nie ruszaj, jest cieplo, jezeli nie zyje od kilku dni juz sie pewnie rozklada, mam nadzieje ze go nie ma Quote
Pimpek Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 Co do SM to jej nie ma, mieszkam na wsi :shake: A Policja...wątpię że będzie się fatygowała do jakiejś wsi z powodu psa w rowie... Quote
GameBoy Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 a sprawdzalas czy on tam w ogole jeszcze jest? Quote
Pimpek Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 GameBoy napisał(a):a sprawdzalas czy on tam w ogole jeszcze jest? Tak sprawdzałam. Niestety jeszcze tam jest :shake: Quote
GameBoy Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 a Twoi Rodzice nie mogą Ci pomóc? żeby go zabrać i zakopać? Quote
Coffee&Nera Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Moim zdaniem takie cos powinno byc zgloszone na Policje a jezeli by byly jakies ceregiele nietrudno zrobic awanture jezeli dla kogos jest to wazne... Pimpek zrob co sie da, niewazne czy miasto czy wies ale pozatym ze powinno byc to karalne to jeszcze jakos przeciez te zwloki trzeba wziasc stamtad. Quote
GameBoy Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 takie zwloki to przeciez zagrozenie dla czystosci tez - policja powinna sie tym zajac skoro nie ma SM Quote
Pimpek Posted April 12, 2008 Author Posted April 12, 2008 Porozmawiam z rodzicami, jak nie pomogą, zobaczymy co powie na to policja. Quote
Coffee&Nera Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Wiecie w sumie niewiadomo czy ten facet to zrobil... Od ludzi tak dowiadujac sie mozna i tej osobie narobic klopotu i sobie Quote
GameBoy Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Nera to juz nie o to chodzi, byleby ktos zabral tego biedaka z rowu w pierszej kolejnosci Quote
Coffee&Nera Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Oj to to juz pewne ale gdyby zrobila to policja pierwsze co by sie zapytala KTO pieska w rowie znalazl oraz czy jest podejzany... a ze tylko Pimpek widziala tego psa no to jej by pytali i niewiem czy by niepowiedziala ze to ten meżczyzna skoro nikt niewidzial Quote
Pimpek Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 No niby racja Nera :shake: Oprócz mnie i koleżanki w rowie psa widzieli tylko jacyś ludzie ze wsi i pewnie jakieś dzieciaki - pozostają już tylko domysły czy zamordował go człowiek czy potrąciło auto. Dziwne że nikt go jeszcze stamtąd nie zabrał... Quote
Coffee&Nera Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Jezu przeciez ten odur moze zatruc ludzi. To jest cialo rozkladajace sie, zjadane przez bakterie... Quote
Pimpek Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 Jutro wieczorem tata powiedział że go zakopie. No i już raczej po problemie. Quote
Coffee&Nera Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 No własnie tutaj sie problem rozwiknie - niewiesz czyj pies, moze ktos go dopiero teraz znajdzie? Niewiedzial ze wpadl do tego rowu a wy zakopiecie i kolejne kłopoty. Ja na twoim miejscu bym to poprostu zglosila Policji ze stal sie taki incydent... Co prawda neiwiem czy sekcje zwłok by na psie zrobili ale powinno byc to jakos przeprowadzone, przeciez to sa bakterie a twoj tato chce go tak poprostu wrzucic do rowu gdzie ten pies sie juz rozklada? Zastanow sie troszke czy to ma sens Quote
Pimpek Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 No tacie się zapomniało i pies dalej tam niestety leży :shake: Dzisiaj tam byłam, rozkłada się ale baaaaaardzo wolno... A co policji powiem? Nie wiem jak ty, ale ja się po prostu wstydzę dzwonić do policji z czymś takim... Quote
GameBoy Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 nie wstydz sie bo nie ma czego, naprawde mozesz ich zapytac do kogo masz to zglosic bo nie wiesz - powinni Ci pomoc Quote
Coffee&Nera Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Masz 11 lat ja wiem ze to niewiele ale w twoim wieku nawet bez wachania bym cos takiego zrobila, przeciez to jest sprawa dosc powazna. Pies rozkladajacy sie w rowie (oczywiscie niewidac tego gnicia na zewnatrz JESZCZE), sprawa jakim cudem sie tam niezywy znalazl, oraz moze chciazby spisanie tego wypadku, poszukanie wlasciciela czy chociazby najwazniejsze wziecie biedaka z tego rowu.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.