katti Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 hej!!!Mam mam pieska rasy ratlerek nie dlugo skonczy 3 latka a nadal siusia w domu i wydaje mi sie ze jest coraz gozej.Lazienka jest dla niego miejscem normalnym do siusiania,najgorsze jest to ze cokolwiek postawie nowego w domiu jest obsiusiane moze to byc zwykla reklmowka,zdazylo sie mu nawet obsikac firanke obok swojego materaca.jak by sie to zdazalo raz na jakis czas to pewnie nic bym sobie z tego nie robila,ale mam juz tego dosyc bo wychodze z nim minimum 5 razy dziennie jak moge zabieram go wszedzie ze soba i uwazam ze nie jest to rzecza normalna.Wiem ze moj pies bardzo dobrze zdaje sobie sprawe z tego co zrobil bo ucieka do siebie na materac i kuli uszy i nawet jak go wolam to w tedy nie przychodzi do mnie,choc nigdy nie uderzylam go :-( Quote
Rottie Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Skoro do tej pory pies załatwia swoje potrzeby w domu, koniecznie idź z nim do weta. Może ma chory układ moczowy? Przyczyn może być wiele. Każdy pies naturalnie po "przyswojeniu" sobie terenu i legowiska instyntownie nie załatwia się na nie. Oczywiście może to wynikać również z jego wcześniejszych doświadczeń.. Skąd pochodzi? Ze schroniska? Psy schroniskowe po dłuższym przebywaniu w kojcu zaczynają się w nim załatwiać, bo tracą ten "insynkt" czystości swojego gniazda. katti napisał(a):Wiem ze moj pies bardzo dobrze zdaje sobie sprawe z tego co zrobil bo ucieka do siebie na materac i kuli uszy i nawet jak go wolam to w tedy nie przychodzi do mnie,choc nigdy nie uderzylam go :-( Nie uderzyłaś go, ale intonacja Twojego głosu ma wielkie znaczenie. Może zamiast wołać, dawniej na niego nakrzyczałaś? Psychika pieska może być bardzo wrażliwa i ratlter może kojarzyć sobie przykrą sytuację z przeszłości.. Pamiętaj, że mówienie "nie", może odbyć się tylko w sytuacji gdy pies wykponuje daną czynność, a nie po "fakcie". Przydałoby się opisać trochę wcześniejszych doświadczeń psiaka. Napisz skąd pochodzi, gdzie go kupiłaś. Quote
katti Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 ja kupilam go od pewniej kobiety nie bylo tam za czysto i pieski nie mialy za dobrych waronkow,jak bym miala waronki to zabrala bym je wtedy wszystkie.Piesek okazal sie bardzo chorowity wiec wynagradzalam mu to ze tak sie biedak na cierpi,wiec na wszystko mu pozwalam nigdy sie na niego nie wydzieralam za to ze nasiusial w lazience ale ostatnio juz nie daje sobie z nim rady wogole sie nie slucha na spacerze bez smyczy ucieka.i susia gdzie mu sie podoba jak postawie cos w kuchni na podlodze to tez jest to zaraz obsiusiane,wiem ze nie jest to normalne bo zaden pies nie powinien sikac tam gdzie ma swoje miseczki z jedzeniem.mysle ze to moj wina za duzo mu pozwalam robi co chce to taki maly slodki di:diabloti:abelek Quote
Rottie Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Czyli innymi słowy pochodził z pseudohodowli. Wiesz w jakim wieku był Gizmo, gdy go kupiłaś? Być może został za wcześnie odłączony od matki, nie poznał jeszcze całego języka psów, ani konkretnych psich zachowań. A co do rozpuszczania to.. trudno mu pewnie nie ulegać, co? :diabloti: Quote
katti Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 ta kobieta mowila ze ma 7 tyg.ale byl strasznie malutki mniejszy niz dlon.Mial tylko pierwsze odrobaczenie i pierwsza szczepionke,wiec nie mial calego kompletu szczepien.Wiem ,ze duzo popelnilam bledow wychowawczych i teraz moj piesek pokazuje swoja wyzszosc Quote
Rottie Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 7 tygodni to za mało.. Ważne, że teraz zdajesz sobie z tego sprawę ;-) Jeśli Twój pies jest pojętny to na początek polecam Ci zakup klikera i książki "Kliker - skuteczne szkolenie psa" autorstwa Karen Pryor, wyd. Galaktyka. Quote
WŁADCZYNI Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Jaką wyższość?! Nauczyłaś go gdzie ma siusiać? Robiłaś badania? Nauczyłaś go wracać na komende i pilnować Ciebie? Pies sam z siebie nie umie takich rzeczy i to normalne że robi co chc jak mu nikt nie pokazał jak ma postępować.:shake: Quote
katti Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 tak nauczylam go tego wszystkiego tylko, ze dla niego ja jestem tylko osoba ktora go karmi i daje jesc,a jak wychodzi z nim moj chlopak z ktorym od samego poczatku razem wychowujemy gizmo nie ma takich problemow jego sie slucha Quote
katti Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 a co do badan to mial robione wszystkie jakie sa tylko mozliwe 2 miesiace temu mial robione badania w klinice juz wczesniej pisalam ,ze jest chorowity od samego poczatku zle sie rozwija ma problemy z oddychaniem.Mieszkam w München i tu w klinikach sa badania wykonywane bardzo dokladnie.Mysle ze moj pies zyjac w polsce juz dawno byl by na tamtym swiecie bo nikt w polsce nie poznal sie co mu jest.Lekarze mowili ze to normalne u malych pieskow a nie jest to normalne jak pies nie moze zlapac oddechu. Quote
WŁADCZYNI Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 A co robi Twój TZ, jak z psem postępuje? Moze o to chodzi, że pies wie że opłaca się z nim pracować? Nie doceniasz polskich wetów, są dobrzy weci w Polsce. A wyniki moczu? Posiew? Może się zaziębił ostatnio? Quote
prittstick08 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Dlaczego 7 tygodni to za mało? To chyba najodpowiedniejszy wiek. 7-8 tygodni. Quote
katti Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 on siusia caly czas w domu to nie zaczelo sie teraz tylko od 3 lat Quote
Rottie Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Najlepszy wiek na wydanie szczeniąt to 8-9 tygodni. Pamiętajcie o socjalizacji.. Quote
prittstick08 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 6 tygodni to znacznie za mało, 7 tygodni jak chce sie z psem od razu pracowac jest chyba najlepsze. 7-8. A 9, no ja wole wczesniej. socjalizacja najwazniejsza. a ja bym poszla do odbrego beahwiorysty, ktory uwaznie poobserwuje psa i poradzi.Bo to na pewno bardzo zlozony problem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.