edie21 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 ja zaczęłabym od suki. dietka zdrowotna podczas ciąży i karmienia jest ok. robię to tak jak suki biegające somopas po podwórku. jedzą wszystko.przetworzone mleko(śmietany,sery białe i żółte ale mniej.jogurty. wszystko naturalne białe,bez dodatków. mleko jeśli mogą choć uważam że woda jest dobra a mleko nie koniecznie musi być .mięso gotowane i surowe wołowe lub drobiowe, nie za dużo, by sie nie rozchorowały ale tak by spróbowały i nie odwykły.żeby żołądek się nie wydelikacił niepotrzebnie .tłuszcz tylko surowy.gotowany jest gorzej trawiony. ciężko się trawi w porównaniu do mięsa "chudego",nie tak jak na surowo. jeśli matka dobrze się czuje i normalnie wypróżnia to i maluchom nic nie powinno się stać. w mleku są ślady tego co suka zjadła i po takim jadłospisie maluchy,choć trochę bardziej będą przyzwyczajone do substancji,smaku czy zapachu potraw jakie przedostały się do mleka, mniejsze prawdopodobieństwo biegunki bo to już nie będzie pierwszy kontakt z żywnością inną niż mleko matki. też nie wiem kiedy małe mogą dostać biegunki a suka nie. na razie póki ona nie ma sensacji,małe też czują się dobrze. w sumie ja nic nie muszę zmieniać w jadłospisie.jeszcze za wcześnie. jak podrosną,będą jadły to samo co matka, tylko formie do przemielenia w delikatnym pyszczku. tak samo zmiażdżone czy rozgotowane lub zmielone. fakt.także nie polecam rc. ale sztuczne karmienie jest wygodniejsze i mniej czasochłonne bo naturalne to co chwila trzeba wymieniać bo się szybko psuje,patrzeć czy wszystko jest odpowiednio świeże. ale jak mam czas,to przyjemnie jest jeść to samo co nasze psy. dziwnie to brzmi ale o psy troszczymy się bardziej niż o siebie samych. to co jest dobre dla nich,dla mnie tak samo jest dobre i dietetyczne. pomijając kości.takie to ja też gotowane mogę ogryżć ale nie zjeść. im też to samo polecam. tyle że surowe i świeże. oj,jeszcze ryż. jedzą gotowany i nie sądzę żeby miał mi zaszkodzić. jak masz czas to gotuj a jak nie masz to syp karmę. jest podobnie. Quote
karolinkasweet Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 hej sory ze sie tak wtracam ale poszukuje szceniak typu bull a ty wiedze ze masz chyba..tak? Quote
Tecia Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 E.A.C napisał(a):Fajne takie szkraby:loveu:. Mozna wiedziec co za karme dajesz? Pewnie że można to żadna tajemnica:) Stosuje Eukanube i nie dlatego że ktoś mi polecił czy coś w tym stylu. Poprostu przez okres kilku lat sprawdzilam pare karm tych z wyzszej polki i ta moim psom i mnie odpowiada najbardziej. Quote
E.A.C Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 Maluchy beda w sobote mialy 3 tyg. ale chyba od jutra zaczne cos kombinowac. Mama baaardzo dobrze karmiona, a nie ma tyle mleka... Normalnie maluchy powinny miec wiecej na wadze w tym wieku. Quote
klaudia 28 Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 E.A.C napisał(a):A czemu podaje sie je dzieciom? Zeby utluczyc? Przeciez maja witaminy. To mi sie jakos z Jasiem i Malgosia skojarzylo. To czemu te zupki dla niemowlat? MAM PYTANIE CZY MOŻECZIE MI POWIEDZIEĆ JAK TRZEBA PIELĘGNOWAĆ SZCZENIAKI WILCZARZA BO ZAMIEZAM DOPUSCIĆ MOJĄ SUNIE ALE NIE WIEM JAK JE PIELĘGNOWAĆ CZY SĄ JAKIEŚ OBOWIĄZKI DODATKOWE I ŻYWIENIE W NAJBLIŻSZYCH TYGODNIACH Quote
xxxx52 Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 EAC-od kiegy kaszka ma witaminy?to jest zwykly wypelniacz brzucha! W sloiczkach bio ,jest mieso i warzywa,i o to chodziNie zeby wypelnic zoladek ,tylko po to zeby dostarczyc organizmowi podstawowych witamin,mikroelementow,itd nie wiem czy bys mogla tylko zyc na kaszkach .prawdopodobnie stala bys sie bardzo puszysta .;) A tak scislej ,to nie sa zadne zupki, Gwoli scislosci podaje sie szczeniakom tylko jak maja biegunki.Normalnie zdrowe szczeniaki dokarmia sie zeby odciazyc suczke sucha namoczona karma mlekiem do szczniakow,pozniej zamiast mleka woda. pozniej dodaje mieso z puszki.Wpierw pozwalam sie szczeniakom najesc ,pozniej juz nie takie zarloczne ssia mleko mamy. Quote
Diuna B. Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Tak jak Agama,podaję najpierw maluchom skrobaną surową wołowinę,potem wprowadzam rozgotowany ryż,nigdy nie miałam po takim menu sensacji żołądkowych.Jeśli chodzi o moment wprowadzenia mięsa to mam swój sposób:podtykam maluchom palec pachnący mięsem;jak są najedzone-nie wykazują zainteresowania;jak zaczynają ssać-trzeba dokarmiać.Zwykle zaczynałam dokarmianie między 18,a 28 dniem. Quote
xxxx52 Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Dokarmianie szczeniakow surowym miesem?pierwszy raz slysze:crazyeye: Quote
Diuna B. Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Surowa wołowina jest według naszych wetów najlepiej przyswajalnym pokarmem,odchowałam już tak kilkanaście miotów,również po wszelkich niedyspozycjach żołądkowych pierwszy pokarm to mięso.Nie daję natomast mleka,nadrabiam twarogiem. Quote
cockermanka Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 klaudia 28 napisał(a):MAM PYTANIE CZY MOŻECZIE MI POWIEDZIEĆ JAK TRZEBA PIELĘGNOWAĆ SZCZENIAKI WILCZARZA BO ZAMIEZAM DOPUSCIĆ MOJĄ SUNIE ALE NIE WIEM JAK JE PIELĘGNOWAĆ CZY SĄ JAKIEŚ OBOWIĄZKI DODATKOWE I ŻYWIENIE W NAJBLIŻSZYCH TYGODNIACH Proponuję dopytać na dyżurze sekcji w oddziale. Quote
joAŚKA Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 xxxx52 napisał(a):Dokarmianie szczeniakow surowym miesem?pierwszy raz slysze:crazyeye: co w tym dziwnego? przeciez pies to mięsożerca Quote
Ss Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 a co z zywieniem malucha jednodniowego jesli suka ma zamalo pokarmu lub jest podejrzenie ze nie ma? Quote
Diuna B. Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Ss napisał(a):a co z zywieniem malucha jednodniowego jesli suka ma zamalo pokarmu lub jest podejrzenie ze nie ma? Najlepiej kupić gotowe mleko dla noworodków (jest w wielu lecznicach). Spotkałam się też z odkarmieniem 12 noworodków (matka padła przy cesarce),mlekiem kozim,takim prosto od kozy.A może matce zafundować zastrzyki na pobudzenie laktacji.Moja sucz tak miała;mleka jak na lekarstwo,jeden maluch padł z glodu,reszta słabiutka,a jak dostała 3 zastrzyki to tak jej się mleko puściło,że maluchów nie dokarmiałam przez 3 tygodnie. Quote
Light of Shin-Ra Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Z tego co mnie mówiła doświadczona hodowczyni to 2-3 dnia po porodzie może nastąpić taki kryzys z ilością mleka. U mnie całe szczęście tego nie było ale i suka urodziła tylko dwa szczeniaki. Podobno dobre wyniki daje zastrzyk z oksytocyny ale ja bym się jeszcze z wetem skonsultowała dla pewności. Quote
Gazuś Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 xxxx52 napisał(a):Dokarmianie szczeniakow surowym miesem?pierwszy raz slysze:crazyeye: A co w tym złego? Wydaje mi się to lepsze niż mokra karma z puszki... Tak więc wołowinka, kurczak (gotowany), ryż, warzywka, twarożki, jogurciki, gotowane jajko, z dodatkiem oleju z oliwek, słonecznikowego... A karma jak to karma - wprowadzana na końcu, moczona, z dodatkiem tego co powyżej. I wtedy mamy zero biegunek, zero problemów... Quote
iza Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 xxxx52 napisał(a):Dokarmianie szczeniakow surowym miesem?pierwszy raz slysze:crazyeye: pierwszy posiłek to zawsze mięsko!;) Quote
iza Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 xxxx52 napisał(a):Dokarmianie szczeniakow surowym miesem?pierwszy raz slysze:crazyeye: pierwszy posiłek to zawsze mięsko!;) Quote
xxxx52 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 moi wet stanowczo odradzaja!tylko gotowane mieso mam podawac. jakie masz psy? Quote
taks Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 ależ mięso surowe jest lżej strawne niż gotowane.Temperatura ścina białko tworzące strukturę mięśnia i soki trawienne mają utrudnione zadanie. jedynym argumentem za gotowanym są względy sanitarne ale jeśli mięso jest z pewnego źródła ( świeże, nie rozmrożone, skrobane tuz przed podaniem...) to surowe jest najbardziej naturalnym pokarmem Ustępuje mu tylko wet. mieszanka mleczna dla psich osesków. Natomiast mleko krowie , zboża, jarzyny mogą wywołać sensacje ( wzdęcia, biegunki, zaleganie w żołądku)- zdolność trawienia tych pokarmów wykształca się z czasem więc trzeba zachować ostroznośc i wprowadzac stopniowo obserwując reakcję Quote
xxxx52 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 pisalam o miesie,a nie o mleku,przetworach macznych (bo z tym sie zgodze)Ale surowe mieso ,czy mielone kosci to wet zabronil,w stanie surowym ,tylko zalecil gotowane . Quote
iza Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Mam bardzo złe zdanie na temat bardzo wielu wetów co do ich wiedzy na temat żywienia psów. Sama już dobrych kilka lat żywię moje psy tylko surowizną (kośc,i mięso, podroby, żwacze, jarzyny wszystko surowe-BARF) , moje psy mają sie bardzo dobrze o wiele lepiej niz jak jadły super karmy. A jak wet sie pyta co daję psom do jedzenia i mu opowiadam to juz nie jeden o mało nie dostał zwału:diabloti: Quote
taks Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 mielone kości:crazyeye: rozumiem, że mówimy o pierwszych posiłkach po ( w trakcie) odstawiania od matki. no to na wszelki wypadek dodam - nie podajemy wędlin, konserw, zup w proszku, resztek z obiadu - no dobra , dość tej ironii;) a co do zdania weta to ja zawsze pytam czy coś wolno lub nie i DLACZEGO - bo po pierwsze wet też człowiek i mylić się może a poza tym usłyszenie argumentacji też wiele nauczy i pomoże zrozumieć Quote
iza Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 [quote name='taks']mielone kości:crazyeye: Żadnych mielonych kości nie podaje ! (kości podaję sie tylko w całości albo zmiażdżone) Wet też moze byc zródłem wiedzy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.